swietokrzyskie.info

Sobota, 16 maja 2026, Do końca roku 229 dni Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Małgorzaty

Wiadomosci

Unikasz papierosów? Mieszkając w Busku i tak „palisz” prawie cztery dziennie oraz... pijesz

Dodane: Agnieszka Data: 2015-12-02 13:22:30 (czytane: 15601)  Wersja do druku

Przebywając średnio tylko dwie godzinny dziennie na dworze, mieszkańcy Buska wdychają powietrze zawierające tyle szkodliwych substancji, jakby palili 3,7 papierosa dziennie. Tak wynika z wyliczeń Polskiego Alarmu Smogowego. Ale inni mają gorzej. Mieszkaniec Suchej Beskidzkiej nieświadomie „wypala” dziennie aż 12 papierosów!

Polski Alarm Smogowy przelicza zawartość w powietrzu benzo(a)pirenu na wypalane papierosy. Benzopireny to silnie rakotwórcze związki chemiczne, które występują m.in. w dymie podczas spalania papierosa, w zanieczyszczonym powietrzu czy w smogu. Ich stężenie to jeden z parametrów jakości powietrza.

Poza tym podczas smogu wdychamy tlenki siarki, azotu i amoniak. Smog zawiera też metale ciężkie. Można powiedzieć, że to śmiertelnie niebezpieczne zjawisko: związki te zwiększają prawdopodobieństwo zgonu spowodowanego chorobami układu krwionośnego, oddechowego i nerwowego.

- Szkodliwe substancje, pyły i związki chemiczne trafiają do naszych płuc, kumulują się w układzie oddechowym, krążenia i w całym organizmie – mówił w Polskim Radiu doktor Piotr Dąbrowiecki z Wojskowego Instytutu Medycznego. Konsekwencją jest rozwój alergii, astmy czy chorób nowotworowych.

- Wiele mówi się o skutkach wdychania szkodliwych substancji – to bardzo dobrze, że te informacje są nagłaśniane. Jednak nie można zapominać, że to, co unosi się w powietrzu, później spływa z deszczem do rzek, jezior i wód gruntowych – zauważa Andreas Sygut z firmy Infraster, która specjalizuje się w oczyszczaniu wód opadowych.

Musimy mieć świadomość, że smog truje nas na różne sposoby. Długotrwałe wdychanie tak zanieczyszczonego powietrza wystawia nas na niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia. Naukowcy potwierdzają, że wody opadowe, jeszcze zanim dotrą do powierzchni ziemi, ulegają znacznemu zanieczyszczeniu. W ślad za nimi, zanieczyszczone zostają źródła czerpalne wody pitnej, wody podziemne i kąpieliska. Organizmy wodne – w tym ryby – kumulują szkodliwe substancje. Trafiając na nasze stoły przestają być symbolem zdrowej żywności.

W deszczówce zbiera się mnóstwo szkodliwych substancji, w tym metale ciężkie, węglowodory - substancje określane przez Unię Europejską i polskie prawo jako priorytetowe do oczyszczenia. Smog w polskich miastach powoduje, że ich stężenie ulega jeszcze zwielokrotnieniu. Gros opadów trafia bezpośrednio do środowiska.

smog.jpg



- Najgorsze jest to, że samorządy, właściciele parkingów, stacje benzynowe, zakłady przemysłowe, właściciele dróg, nie zdają sobie sprawy, że oczyszczanie wód opadowych jest ich obowiązkiem – mówi Andreas Sygut z Infrastera, wyłącznego w Polsce dystrybutora szwedzkich filtrów Swedrop. – Mówi o tym w sposób bezpośredni obowiązująca w każdym kraju Unii Europejskiej Ramowa Dyrektywa Wodna.

Warto również pamiętać, że problem smogu nie dotyczy tylko dużych miast. Są dni, w których oddychać nie powinni warszawiacy, a często pojawiające się o tej porze roku mgły we Wrocławiu, które sprawiają, że miasto wygląda wręcz baśniowo, to wisząca w powietrzu trucizna. Co prawda tam nie padają krakowskie rekordy, ale normy również bywają przekraczane o kilkaset procent. Po opadach – zbawiennych dla mieszkańców Krakowa, Warszawy i Wrocławia – wypłukane z powietrza toksyny trafiają do Wisły i Odry, a stamtąd do Bałtyku.

Choć najczęściej media informują o kilkukrotnym przekroczeniu norm stężenia szkodliwych substancji w dużych miastach, to jednak ich mieszkańcy nie mają wcale najgorzej. Złą sławę ma Kraków, ale o ile przeciętny mieszkaniec tego miasta wchłania ekwiwalent 5,5 papierosa, to wspomniany już mieszkaniec Suchej Beskidzkiej aż 12. Lepiej również nie oddychać zbyt głęboko w Rybniku, bo „spalimy” dziewięć papierosów. W Zabrzu sześć, a w Busku 3,7. Wrocławianie w tym zestawieniu mogą czuć się zdrowo: palą „tylko” trzy dziennie, a mieszkańcy największej aglomeracji w Polsce – dwa.

- Powinniśmy dbać o to, aby jak najwięcej szkodliwych substancji spływających z wodami opadowymi zatrzymywać: nie dopuszczać do tego, aby ogromne ilości tlenków siarki, azotu, amoniaku i metali ciężkich spływały do wód powierzchniowych i gruntowych – apeluje Andreas Sygut.

 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (17)
     

xi do ja (2015-12-02 14:52:27)

Co ma efekt cieplarniany do pyłu zawieszonego (PM10, PM2,5, itd.)???

Zresztą, co do efektu cieplarnianego, to wielu specjalistów ma wątpliwości, w jakim stopniu jest on powodowany antropogeniczną emisją CO2.

Widać, że się nie znasz, umiesz tylko pluć, bez argumentów merytorycznych.

Tak na marginesie: U prof. Szyszki, ministra Rządu RP bardziej przeszkadza mi, że to on wprowadził kretyńskie przepisy, które zmuszały budowniczych dróg do budowania ekranów akustycznych niemal wszędzie. Dochodziło do absurdów, jak ekrany były stawiane przy drogach w lesie.

ja (2015-12-02 13:58:22)

no ale pisiorki wybrane. teraz węgiel górą będzie. minister podobno nie wierzy w efekt cieplarniany. a na onkologii czarno od ludzi. jakoś to nie problem dla nowo wybranej władzy.

<< poprzednie 15

Nasz patronat

Data: 2026-06-27, godz:

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju

Buskie Samorządowe Centrum Kultury zaprasza na XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz, który odbędzie się w dniach od 27 czerwca do 5 lipca w Busku-Zdroju. Wydarzenie od lat przyciąga miłośników muzyki klasycznej i stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie. Sprawdźcie program tegorocznego festiwalu.



Wróć do góry