swietokrzyskie.info

Sobota, 20 czerwca 2026, Do końca roku 194 dni Imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała

Wiadomosci

Prawda o buskim Przytulisku - władze miasta odpowiadają na zarzuty

Dodane: Agnieszka Data: 2015-04-21 15:14:18 (czytane: 26323)  Wersja do druku

Coraz więcej zamieszania i niejasności wokół sprawy buskiego Przytuliska. Plotki i pogłoski na temat jego likwidacji niestety nie są poparte rzeczowymi argumentami. Jak jest naprawdę? Władze miasta reagują na nieuzasadnione zarzuty kierowane w ich stronę.

Gmina nie zabiera bezpodstawnie działki schronisku.
Gmina użyczyła działkę Fundacji Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi „Przytulisko” w pierwszej umowie na okres 5 lat (lata 2008-2013), a następnie umowa, na wniosek Fundacji, została przedłużona do 30 kwietnia 2015 roku. W ramach umowy schronisko zobowiązało się nie rozszerzać prowadzonej działalności, nie dokonywać rozbudowy istniejących obiektów (w tym nie stawiać nowych kojców i kontenerów) i nie przyjmować zwierząt bezdomnych spoza terenu gminy Busko-Zdrój, bez uzyskania pisemnej zgody. Niestety władze schroniska złamały warunki umowy, powstały nowe obiekty, bezpodstawnie zwiększyła się liczba psów. Te działania Fundacji były samowolne, nie zostały usankcjonowane żadnym dokumentem administracyjnym. Ponadto w zapisie § 4, pkt 2 „Umowy Użyczenia nr 5/2013” czytamy: Podczas trwania niniejszej umowy Biorący do użyczenia  (mowa o Przytulisku – przyp.) zobowiązuje się do podjęcia niezbędnych czynności zmierzających do pozyskania innego terenu na którym zostanie zorganizowane przytulisko dla bezdomnych zwierząt. Tych powinności Fundacja nie dopełniła, choć czas na działania był wystarczająco długi.

Zwierzęta w przytulisku nie są własnością Gminy.
Fundacja miała za zadanie przyjmować zwierzęta tylko z terenu gminy Busko-Zdrój, tymczasem świadczy usługi dla gmin z terenu powiatu buskiego, a nawet spoza powiatu nie mając na to zgody. Schronisko rozpoczynając swoją działalność jeszcze w Zbludowicach, liczyło ok. 45 psów, dziś posiada pięć razy więcej czworonogów - aż 225 psów, z różnych terenów województwa. Z chwilą przyjęcia porzuconych, bezpańskich psów pod opiekę schronisko świadomie przyjmuje za nie odpowiedzialność i decyduje o ich losie.

Gmina nie likwiduje Przytuliska.
Gmina nie odpowiada za funkcjonowanie Przytuliska, gdyż nie jest ono jej jednostką. Nie ma prawa likwidacji schroniska, które prowadzone jest autonomicznie przez Fundację Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi „Przytulisko”, jako własna działalność. Może jedynie (choć nie musi) współpracować i wspierać działalność. Z racji wygaśnięcia tymczasowych umów z Przytuliskiem, Gmina nie likwiduje schroniska, rezygnuje tylko z jego usług.

Gmina nie odżegnuje się od obowiązku opieki nad bezdomnymi psami.

Gmina zrezygnowała z usług buskiego Przytuliska, co nie jest równoznaczne z zaniechaniem obowiązku realizacji zadań własnych w zakresie zapobiegania bezdomności zwierząt. Nadal w ramach „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie gminy Busko-Zdrój”, realizować będzie swoje zadania, zgodnie z obowiązkiem ustawowym.

Gmina działa zgodnie z prawem.
W plotkach na temat przytuliska słyszy się o sprzedaży działki, na której funkcjonuje Przytulisko tzw. „łowisk”. Nic bardziej mylnego. Rada Miejska w Busku-Zdroju uchwałą Nr 7/64/2007 z dnia 26 czerwca 2007 r. przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z którego wynika, że teren „łowisk”, przeznaczony został pod budownictwo mieszkaniowe i nieuciążliwą działalność usługową. Prowadzone schronisko nieuciążliwą działalnością usługową z pewnością nie jest. Takie stanowisko podyktowane jest również uzdrowiskowym charakterem gminy, na terenie której nie mogą funkcjonować niesformalizowane decyzjami administracyjnym  działalności uciążliwe.  Stąd decyzja władz miasta o nieprzedłużaniu umowy z Przytuliskiem.

Przytoczone zgodnie z prawdą argumenty, są odpowiedzią na plotki i wszelkie insynuacje w sprawie likwidacji buskiego schroniska. Ta jasna i rzetelna informacja rozwieje wiele wątpliwości, dostarczy mieszkańcom gminy pełny obraz sytuacji, a co za tym idzie pozwoli na obiektywną opinię.

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (74)
     

do pana Szumilasa (2015-04-22 09:33:05)

jest problem. Młode Busko może tu zaistnieć i pokazać się rzeczywiście z dobrej strony. Jest tez ryzyko, że magistrat was oleje. Niech Pan zaryzykuje chyba ,ze bezpieczniej kurs nauki jazdy na rolkach zorganizowac. Proste, bez ryzyka i pozycja w sprawozdaniu gotowa.

Ale tak poważnie proszę się zając sprawą schroniska, bo poza kilkoma osobami zdaje się nikogo to nie wzrusza

do poniżej (2015-04-22 09:27:57)

jeśli psy przetrzymywane są w nieodpowiednich warunkach, dyskusja powinna dotyczyć poprawy tych warunków. Niestety gmina się tym nie zajmowała bo błędnie twierdzi ,że psy do gminy nie należą, czym się wyłożyła w argumentacji całkowicie.

Pan Burmistrz zamiast zaproponować rozwiązanie problemu przyjał najgorszą z możliwych rolę: jest ponad tym. Obciąża jednak burmistrz to co się działo w ostaniej jego kadencji z psim problemem. Na co tak duże pieniądze podatnika poszły skoro gmina
nie jest jak głupio twierdzi włascicielem psów

Ustalmy kto jest włascicielem wyłapanych i przetrzymywanych psów!

mieszkaniec Buska (2015-04-22 09:22:13)

Niestrasz Pana Burmistrza bo się z...... . Ktoś kto wypisuje te dyrdymały niech zobaczy w jakich warunkach przetrzymują te psy. Pan Pęcherski jako prezes PKS-u, którego bezpowrotnie zgnoił pracowników wysyłając na bruk może zapewnić prawidłową opiekę tym psom - wątpię. Kontenery, szafki z PKS-u zostały przekazane, odkupione czy zwyczajnie skradzione?

olo c.d. (2015-04-22 09:18:49)

z tekstu wynika, że gmina chce za jednym zamachem dwie pieczenie upiec: jedna to dotychczasowa opieka nad zwierzętami była prowadzona dobrze, druga pieczeń żeby się na przyszłośc pozbyć tego problemu. Ani na jedno ani na drugie zgody nie ma. Nie jest też istotne, że pisma nikt nie podpisał. Osobiście odpowiedzialnym za sprawę jest burmistrz
I po raz kolejny kilka przypomnień:

-opieka nad tymi zwierzętami to zadanie gminy. Kogo sobie gmina weżmie do pomocy w tym zadaniu, jej sprawa. Za jakośc pracy dobranego partnera odpowiada gmina

-z partnerem gmina może nawiązywać kolejne umowy. Może z nim zerwać współprace. Ale dotychczas tego nie zrobiła , bo nie jest bez winy. Wyczekano więc do końca trwania umowy i cwany urzędnik po prostu jej nie przedłuża.Ale jest problem zwierząt, który w tekście zajmuje najmniej miejsca. Świadczy to wyrażnie, że nie jest on dla gminy najważniejszy

-umowa z fundacja obowiązywał dwie umawiające się strony. Z tym, że gmina nie mogła
scedować na fundacje całego jej ustawowego obowiązku opieki nad zwierzętami. Tymczasem praktyka postępowania gminy wskazuje, że tak czyniła, co można uznać za działanie bezprawne

-wiele wskazuje na to, że gmina jest gotowa zrezygnować z funkcjonowania atrapy schroniska czyli przytuliska. Nie będzie problemu, będzie się przyjmować kolejne programy opieki nad zwierzętami w godz 7-15 problem będzie istnieć. A co pózniej/

- wydaje się ,ze gmina nie zna swoich obowiązków. Otóż wyłapane przez gminę lub na jej zlecenie psy bezdonme od tego momentu stają się własnością gminy. I trwa to aż do zejścia psa lub jego adopcji. Ciekaw jest kto jest zdaniem autora tej nieszczęsnej notatki
włascicielem psów w przytulisku? Fundacja? Na jakiej podstawie?

- nie jest prawda,ze gmina nie odpowiada za przytulisko / schronisko. Marny urzędnik takiego stwierdzenia nie rozumie czym w sensie prawnym jest schronisko. Otóż bez psów nie ma schroniska. psy są własnością gminy. Jak może gminę nie obchodzić los jej podopiecznych czyli funkcjonowanie schroniska/ przytuliska

- program opieki nad bezdomnymi zwierzętami jaki magistrat corocznie przedstawia radzie a ta bezmyślnie go akceptuje to tylko kilka kartek papieru. Program to narzędzie organizacji pewnego przedsięwzięcia. To przedsięwzięcie jest zaniedbane, żle nadzorowane i to jest ewidentna odpowiedzialność gminy. Urzędnika interesuje tylko dokument i w tym całe nieszczęście

- nie rozumiem dlaczego nie wypowiada się fundacja? Przeciez umowa jaką zawarła z gminą jest kuriozalna. Ponieważ anonimowy urzędnik / Sikora woli palców w to nie wkładać / podważa dobre imię fundacji rozważyć trzeba sądowe rozstrzygnięcie. Sąd będzie miał jednoznaczną opinię jak się zapozna z umowami zawieranymi z fundacja

- temat osobny, który należało by zbadać to kontrola sposoby wydawania środków finansowych na działalnośc schroniska/ przytuliska.Jeśli to wynikało z dostępnych umów
to w zasadzie nikt nad tym ścisłek kontroli nie miał. Psy nie są własnością gminy a gmina nie prowadziła ich ewidencji a kas e dawała? Czy tak?

wolontariuszka (2015-04-22 09:10:38)

do tej pory schronisko było na rękę, bo zbierało psy z ulicy żeby nie ginęły w rowach, lasach ale jak się okazało że miasto musi zacząć płacić bo taki ma obowiązek to już tak różowo nie jest.
zobaczymy jak po roku urzędnicy zaczną potykać się o psy to wtedy będzie problem.

czipować nie chcą, sterylizować też

zez (2015-04-22 09:01:54)

KAŚKA, a ilu psom Ty pomogłaś?

kaśka (2015-04-22 08:48:54)

na mój głos tez niema co liczyć p. sikora w następnych wyborach ale jemu chyba starczy 2 kadencje nie przejmuje się opiniami mieszkańców tak ich szanuje jak te biedne psiaki

anka (2015-04-22 08:46:06)

jeśli piesek nie jest z gminy busko to niech jedzie busem do widuchowy i spyta p. Waldemara gdzie ma się podziać

zez (2015-04-22 08:09:46)

pismaki , weźcie się do pracy a pieski do łóżek bo to wy wyrzucacie je na ulice, zero wiedzy a pyski od ucha do ucha

(2015-04-22 07:52:08)

Kto jest autorem tego jednego jedynego najprawdziwszego z prawdziwych tekstu?

Jak schronisko nie chciało przyjąć psa z braku miejsca, to tenże bidak siedział na ulicy nawet i miesiąc, bo gmina nie miała zabezpieczonego innego miejsca dla niego i można było dzwonić 3 razy dziennie do straży bezowocnie. To jest należyta opieka nad psami bezdomnymi? Jak schronisko nie chciało przyjąć psa od osoby prywatnej, to było darcie, że "od tego są", a teraz nagle za dużo piesków?

Pan burmistrz udaje, że walczy z bezdomnością, bo talony daje na dofinansowanie sterylizacji, ale do lekarza o opinii rzeźnika, strach do niego iść szczepić psa nawet.

Jak się chce komuś odebrać działkę i nie dać nic w zamian, to się nie podpisuje umowy na przyjmowanie psów na cały rok z góry, i nagle jej nie zrywa z niewiadomego powodu.

(2015-04-22 07:22:33)

a co mieli robić z psami które do nich podrzucano? może zawieźć do magistratu ?!

(2015-04-22 07:18:22)

dobry gospodarz zaproponowałby inny teren i tyle co mam do powiedzenia w tym temacie

@nn (2015-04-22 07:16:34)

WSTYD panie burmistrzu (pisownia celowa) nasz stosunek do ludzi widać po tym jak traktujemy zwierzęta. Na mój głos i mojej rodziny proszę nie liczyć !!!

(2015-04-22 07:07:19)

a te wszystkie wpisy nie sa od ludzxi ktorzy mieszkaja blisko tego przytuliska jest teraz tak duzo psow ze to szczekanie dzien noc moze wykonczyc i jak tu spokojnie mieszkac i zyc ten halas jest okropny slychac az na os pilsudskiego dobrze jest wiec pisac a gorzej tam mieszkac

bezczelność magistratu (2015-04-22 01:42:51)

nieporozumienia, plotki, pogłoski tak magistrat tłumczy społeczne zaniepokojenie wywołane sprawą schroniska. Tłumaczy się dalej jak dziecko: to nie my, to fundacja zawaliła. Aż się słabo robi od takiej niekompetencji

Kazał ktoś z ta fundacją podpisywać umowę? Wpadł ktoś na pomysł aby sprawdzić wiarygodność partnera?Były wątpliwości czy nie? Jeśli nawet nie było, to prowadzono kontrolę pracy schroniska na które gmina daje pieniądze podatnika? Jakie wnioski wynikały z tych kontroli? Zdaje się, że znana wszystkim urzędniczka w magistracie lekko w tej sprawie sobie poczyniła tzn zero odpowiedzialności wykazywała. I teraz powinna zapłacić za to stołkiem. Albo rybka albo przyzwoita praca

Sikora już nie chce tego tłumaczenia firmować swoim nazwiskiem. A może Pani przewodnicząca rady miejskiej zabierze tu głos? Bo problem leży w gestii gminy tzn Pani też.

Tupet urzędnika wyziera z tekstu. Nikt błędów nie popełnił w urzędzie, nikt niczego nie zaniedbał. Urząd jest czysty jak łza. Tylko te plotki, nieporozumienia........

<< poprzednie 15

Nasz patronat

Data: 2026-06-27, godz:

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju

Buskie Samorządowe Centrum Kultury zaprasza na XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz, który odbędzie się w dniach od 27 czerwca do 5 lipca w Busku-Zdroju. Wydarzenie od lat przyciąga miłośników muzyki klasycznej i stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie. Sprawdźcie program tegorocznego festiwalu.



Wróć do góry