swietokrzyskie.info

Piątek, 15 maja 2026, Do końca roku 230 dni Imieniny: Dionizego, Nadziei, Zofii

Wiadomosci

11 rocznica śmierci Jana Pawła II

Dodane: Kasia Data: 2016-04-02 11:19:14 (czytane: 26561)  Wersja do druku

11 lat temu, 2 kwietnia 2005 roku, w Watykanie zmarł papież Jan Paweł II. Z tej okazji przypominamy najzabawniejsze powiedzonka papieża Polaka.

1.
Pewnego razu zapytano Karola Wojtyłę, czy uchodzi, aby kardynał jeździł na nartach. Wojtyła uśmiechnął się i odparł: - Co nie uchodzi kardynałowi, to źle jeździć na nartach!

2.
Pewnego razu Karol Wojtyła wybrał się na samotną wycieczkę w góry. Ubrany sportowo, wyglądał tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wędrówki spostrzegł, że zapomniał zegarka, podszedł więc do opalającej się na uboczu młodej kobiety i już miał zapytać o godzinę, gdy ta uśmiechnęła się.
- Zapomniał pan zegarka, co?
- A skąd pani wie? - zapytał zaskoczony Wojtyła.
- Z doświadczenia - odrzekła. - Jest pan dziś już dziesiątym mężczyzną, który zapomniał zegarka. Zaczyna się od zegarka, potem proponuje się winko, wieczorem dansing...
- Ależ proszę pani, ja jestem księdzem - przerwał jej zawstydzony Wojtyła.
- Wie pan - odpowiedziała rozbawiona nieznajoma - podrywano mnie w różny sposób, ale na księdza to pierwszy raz.
Karol Wojtyła uśmiechnął się i zerknął na zegarek nieznajomej. Kiedy odchodził, usłyszał jej szept:
- O rany! To chyba rzeczywiście ksiądz.

3.
Podczas czwartej pielgrzymki do Ojczyzny, w Olsztynie, dziennikarzowi "Gazety Wyborczej" udało się wychylić głowę ponad tłum i zapytać Jana Pawła II o zdrowie. - A jakoś człapię - odpowiedział Papież.

4.
Podczas powitania w Monachium Papież spytał licznie obecne dzieci: "Dano wam dziś wolne w szkole?". "Tak" - wrzasnęła z radością dzieciarnia. "To znaczy - skomentował Jan Paweł II - że papież powinien częściej tu przyjeżdżać".

5.
Podczas pierwszej wizyty w USA Papież spotkał się z rodziną prezydenta Jimmy’ego Cartera. Pięcioletnia wówczas wnuczka prezydenta, mając kłopoty z wygłoszeniem powitania, powtarzała w kółko:
- Jego Świątobliwość, Jego Świątobliwość.
Papież, chcąc wybawić dziewczynkę z kłopotów, wziął ją w ramiona i powiedział:
- Mów mi wujaszku.

6.
Kiedyś, podczas wizytacji jednej z podhalańskich parafii przejęta z wrażenia gaździna pomyliła przygotowany tekst powitania kardynała Karola Wojtyły i zamiast zatytułować go "najdostojniejszym", powiedziała "Witojcie nom najpsystojniejsy księze kardynale". On zaś spojrzał na nią z filuternym błyskiem w oku i odparł: "No, coś w tym jest"

7.
Kiedyś pociąg, którym jechał wykładowca KUL-u, ksiądz Karol Wojtyła, spóźnił się. Czekający na egzamin studenci – wobec braku egzaminatora – rozeszli się. Pozostał tylko jeden ksiądz, który nie znał Wojtyły – nie chodził na jego wykłady, a do egzaminu przygotowywał się z pożyczonych notatek.
Po dwóch godzinach wpadł niewiele starszy od zdającego, zziajany Wojtyła. Ksiądz – student, ucieszony, że nie będzie zdawał sam, zapytał:
– Stary, ty też na egzamin?
– Na egzamin – przytaknął ksiądz Wojtyła.
– Facet się spóźnia, wszyscy się rozeszli, a ja czekam, bo muszę zdawać dzisiaj – wyjaśnił student.
– A co, nie znasz Wojtyły? – zapytał nowo przybyły.
– Nie, to podobno nudny facet, nie chodziłem na jego wykłady, mówili, że abstrakcyjne i bardzo trudne – tłumaczył student. Od słowa do słowa rozmowa przekształciła się w... powtórkę materiału. Wojtyła pytał,słuchał i tak jasno tłumaczył zawiłe problemy filozoficzne, że student powiedział w pewnym momencie:
– Stary, jaki ty jesteś obkuty! Proszę cię, kiedy przyjdzie ksiądz profesor, nie wchodź przede mną na egzamin, bo po tobie na pewno obleję. Jakież było jego przerażenie, kiedy usłyszał:
– Daj indeks, jestem Wojtyła.
Ksiądz zdał na czwórkę z plusem.

8.
Biskup Wojtyła wyraźnie nie chciał celebrować swojej godności.Właśnie rozpoczynała się ceremonia inauguracji roku akademickiego na KUL-u –opowiada ksiądz Adam Boniecki – gdy wśród
zgromadzonych dało się odczuć pewne poruszenie. Na salę wpadł wysoki, postawny ksiądz, który szukał czegoś nerwowo w kieszeniach.Wreszcie – cały czas pędząc przez aulę – wyciągnął z jednej kieszeni łańcuch z krzyżem, który zarzucił sobie na szyję, z drugiej piuskę, którą wcisnął na głowę, i po chwili, w pełnym
biskupim splendorze, zasiadł przy stole prezydialnym. Wejście biskupa Wojtyły wzbudziło wśród studentów entuzjazm.

9.
Metropolita krakowski głosił kiedyś konferencję w seminarium księży redemptorystów w Tuchowie. To, co mówił, wydało się klerykom zbyt uczone, ale Księdzem Kardynałem byli oczarowani. Najbardziej spodobał
im się sposób, w jaki pokonał odległość paru pięter między aulą a refektarzem: po prostu siadł w pełnej kardynalskiej gali na poręczy schodów – i zjechał.

10.
Bezpośredni sposób bycia Jana Pawła II nieraz bywał źródłem prawdziwej „komedii pomyłek”.
No bo kto to słyszał, żeby Papież osobiście odbierał telefony?! Pewnego razu Jan Paweł II zadzwonił do
Szwajcarii, gdzie kurował się jego ciężko chory przyjaciel biskup Andrzej Deskur. Telefonistka, zanim połączyła go z pokojem Deskura, chciała wiedzieć, kto mówi.
– Papież – odpowiedział jej zgodnie z prawdą. Po drugiej stronie zapadła cisza. Po chwili słuchawka z trzaskiem opadła na widełki. Ale wcześniej Jan Paweł zdołał usłyszeć:
– Z pana taki papież, jak ze mnie chińska cesarzowa!

źródło: Janusz Poniewierski, Kwiatki Jana Pawła II, Kraków 2003.


  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (4)
     

(2016-04-03 23:11:23)

Ten co wytrwał do końca

EWANGELISTA (2016-04-03 11:39:11)

NIE OD DZISIAJ WIADOMO, ZE JESUS I INNI ŻYDZI MU TOWARZYSZĄCY (NIC DO NICH NIE MAM) WIEDZIELI WSZYSTKO O GENETYCE I BADANIACH PRENATALNYCH. DOSKONALE ORIENTOWALI SIĘ, CO KRYJE SIE W BRZUCH CIĘŻARNEJ. POMOMO TEJ JAKŻE FACHOWEJ WIEDZY W ŻADNYM MIEJSCU PISMA ŚWIETEGO I WSZYSTKICH EWANGELII NIC NA TEN TEMAT NIE WSPOMNIELI. NIGDZIE.
KLER CHCE ZAŻARCIE BRONIĆ SWOICH OLBRZYMICH WPŁYWÓW I PIENIĘDZY ZA NIMI STOJĄCYMI. WŁADZA, ZIEMIA, PIENIĄDZE I PODDAŃSTWO PLEBSU - TO ICH CELE, A WIADOMO, CEL UŚWIĘCA ŚRODKI.
SŁOWEM, KIEDYŚ WSZYSTKO STRACĄ, BO KIEDYŚ LUDZIE OBUDZĄ SIE Z LETARGU I PRZESTANĄ SIE ICH BAĆ. A ONI SAMI SZCZEZNĄ W PIEKLE. TEGO IM ŻYCZĘ.

do oo7 (2016-04-02 18:03:03)

Winnym śmierci na AIDS nie był JPII, a ci, którzy zachęcali do pieprzenia się na prawo i lewo.

Co do rzekomej kochanki - czy możesz podać jakieś szczegóły, bo brzmi to ciekawie. Aczkolwiek, nie rozumiem, co Cię w tym oburza, przecież jesteś za prezerwatywami i pieprzeniem się z kim popadnie?

oo7 (2016-04-02 16:53:23)

Przypomnijcie jeszcze ze miał kochankę a z nią syna Adama, że był przyjacielem faszysty gen Franco, że był winien rzezi w Rwandzie w 1994 roku, że poprzez zakaz stosowania prezerwatyw jest winien śmierci milionów które zmarły na AIDS w Afryce, ukrywał kościelnych pedofilii.

Nasz patronat

Data: 2026-05-16, godz: 14:00 - 22:00

Noc Muzeów w Busku-Zdroju

Buska Galeria Sztuki Willa Polonia zaprasza mieszkańców i gości do udziału w Nocy Muzeów 2026, która odbędzie się w sobotę, 16 maja, w godzinach od 14:00 do 22:00. W programie wydarzenia znalazły się wystawy, projekt multimedialny, atrakcje dla najmłodszych oraz koncert muzyki musicalowej i filmowej.



Wróć do góry