Dodane: admin Data: 2013-02-24 05:04:06 (czytane: 21274) 
August Emil Fieldorf, ps. Nil (ur. 20 marca 1895 w Krakowie, zm. 24 lutego 1953 w Warszawie) – bojownik o niepodległość Polski, generał brygady Wojska Polskiego, organizator i dowódca Kedywu Armii Krajowej, zastępca Komendanta Głównego AK, dowódca organizacji NIE, kawaler Orderu Orła Białego.
Generał Fieldorf został aresztowany przez funkcjonariuszy UB 10 listopada 1950 w Łodzi. Przewieziony do Warszawy, został osadzony w areszcie śledczym MBP przy ul. Koszykowej. Następnie przewieziono go do więzienia mokotowskiego przy ul. Rakowieckiej 37. Pomimo tortur Fieldorf odmówił współpracy z Urzędem Bezpieczeństwa. Po sfingowanym procesie, w którym oskarżono go o wydawanie rozkazów likwidowania przez AK partyzantów radzieckich 16 kwietnia 1952 został skazany w Sądzie Wojewódzkim dla m. st. Warszawy przez sędzię Marię Gurowską na karę śmierci przez powieszenie.
Wyrok wykonano 24 lutego 1953 o godz. 15:00 w więzieniu Warszawa-Mokotów przy ul. Rakowieckiej, na 10 dni przed śmiercią Stalina.
Prokurator Witold Gatner moment ten opisał następująco: „Byłem zdenerwowany, napięty. Czułem, że trzęsą mi się nogi. Skazany patrzył mi cały czas w oczy. Stał wyprostowany. Nikt go nie podtrzymywał. Po odczytaniu dokumentów zapytałem skazanego, czy ma jakieś życzenie. Na to odpowiedział: «Proszę powiadomić rodzinę». Oświadczyłem, że rodzina będzie powiadomiona. Zapytałem ponownie, czy jeszcze ma jakieś życzenia. Odpowiedział, że nie. Wówczas powiedziałem: «Zarządzam wykonanie wyroku». Kat i jeden ze strażników zbliżyli się (...). Postawę skazanego określiłbym jako godną. Sprawiał wrażenie bardzo twardego człowieka. Można było wprost podziwiać opanowanie w obliczu tak dramatycznego wydarzenia”.
Miejsce spoczynku ciała generała Emila Fieldorfa "Nila" do dziś jest nieznane. IPN przypuszcza, że znajduje się ono na Powązkach.
W marcu 1989 został zrehabilitowany, zmieniono postanowienie, „zarzucanej mu zbrodni nie popełnił”.
Ostatnie dziesięć lat życia Augusta Emila Fieldorfa w 2009 r. przeniósł na duży ekran reż. Ryszard Bugajski filmem „Generał Nil”. W rolę dowódcy Dywersji AK kierującego najważniejszymi akcjami w okupowanej Warszawie w czasie II Wojny Światowej, m.in zamachem na kata Warszawy, generała SS Franza Kutscherę, wcielił się Olgierd Łukaszewicz.
/JK - na podstawie Wikipedia.pl/
Święto Kielc 2026. Dżem, Natalia Szroeder i Fukaj na scenie. Trzy dni koncertów i mnóstwo atrakcji
Wianki nad Nidą 2026. Tradycja, konkurs i wspólne ognisko nad pińczowskim zalewem
Kolumbia - Portugalia: zderzenie dwóch stylów gry i wielkich ambicji
Dzień Ojca - wyrazy wdzięczności i życzenia dla wszystkich Ojców
Poszukiwany za zabójstwo 49-latek zatrzymany. Policja zakończyła obławę (video)
Dni Ponidzia 2026 w Pińczowie. Trzy dni koncertów i atrakcji. SKOLIM gwiazdą sobotniego wieczoru
e-Doręczenia w aplikacji mObywatel. Urzędową korespondencję odbierzesz teraz w telefonie
Skolim i Zenon Martyniuk wystąpią w Kielcach. Kielecka Gala Disco Polo 2026
Literacki sukces uczennic Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 w Busku-Zdroju
Dzień Ojca - wyrazy wdzięczności i życzenia dla wszystkich Ojców
e-Doręczenia w aplikacji mObywatel. Urzędową korespondencję odbierzesz teraz w telefonie
Organizacje pozarządowe: apteka powinna być pełnoprawnym ogniwem systemu ochrony zdrowia
Największy bieg na świecie, który pomaga innym
Dzień Matki - Święto Miłości i Wdzięczności
Nie żyje Stanisław Janicki. Legendarny twórca programu 'W starym kinie' miał 92 lata
Dni Połańca 2026: Anna Wyszkoni i Czerwone Gitary gwiazdami święta miasta
Iga Świątek, Livka i Zeppy Zep głosem młodego pokolenia w nowym projekcie OSHEE
Tydzień Bibliotek zakończy się literackim weekendem z Adamem Ochwanowskim
Kolumbia - Portugalia: zderzenie dwóch stylów gry i wielkich ambicji
II Buskie Ogólnopolskie Spotkania Taneczne już w czerwcu
Buscy karatecy z medalami Ogólnopolskiego Turnieju w Starachowicach
Trwają zapisy do Pucharu Tymbark. Dominika Grabowska zachęca do udziału
Nowe wzmocnienia AKS 1947 Busko-Zdrój przed sezonem 2025/26
80-lecie Pogoni Staszów: Mecz Przyjaźni z Ruchem Chorzów już w sobotę
Dziś weczorem Wiktor Skiba i Marian Ivanitskiy walczą w Polskiej Lidze Boksu!
Wiktor Skiba zwycięża w walce z Krystianem Kopciem! W niedzielę walczy Partryk Głuch!
Święto Kielc 2026. Dżem, Natalia Szroeder i Fukaj na scenie. Trzy dni koncertów i mnóstwo atrakcji
Wianki nad Nidą 2026. Tradycja, konkurs i wspólne ognisko nad pińczowskim zalewem
Dni Ponidzia 2026 w Pińczowie. Trzy dni koncertów i atrakcji. SKOLIM gwiazdą sobotniego wieczoru
Skolim i Zenon Martyniuk wystąpią w Kielcach. Kielecka Gala Disco Polo 2026
Festiwal Kwiatów 2026 w Busku-Zdroju. Trzy dni pełne natury, muzyki i wyjątkowych atrakcji
Eko Dzień Dziecka w Mikułowicach. Strażacy i mieszkańcy wspólnie zadbali o naturę (foto)
Dni Jędrzejowa 2026. B.R.O i Oskar Cyms gwiazdami trzydniowego święta miasta
Święto Chęcin 2026: SKOLIM, koncerty i laserowe widowisko
24. Festiwal Kultury Dziecięcej - Pacanów 2026
18. Ogólnopolski Festiwal Piosenki im. Wojtka Belona - (foto/zapisTransmisji)
Marcin Wojniak oficjalnie burmistrzem Pińczowa (foto)
Poseł Michał Cieślak interweniuje ws. systemu SENT
Marcin Wojniak wygrał przedterminowe wybory na burmistrza Pińczowa
Obchody Święta Pracy w Kielcach. Zaplanowano przemarsz i wydarzenia towarzyszące
Grzegorz Braun w Pińczowie. Finał kampanii Konrada Liberka - zapis transmisji
Wybory burmistrza Pińczowa: ośmiu kandydatów spotka się na debacie
Świętokrzyskie struktury Koalicji Obywatelskiej z nowym Zarządem
Wizyta Prezydenta Karola Nawrockiego w naszym regionie
Pińczów wybierze nowego burmistrza. Głosowanie zaplanowano na 26 kwietnia
| Komentarze (68) |
-co do historycznych ciekawostek (2013-02-26 01:51:53)
Jest w Busku osoba
Co na najbliższy wschód głowę chowa
Nacja ta nosi pekaesy
W Polsce noszą gumiaki i dresy
Osoba ta w szkole uczy
Jednak o jednym temacie buczy
Dyrektor, nauczyciele się śmieją
Że to taka osoba nie rozumieją
Polaczkami zwykła nas nazywać
A walczących o piach z brudu obmywać
Atakują mieszkańców gazy, bronią
Zniewoleni arabowie w bunkrach się chronią
Czymże nam przystało ich tutaj sprowadzać
Lepiej ich od cywilizacji odgradzać
Osoba ta profesor każe mówić na siebie
Jednak jeden temat lekcji na niebie
Wstawka o Nilu tej osoby sprawa wrzucać
Niedługo o pejsatych przyjdzie czytać
Dokąd zmierzasz Polsko nasza
Byle nie sprowadzaj tutaj nam Judasza
-* (2013-02-26 01:51:47)
- mamy jeszcze wolny kraj więc mogę swobodnie wyrażać swoje opinie nt najnowszej historii Polski. Mam nadzieje, że głosiciele jedynie słusznej prawdy nie będą mieli w moim kraju głosu decydującego
- najnowsza historia jest pełna pułapek, spraw nie rozpoznanych i amatorzy gubia się w tym niesłychanie. Zamiast dociekać faktów przyjmują na wiarę opinie innych, nie zawsze uczciwych jeśli o ocenę historyczną idzie
- odróżnaim ironię od inwektywy nawet jeśli to ironia koślawa
-nie jest prawdą,że uczono w szkołach o 6 mln ofiar Oświęcimia. Była mowa o 4 mln.Ta liczba w wyniku żmudnych badań strat ilościowych w krajach skąd przywożono więżniów, uległa zmianie. Autorem był Georges Wellers. Ciekawe, że nie uległa weryfikacji z tego powodu liczba ofiar holokaustu
- Pilecki napisał kilka raportów. Już po wojnie napisał blisko 100 stronicowy raport. Można to przeczytać wydane w 2000 roku. Tam jest szacunek nawet do 5 mln.
- mam wątpliwości jak można było dobrowolnie udać się do Oświęcimia? Przecież Pilecki mógł trafić do innego obozu. Mam wątpliwości skąd Pilecki wiedział o obozie który na dobra sprawę dopiero powstawał i przyjął pierwszy transport. Pytania zasadne jako ,że o tym obozie nie mówiło się
- nie jest prawdą,że obóz był wyzwolony przez Rosjan w takim tępie że nie zdążyli zniszczyć dokumentacji. Obóz był likwidowany od połowy 1944. Systematycznie i metodycznie. Ostatni apel to 60 tys osób wyprowadzonych w tzw nmarszu śmierci.Tylko fragmenty dokumentacji ocalały
- i jeszcze jedno. Potrzeba weryfikacji zółnierzy podziemia niepodległościowego Dlatego że nie wszyscy na to miano zasługiwali i stąd traktowanie ich an block jako wybitnych synów narodu wzbudza u wielu osób negatywne odczucia.
Wiele band rabunkowych niestety zaczyna być zaliczanych do tej grupy. Okolice Buska dostarczają przykładów
-Jarek Kruk: Re do: * (2013-02-26 00:27:13)
Choć już późno i dawno pora spać to odpiszę:
-''mam sprawie o której piszemy zdanie odmienne.'' - tak
-''Wolno mi takie zdanie wyrażać,'' - moim zdaniem NIE - są rzeczy i sprawy, które są zakazane prawnie - gloryfikowanie Hitlera, faszyzmu itd jest prawnie zabronione (ciekawe, że to prawo nie tyczy się jeszcze bardziej krwawego i wielokroć bardziej zbrodniczego totalitaryzmu czerwonego). Głoszenie podobnych kłamstw i oszczerstw jak tu twoje, dziś nie przystoi mądrym ludziom, którzy czują się Polakami, nawet jeśli to będą nazywać polemiką, dywagacją itp. Wyspiański się kłania, Wesele: ''ale Świętości nie szargać: to boli''.
-''Inwektywy w takiej debacie zaświadczają bardziej o braku argumentów'' - ja ci nie inwektywuję, ja ironizuję.
-''Oto jakiś internauta głosi ,że uczono go w szkole iż w Oświęcimiu zgineło 6 mln. Nigdy taka liczba nie padała.'' - tym jakimś internautą jestem ja i tak mnie uczono.
-''Pomylił liczbę całkowita ofiar Polskich obywateli z ofiarami obozy Auschwitz.'' - 6 mln, MEP PWN 4mln, dziś 1,3 to liczby odnoszące się do wszystkich ofiar, nie tylko do Polaków. W Auschwitz zginęli głównie Żydzi.
- ''Jest przy tym tak zacietrzewiony,'' - owszem jestem zacietrzewiony, bo nie rozumiem jak dziś mozna prezentować takie ''mądrości''
-''że prawdopodobnie do błędówe się nie przyzna'' - przyznaję, że nie powinienem się zacietrzewiać, ale trudno czasem się powstrzymać
-''wymyśljąc mi, podobnie jak Pan, od towarzyszy'' - to jest ironia
-''uboli lub innych'' to nie ja, zresztą jesteś za młody by cię do nich zaliczać
-''Mój wrodzony pragmatyzm nakazuje mi szukać odpowiedzi o cel walki po 1945 Podobnie o cel np powstania w Warszawie.'' - jeśli jesteś młody to: pożyjesz, jeśli będziesz nadal otwart na wiedzę to kiedyś pewnie zrozumiesz. Ja myślę, że zrozumiałem to pół roku temu. Za dużo by pisać, zresztą do niektórych rzeczy i pewnych prawd trzeba niestety dorosnąć.
-''Bo wojskowi raczej o celu walki powinni mówić.'' - wojskowi, najczęściej, są narzędziem w rękach polityków
-''Szukam odpowiedzi na podobne pytania.'' -pochwalam - kto szuka, tez często znajduje, pod warunkiem, że szuka tam gdzie odpowiedź się kryje.Prawdziwków próżno szukać na łace, choć pieczarki tak
-''Nie sądze abym uzyskał je od Pana bo trzeba naprawdę chłodnego spojrzenia na tamten czas. A ty niestety tezy ideowo- propagandowe zamiast rzetelnych analiz czy ocen'' - jak napisałem powyżej, ja w komentarzach przedstawiłem ci ''nagłówki'' prawdy do której ja doszedłem i wierzę. Jest ona podobna do prawd ludzi, których uznaję za autorytety. Ty musisz swoją prawdę znaleźć sam.
-Jarek Kruk do: * (2013-02-25 23:53:57)
Olo, nadal uprawiasz kłamliwą demagogię komunistyczną dla maluczkich. Jakbym widział co niektórych moich nauczycieli z czasów PRL, którzy gorliwie wciskali nam, nic nie wiedzącym uczniakom , podobne kłamstwa i teorie i starali się wpoić miłość do Kraju Rad.
Wciskasz głupoty i kłamstwa, które kupi tylko ten kto nie umie myśleć. Przykład: Auschwitz Birkennau, piszesz: po raz pierwszy o ofiarach do 5 mln wspomina Pilecki w swoim raporcie. Kolego chistoryku łgasz - Do Auschwitz zaczęto przywozić pierwszych więźniów wiosną 1940. ''przemysłowe'' unicestwianie więźniów rozpoczęło się w czerwcu 1943, gdy ruszyły pełną parą gazkomory i krematoria. Do obozu Rosjanie weszli 27.01.1945.
Rtm. Pilecki - Polak, jeden z najodważniejszych ludzi na świecie okresu II WŚ - wpierw dobrowolnie ''poszedł'' do Oświęcimia w nocy z 21 na 22 września 1940 , by uciec z niego w nocy 26 na 27 kwietnia 1943.
Skoro Pilecki uciekł w kwietniu 43, zanim jeszcze gazkomory i krematoria ruszyły na 100% (później pracowały prawie do końca), nie mógł znać finalnej liczby ofiar.Wątpię też, by było prawdą, że w 1943 podał liczbę ofiar w wysokości 5 mln. Skoro z przyczyn technicznych Auschwitz nie mógł do 1945, w ciągu całej wojny pozbawić życia 6 mln, to tym bardziej w okresie 1940-1943, gdy jeszcze nie miał ''mocy'', rozsądny i opanowany Pilecki nie mógłby podawać liczby 5 mln.
Gdyby tak było to Ruscy po wojnie wciskaliby, że Niemcy uśmiercili 3x5 mln = 15 mln.
Problem między mną i tobą jest taki, że czerpiemy wiedzę z innych szkół historycznych. Ja z Polskiej.
-* (2013-02-25 23:31:45)
mam sprawie o której piszemy zdanie odmienne.Wolno mi takie zdanie wyrażać, uzasadniać zawarte w nim tezy, polemizować.I to czynię także jako historyk najnowszych dziejów Polski.Jeśli gdzieś popełniam błąd merytoryczny proszę o zwrócenie uwagi. Inwektywy w takiej debacie zaświadczają bardziej o braku argumentów.Oto jakiś internauta głosi ,że uczono go w szkole iż w Oświęcimiu zgineło 6 mln. Nigdy taka liczba nie padała. Pomylił liczbę całkowita ofiar Polskich obywateli z ofiarami obozy Auschwitz. Jest przy tym tak zacietrzewiony, że prawdopodobnie do błędówe się nie przyzna wymyśljąc mi, podobnie jak Pan, od towarzyszy, uboli lub innych
Mój wrodzony pragmatyzm nakazuje mi szukać odpowiedzi o cel walki po 1945 Podobnie o cel np powstania w Warszawie.Bo wojskowi raczej o celu walki powinni mówić.Szukam odpowiedzi na podobne pytania. Nie sądze abym uzyskał je od Pana bo trzeba naprawdę chłodnego spojrzenia na tamten czas. A ty niestety tezy ideowo- propagandowe zamiast rzetelnych analiz czy ocen
-Jarosław Kruk (2013-02-25 23:08:44)
W literaturze początkowo zwykło się żołnierzy którzy nie złożyli broni i nie poddali się sowietom nazywać ''wyklętymi''. Dziś upowszechnia się bardziej właściwsza nazwa: ''niezłomni''.
Nazwano ich wyklętymi z powodu tego, że prawda o nich, z woli sowietów i ich polskich satelitów, miała być wymazana z pamięci Polaków na zawsze. Mieli zniknąć z historii i ze świadomości narodu. Nie mógł pozostać żaden ślad, żaden grób, żadna mogiła. Dlatego nawet po śmierci byli groźni, więc ich ciała często nie oddawano rodzinie i w tajemnicy bezimiennie najczęściej chowano (od chować a nie od pochówek) i grzebano (niechlujnie nie od pogrzeb!).
Powszechnie znani - rtm. Witold Pilecki, mjr Zygmunt Szendzielarz 'Łupaszko' czy Hieronim Dekutowski 'Zapora' jak odsłaniają po 60 latach mrok tajemnicy prace IPN na Powązkach - zostali najprawdopodobniej, jak odnalezieni już ich podkomendni, pochowani na skraju cmentarza bezimiennie jak...jak zwierzęta - w mundurach Wehrmachtu rzuceni byle jak do wieloosobowych dołów i zasypani ''udeptaną i pozamiataną'' ziemią tak by nie było nic znać (metoda katynska). Potem, nie sądzę by przypadkiem, na tym miejscu urządzono śmietnisko cmentarne.
Ruscy sadzili na ''katyńskich'' mogiłach las - utrwalacze władzy ludowej urządzali... śmietnik.
Grzebano ich w niemieckich uniformach, choć w więzieniu nosili pasiaki. Raz, że chcieli ''na wszelki wypadek'' by w przyszłości, gdyby ktoś natknął się na ich szczątki, uznał, że to kości Niemców. Dwa, że byli oszczędni - niemieckich mundurów było w bród, a pasiaki miały wartość bo szły do dalszego użytku - chodzili w nich inni wrogowie władzy ludowej.
Dobrze, że zbrodniarze nie byli tak 'dalekowzroczni jak przodkowie 'towarzysza '*'', którzy już wtedy wiedzieli, że w 2013 Wrocław, Szczecin będą w Polsce, i nie wiedzieli, że dziś będzie można identyfikować szczątki metodą DNA.
Osoba gen. Fieldorfa , rtm. Pileckiego, mjr.Szendzielarza i innych bohaterów II WŚ i okresu powojennego są dla mnie b.ważne. Mam wielki szacunek dla historii nauczycielki życia, bez której nie sposób zrozumieć rzeeczywistości. Myślę że dla wielu innych też. Dlatego, w rocznicę śmierci napisałem powyższy krótki artykuł-memoriał o Generale. Poprosiłem p.Marka Ciszewskiego o opublikowanie go na tym portalu, co uczynił za co mu bardzo dziękuję. Włączyłem się też w komentarze. Anonimowo. Ale oto właśnie ocknąłem się, że ja też jestem głupi! że jestem stłamszony i ulegam tzw. 'politycznej poprawności' i o sprawach fundamentalnych dla Polski piszę anonimowo.
Tak nie można!! Wstydzić trzeba się zdrady, draństwa, chamstwa, głupoty!
Wspaniałymi Polakami, wielkimi przodkami - naszymi rodakami zaszczytem jest się chwalić! i mądrością jest uczyć się od nich.
-* (2013-02-25 22:30:27)
-dane jakie podałem pochodzą że zródeł współczesnych i są łatwe do odszukania. Zródła dawniejsze wskazują ogółem liczbę tych ofiar na 18 tys. Przyjąłem badania historykow z niedawnego czasu podające liczbę 25 tys.
przykład Auschwitz Bir
kennau świadczy o tym że nie znasz historii liczby ofiar. Otóż po raz pierwszy o ofiarach do 5 mln wspomina Pilecki w swoim raporcie. Hoess na procesie twierdził o 2,5 mln. Nie miał dokładnych informacji? Pierwsza powojenna polska encyklopedia z 1959 podaje liczbę łączną ok 4 mln. Zatem dołożyłeś sobie 2 mln Problem z obliczeniem polegał na tym że byli to obywatele przeszło 25 narodowości
- kolejne bzdury wypisujesz o 10 mln Polaków zamieszkujących kresy wsch. Otóż wszystkich zamieszkiwało wg spisu z 39 13 mln. A Polacy stanowili tam 45% ludności
Zzymasz się,że dopisywano miliony. Sam to robisz
-y (2013-02-25 21:57:29)
chyba kledze * zatkało kakao .
-do: * (2013-02-24 23:37:02) (2013-02-25 21:31:09)
-* (2013-02-24 23:37:02)
nooo, pięknie wymieniłeś co do jednostek liczbę ofiar po stronie komunistycznego reżimu z sowieckiego nadania, który ramię w ramię ruskimi krwawo, bezwzględnie i po trupach tłumił antykomunistyczne powstanie Polaków 1944-21.10.1963. Widać potomkowie Bierutów, Bermanów, Minców, Różańskich, Rokossowskich, Świerczewskich, Ostapowiczów, Zarakowskich, Widajów, Wolińskich, Gurowskich, Brystygierowych i tysięcy innych, mających polską krew na rękach, mają się dobrze, kultywują ich pamięć, poglądy i styl.
Ciekawe i bardzo precyzyjne dane ''towarzyszu *''.
Piszesz, że po stronie utrwalaczy komunizmu poległo: 4018 milicjantów, 1615 UB, 3729 żołnierzy WP, KBW, WOP, 485 ORMO razem 9857, a po stronie,, wyklętych,, szacuje się,że zginęło 7672 osoby.
No i aryciekawe: Łącznie zginęło ok 25 tys osób.
Czy to liczby rzetelne? BZDURA i FAŁSZ!! dzisiejsza wiedza podważa praktycznie wszystkie takie ''informacje'' i ''dane'' z tamtych czasów.
Drastycznym przykładem zakłamania danych jest choćby liczba ofiar NIEMIECKIEGO obozu Auschwitz-Birkenau - w PRLu uczono mnie, że uśmiercono tam 6 mln. Mała Encyklpedia Powszechna PWN 1974 podaje 4 mln., a dziś Wikipedia podaje wg. aktualnego stanu wiedzy: 1,3 mln!.
6 mln - 4 mln - 1,3 mln!
To nie są błędy statystyczne: 1%, nie drobne: 2-3%, małe: 10%, duże: 20-30%. To są rozbieżności OGROMNE na poziomie 400%!!
Jak to możliwe?! Przecież Niemcy słyną z precyzji i dokładności! U nich się wszystko zgadzało co do jednego, a tu miliony! Przecież obóz został oswobodzony szybkim manewrem ruskich i Niemcy nie zdążyli nic zniszczyć czy schować i ruscy przejęli i zabrali do Moskwy kompletne w 100% dokumentację!
Ano 6 mln to oficjalna wersja Rosjan podana wszem i wobec po wojnie i obowiązująca przez długie lata.
Za czasem, gdy naukowcy zaczęli krytyczniej podchodzić do sowieckich ''danych'', zaczęli zgłębiać temat, to szybko doszli do wniosku, ze w Auschwitz nie było w żaden sposób możliwe zgładzenie 6 mln! Liczba ta zaczęła topnieć i dziś oscyluje na poziomie 1,3 mln.
Skąd ta ogromna różnica? czyżby ruscy nie umieli dodawać?? Umieli i to znakomicie skoro pierwsi wystrzelili satelitę w kosmos.
Różnica 6 a 1.3 mln wzięła się stąd, jak się uważa, że mając wyłączny dostęp do archiwum obozu, sowieci postanowili przerzucić na konto niemiaszków 4.7 mln zamordowanych przez siebie ludzi. I zrobili to iście z ruską skalą.
Więc wracając do twoich liczb.
7672 utrwalaczy władzy ludowej zginęło z rąk ''wyklętych''. Wątpię, myślę, że liczba ta jest zawyżona, że ujęci w niej są choćby młodzi chłopcy poborowi, którym władza rozkazywała pod groźbą rozstrzelania iść i walczyć z ich starszymi braćmi w szeregach ''niezłomnych''. Chłopaki przejrzawszy na oczy, podobnie jak ''Ogień'' dezerterowali, ale często nie mieli szczęścia i ginęli od kul plutonów egzekucyjnych, a ich śmierć dowódcy zapisywali na konto poległych o utrwalanie komuny.
Podajesz, że ''wyklętych,, szacuje się,że zginęło 7672 osoby.
KŁAMSTWO, FAŁSZ, AROGANCJA!
dziś szacuje się, że na terenie Polski zginęło w walce lub zostało zamordowanych od 50.000 do 100.000 "wyklętych" - "niezłomnych"
A gdzie ''towarzyszu *'' setki tysięcy Polaków których po 1945 jak gen."Nila" wywieziono na "reedukację" do sowieckich łagrów? Generałowi udało się cudem wrócić żywym. Ale nikt nie wie ilu pozostało na nieludzkiej ziemi - 20.000? 50.000? 100.000? a może jeszcze więcej?
A co z ok. milionami Polaków mieszkających na terenach zabranych po 1939 przez ruskich? Spotkałem liczbę 10 mln. Ilu z nich nie przeżyło rusyfikacji?!
No i jeszcze ciekawe liczby głosisz: - ludności cywilnej: 2655 rolników, 91 gospodyń domowych, 187 dzieci do lat 14.
Hmm, znając z polskich źródeł sposób działania żołnierzy polskiego podziemia w czasie wojny i podobnie ''niezłomnych'' po, który w skrócie można by ująć "przy jak najmniejszych ofiarach ludności cywilnej, tym bardziej kobiet i dzieci'', śmiem powiedzieć, że większość z nich to ''wypadki przy pracy'' sowietów i utrwalaczy władzy ludowej. Dal nich jednostka była ( i jest) niczym, zresztą co się dziwić skoro to jedna z tez komunizmu.
W tej liczbie są też zapewne ofiary poległe z ręki ''niezłomnych'', tak. Tylko pytanie ilu było - bo napewno było- przypadkowych i niezamierzonych, a ilu wśród nich było konfidentów i zdrajców?
A na koniec wyjątkowy ''rodzynek'':
'Jak zatem czcić pamięć tylko jednych?'
Porażająca arogancja! Wstyd i hańba!
Sugerujesz rozumiem na podstawie przedstawionej tu 'wirtualnej księgowości' ofiar, że skoro liczy są podobne po obu stronach, to skoro OD NIEDAWNA (mierząc czas od 1945) wolno Polakom oficjalnie czcić pamięć Tych, którzy na ołtarzu Ojczyzny złożyli swoje życie, to należy zapomnieć, odkreślić przeszłość grubą kreską i należy się również KONTYNUOWAĆ hołdy MORDERCOM ??!!
-* (2013-02-25 18:03:39)
to pod Kotkami pozostawiono rannego dowódcę?
-A prrrr (2013-02-25 14:46:44)
Wyklęci.Kto posiadał moc wyklinania. Kiedy i kto ich wyklął? Przecież atrybut ten posiadali i posiadają urzędnicy KK i innych wyznań.W czym tu rzecz Paaaaaanie?.
-y (2013-02-25 14:38:44)
Teren między miejscowościami Kotki i Palonki oraz wieś Palonki (las kotecki) 31 maja 1945 roku, stał się polem jednej z największych partyzanckich bitew po zakończeniu wojny. Liczący ok 120 żołnierzy oddział partyzantów NSZ (wraz z żołnierzami LWP którzy dołączyli do oddziału) przemieszczał się do miejsca koncentracji przed planowanym rozbiciem więzienia UB w Pińczowie. W dniu 28 maja 1945 r. dotarł do Palonek. Następnego dnia rano został zaatakowany przez grupę operacyjną z Buska Zdroju. Atak został odparty.
31 maja grupa operacyjna MBP złożona z oddziału szturmowego PUBP w Busku Zdroju, kompanii szturmowej WUBP w Kielcach wspierana przez oddział Armii Czerwonej, zaatakowała oddział NSZ dowodzony przez por. Stanisława Sikorskiego "Jaremę".
W bitwie zginęło ok 10 partyzantów NSZ oraz ok 10 członków grupy operacyjnej (straty oddziału Armii Czerwonej nie są znane). Po bitwie strzałem w tył głowy zabity został ranny dowódca oddziału NSZ por.Stanisław Sikorski Jarema. Po walce oddział NSZ pomaszerował w kierunku Pińczowa, gdzie znalazł schronienie w kompleksie lasów na południe od wsi Chruścice.
Przy drodze z Palonek do Kotek znajduje się pomnik, powstały w czasach PRL, związany z tym wydarzeniem , na którym umieszczono napis:
„W MAJU 1945 NA TERENIE PALONEK-BUD i KOTEK W WALCE o UTRWALENIE-WŁADZY LUDOWEJ POLEGLI-FUNKCJONARIUSZE MO i SB-SZER BANACH TADEUSZ LAT 20-SZER FIGURA ROMAN 19-SZER KACZMARSKI BOLESŁAW 24-SZER STRZELEC JAN 18-SZER WACHNICKI TADEUSZ 19-SZER WÓJCIK MICHAŁ 23-SZER WÓJCIK WŁADYSŁAW18-SZER PALUCH EUGENIUSZ 19- KPR ZAŁĘCKI FRANCISZEK 31-ORAZ TOW KAWECKI FRANCISZEK -SEKR POP PPR W KOTKACH-CZEŚĆ ICH PAMIĘCI.- W XXV ROCZNICE POWSTANIA PRL.”
-* (2013-02-25 14:31:23)
Fieldorf dowodził organizacją NIE. Celem tej organizacji było kontynuowanie walki o niepodległość Polski po wkroczeniu Armii Czerwonej. Tyle Wikipedia.
Czyli pośrednio lub nie organizacja wymierzona była przeciwko ustaleniom alianckim / Jałta, Teheran / i szczególnie przeciwko jednemu z aliantów. Zrobiono chytrą zagrywkę: rozwiązano AK a w to miejsce powołano tajna strukturę NIE. Tak tajna ,że Rosjanie natychmiast o tym wiedzieli
Ciekawostka ,że ta struktura była wspomagana i inspirowana przez jednych z aliantów przeciwko innemu. Grano tu na uczuciach Polaków ile wlezie. W tej wielkiej polityce i mówiąc językiem dzisiejszym uprawiano PR do n-potęgi
Podobnie jak losy Fieldorfa organizacja NIE była tragiczną. Skazana na zagładę, wypuszczoną, podpuszczoną. Jaki wpływ mogła mieć na ład powojenny w tej części Europy? Zaden. Tysiące ofiar i tyle
Sowietyzacja Polski następowała bez przeszkód. Zeby nadać temu słowu właściwy wymiar proponuję odnieść do Buska. Wymiar sowietyzacji tu w BZ to szybka walka z analfabetyzmem, elektryfikacja wsi, likwidacja gruzlicy. To także wodociągi, mieszkania komunalne, nowe miejsca pracy, szpital, przychodnia i sporo podobnych. Malkontent bezmyślny karmiony wersją IPN odpowie ,że gdyby tu weszli inni wszytko to by powstał. Wystarczyło by Polska była wolna a ruskie na Berlin poszli po dnie Bałtyku
Zapytam tych mędrków. Jest teraz Polska wolna. Budują się mieszkania tak jak w zniewolonej? Jakieś nowe miejsca pracy powstają? Bezpłatne kolonie szkolne dla dzieciaków się organizuje? A organizuje się nowe linie autobusowe do Berlina. Londynu. Brukseli, Madrytu i innych
-do pit (2013-02-25 14:23:43)
Młode pokolenie -jakie?Co pamięta?.W naszym powiecie w Palonkach bratobójcza walkę w 1945 r stoczył hańba okryty oddział NSZ.Czy o to chodzi proszę o odpowiedż odpiszę -BRZASK.
-róży (2013-02-25 13:23:08)
Nikt nie musi nikogo czcić. A jak ktoś bardzo chce, to niech się kompromituje komentarzami o pezetpeerowskiej proweniencji.Mamy wolność. Jakieś korepetycje z historii może by się jednak przydały.
| << poprzednie 15 |
Buskie Samorządowe Centrum Kultury zaprasza na XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz, który odbędzie się w dniach od 27 czerwca do 5 lipca w Busku-Zdroju. Wydarzenie od lat przyciąga miłośników muzyki klasycznej i stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie. Sprawdźcie program tegorocznego festiwalu.