swietokrzyskie.info

Środa, 01 lutego 2023, Do końca roku 333 dni Imieniny: Brygidy, Dobrogniewa, Ignacego

Wiadomosci

Karnawał i Nowy Rok w polskiej tradycji ludowej

Dodane: Marta Data: 2022-12-31 10:55:53 (czytane: 2999)  Wersja do druku

W dawnej polskiej kulturze wiejskiej sylwester nie był świętowany. Jednak w latach 70. i 80. XIX wieku zaczęły się pojawiać organizowane przez młodzież zabawy noworoczne. Starsze pokolenie mieszkańców wsi jednak w nich nie uczestniczyło.

Zgodnie z tradycją, w wigilię Nowego Roku gospodarze odwiedzali się i składali sobie życzenia. Spotykali się także z sąsiadami i wspólne oczekiwali na Nowy Rok. Powszechnie zaś wierzono, że jaki będzie pierwszy dzień nowego roku, taki będzie cały nadchodzący rok.

Zobacz

Czas zimowych zabaw nazywany był powszechnie karnawałem, ale w kulturze wsi szczególne znaczenie obyczajowe miały ostatnie dni zwane „zapustami”. Karnawał rozpoczynał się najczęściej w dniu Trzech Króli, a kończył w Środę Popielcową. W czasie karnawału bardzo często organizowane były na wsi tak zwane „grania”. W Tłusty Czwartek, w zamożniejszych domach, odbywały się huczne przyjęcia. Pieczono wówczas pączki lub chrust. Zabawy odbywały się też na ulicach i drogach. Wszyscy przechodnie byli zatrzymywani i zmuszani do zabawy.

W okolicach Gór Świętokrzyskich istniał zwyczaj topienia bałwana. Polegał on na tym, że chłopaka owiniętego w grochowiny prowadzono na powrozie do rzeki lub stawu. Na miejscu zdejmowano z niego przebranie i wrzucano je do wody. Po tej ceremonii wszyscy kawalerowie szli do karczmy na dalsze zabawy. W nocy, z wtorku na Środę Popielcową, tańczony był przez mężczyzn i kobiety w karczmie ostatni karnawałowy taniec „na len i konopie”. Charakterystycznym elementem tego tańca były możliwie wysokie skoki w górę. Symbolizowały one dobry urodzaj na len i konopie, tak potrzebne w gospodarstwie wiejskim. Z lnu bowiem kobiety tkały płótno, a z konopi mężczyźni wykonywali sznury i powrósła.

Opracowała Barbara Jankowska
Na podstawie pracy "Kultura obyczajowa mieszkańców wsi kieleckiej XIX i XX wieku", Kielce 1995, w konsultacji z autorką - prof. dr hab. Haliną Mielicką.

Źródło: PIK

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (1)
     

jaka tradycja (2023-01-01 06:38:10)

w przedwojennej wiejskiej Polsce najważniejszym było dociągnięcie do wiosny. Dzięki polityce Piłsudskiego i jego elit chłopa nie było stać na buty. Popytajcie żyjących 80-latków jak buty noszono na ramieniu i zakładano przed wejściem do miasta lub kościoła. Z powodu braku butów i odzieży na wsiach wyrosło całe pokolenie, które nie umiało czytać i pisać. A młodzi w jakich to czasach by to nie było zawsze bawili się na swój sposób.

Dodaj komentarz

Imię:
Email:
Twój komentarz:

HTML = wył
X-code = wł

X-Kody:
  • [email]nazwa@domena.pl[/email]
  • [url]www.strona.pl[/url]
  • [b]pogrubiony[/b]
  •  

    Nasz patronat



    Wróć do góry