swietokrzyskie.info

Środa, 29 kwietnia 2026, Do końca roku 246 dni Imieniny: Hugona, Piotra, Roberty

Apartament Bajkowy - komfortowe pokoje do wynajęcia

,noclegi,apartament,nocleg,sanatorium, wypoczynek,wczasy,turnus,leczniczy, uzdrowisko,rezerwacja,noclegu,kuracje,pobyt weekendowy,mieszkanie do wynajęcia, wygodny nocleg,

Bajkowa 7/15. 28-100, Busko-Zdrój

Studio tatuażu - Black Line tattoo&piercing

www.tatuazebusko.pl,STUDIO TATUAŻU, SALON TATUAŻU, TATUAŻ, KOLCZYKOWANIE, KOLCZYKI, TATTOO, PIERCING, MIKRODERMAL, OZDABIANIE, UPIĘKSZANIE, TATUAZ, TATUAZE, TATUAŻE BUSKO, PIŃCZÓW, CHMIELNIK, KAZIMIERZA WIELKA,

ul. Kopernika 8. 28-100, Busko-Zdrój

Wiadomosci

Obchody 160-lecia wybuchu Powstania Styczniowego

Dodane: Marta Data: 2023-01-24 15:24:32 (czytane: 11166)  Wersja do druku

22 stycznia w 160-tą rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego z inicjatywy grupy rekonstrukcyjnej Żuawi Śmierci w kościele p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP w Busku-Zdroju odbyły się uroczystości upamiętniające największe i najdłużej trwające, polskie powstanie narodowe.

Powstanie Styczniowe zostało rozpoczęte ogłoszonym Manifestem 22 stycznia 1863 r. wydanym w Warszawie przez Tymczasowy Rząd Narodowy.

Uroczystości upamiętniające 160 rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego rozpoczęto Mszą Św. w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Busku-Zdroju z udziałem władz samorządowych, organizacji kombatanckich z pocztami sztandarowymi, Grupy Rekonstrukcji Historycznej "Pułk Żuawów Śmierci", zuchów i harcerzy, mieszkańców miasta i gminy Busko-Zdrój.

Zobacz

Po zakończonej mszy, licznie zgromadzeni mieszkańcy Buska, zuchy i harcerze niosący zapalone pochodnie, na czele z Żuawami Śmierci i pocztami sztandarowymi przeszli na cmentarz parafialny przy ul. Langiewicza. Tam przy mogile Powstańców zostały złożone wiązanki kwiatów i zapalone znicze. Żuawi Śmierci oddali także salwę honorową.

Zobacz

Zapraszamy do przeczytania tekstu Mariusza Korzeniowskiego, członka  Stowarzyszenia Ad Arma Polonia a także członka grupy rekonstrukcyjnej Pułk Żuawów Śmierci.

"Epizod z Powstania Styczniowego"

Tysiące twarzy, setki miejscowości, potyczki większe i te małe o których już prawie nikt nie pamięta, są pozostałością tamtych krwawych miesięcy. Jak z ułamków rozbitego szkła wyziera mozolnie układany obraz. Tego roku 1863  ślady wiary młodych ludzi w odzyskanie wolnej Polski przeniknęły, każdą grudę ziemi, każdą sosnę w lesie i szczepiły wiarę w duszy, że teraz właśnie nadszedł czas i nie ma na co czekać.

Niczym upiory z mgły pojawiają się powstańcze epizody tamtych dni, a to jeden z nich.

Jakieś postacie ciągną po ziemi coś w płachcie. Jest ciepły wrzesień, pot zalewa im twarze, są brudni i gdzieś im się strasznie spieszy. Potem ich oczom ukazuje się chata, ale taka strasznie nędzna. Krzywe deski stanowią ściany, malutkie okienka i słomiany dach, taki wygięty, całość sprawia wrażenie jakby wszystko zaraz miało runąć. Z komina śmiesznie małego leniwie sączy się dym. Weszli, pchnęli drzwi, ależ one strasznie skrzypią. W płachcie ktoś jest, teraz wyraźnie widać młodą głowę, ma może z osiemnaście lat nie więcej, jest przytomny ale mocno zaciśnięte usta mówią wszystko, on strasznie cierpi. W chacie nie ma żywej duszy, pewnie słyszeli hałasy pobliskiej bitwy, jeszcze pojedyncze strzały i rosyjskie przekleństwa, bali się, uciekli. „Zostawimy Cię tu Adam, zrozum nie możemy Cię dalej ciągnąć nie wytrzymasz”, przez zaciśnięte zęby powiedział, „nie, znajdą i zabiją”. Odeszli a Jemu przed oczami stanęli Kozacy, ktoś opowiadał Mu jak kuli rannych tylko wcześniej ściągali buty by się nie okrwawiły. Nie długo musiał czekać, pomyślał, przeżegnał się, więc to koniec. W izbie stał człowiek, chyba był oficerem i jakiś jeszcze dwóch innych. Wskazał swoim leżącego palcem, podszedł, spojrzał na lewą nogę, była nienaturalnie wykrzywiona a złamana kość piszczelowa przebiła skórę. Potem człowiek który był oficerem coś powiedział do jednego z podkomendnych, nie przypominało to mowy rosyjskiej, była jakaś inna. Może po minucie czasu żołnierz przyniósł coś na kształt małej walizeczki, otworzył, w środku były, nożyczki, kleszcze, lancety i wszystkie te narzędzia błyszczały. Oficer okazał się lekarzem chirurgiem pułkowym, zlecił zagotowanie wody i zaczął swoją pracę. Adam jako jedyne znieczulenie w brudnej zadymionej izdebce dostał patyk w usta. Amputacja części nogi i to w takich warunkach uratowała młodemu powstańcowi życie.

Młodym powstańcem w szeregach Zygmunta Chmieleńskiego, okazał się być Adam Chmielowski późniejszy święty Brat Albert, opiekun biednych i bezdomnych, zakonnik franciszkański. Chirurgiem był oficer strzelców finlandzkich przy wojsku rosyjskim. Wydarzenie to miało miejsce 30 września 1863r. po bitwie pod Mełchowem, jako jednej z około 1200 potyczek, którą stoczyli Powstańcy Styczniowi. Marzenia o wolnej Polsce zrealizowało następne pokolenie który „Na stos rzucili swój życia los”, i zwyciężyli.

Źródło: Facebook Ad Arma Polonia

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-05-08, godz: 12:00 - 18:00

Piknik 'Bezpieczny Senior' w Parku Zdrojowym

W piątek, 8 maja, w godzinach 12:00-18:00, w malowniczej scenerii Parku Zdrojowego odbędzie się wydarzenie skierowane do seniorów - 'Festyn Bezpieczny Senior'.



Wróć do góry