swietokrzyskie.info

Sobota, 08 maja 2021, Do końca roku 237 dni Imieniny: Kornela, Lizy, Stanisława

Wiadomosci

Wojtek Belon - Piewca Ponidzia

Dodane: Marta Data: 2021-05-03 13:10:39 (czytane: 1892)  Wersja do druku

Z okazji 36 rocznicy śmierci Wojtka Belona przypominamy postać poety, pieśniarza, jednego z najbardziej znanych twórców piosenki poetyckiej. Założyciela Wolnej Grupy Bukowiny, a przede wszystkim wielkiego miłośnika Ponidzia.

 Zobacz
/Zdj. archiwum rodzinne/

Teksty o Wojtku Belonie na podstawie opracowań Pana Leszka Marcińca

OD AUTORA

15 maja 1992 roku w holu Buskiego Domu Kultury przy al. Mickiewicza nr 22 odbyła się uroczystość – odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci Wojtka Belona i nadania tej placówce kulturalnej imienia „Piewcy Ponidzia”, jakim był Wojciech Jerzy Belon – pseudonim artystyczny – „Bellon”. W maju 1992 roku przypadała 7 rocznica Jego śmierci.

Bardzo przeżywałem tę uroczystość, przecież znałem osobiście Wojtka, który mieszkał w sąsiednim bloku, spotykałem go prawie codziennie, kiedy ja szedłem rano do pracy, a on do szkoły. Ale najczęściej spotykaliśmy się na zebraniach PTTK, rajdach turystycznych i harcerskich oraz podziwiałem jego występy artystyczne, kiedy z gitarą w ręku śpiewał ballady, a był przecież wówczas jeszcze uczniem LO i nic nie zapowiadało jego sławy.

Jego śmierć w maju 1985 roku była dla mnie szokiem, spotęgowanym również faktem, że w tym samym czasie (czyli na początku maja 1985 r.) uczestniczyłem w dwu pogrzebach moich bliskich.

Po wyjściu z Domu Kultury wieczorem 15 maja 1992 r., idąc do domu rozmyślałem o uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej, byłem pod wrażeniem koncertu zespołu „Wolna Grupa Bukowina” i wspomnień o Wojtku. Po przyjściu do domu natychmiast siadłem do maszyny i napisałem esej pt.:

Requiem dla Wojtka Belona”
„Szukam szukania mi trzeba

Domu gitarą i piórem...


Tym mottem z wiersza Wojciecha Belona „Sielanka o domu”, wita napis wyryty na kamiennej tablicy w holu Buskiego Domu Kultury, który uchwałą Rady Miejskiej otrzymał imię poety, pieśniarza związanego z Buskiem Zdrojem od lat dziecięcych.

W maju 1985 r. ziemia buska przyjęła doczesne szczątki Wojtka Belona ( 1952 – 1985 ) i utuliła go do snu wiecznego.

Zobacz

Spoczął Wojtek na buskim cmentarzu obok powstańców 1863 roku i por. Aleksandra Uchnasta – sędziwego weterana, wychowawcy pokoleń młodzieży. Bliskim jego sąsiadem stał się Zdzisław Zemła, żołnierz AK – harcerz, bohater z duszą artysty, który nawet swój pseudonim – „Klarnet”, wziął z umiłowania muzyki. Kilkanaście metrów dalej, leży artysta – rzeźbiarz Czesław Król, którego Wojtek opłakiwał w „Balladzie o Cześku piekarzu”.



Odszedł Wojtek nagle, a jego „dziecko” – „Wolna Grupa Bukowina” jak rażona piorunem ucichła, bo jakże to śpiewać bez swego „maestro”. Ale po tym letargu, kiedy nadchodzi czas zadumy „ co dalej ?” – następuje refleksja –

Daremne żale,

próżny trud’

bezsilne złorzeczenia ...


- ruszajmy !

I ruszyli, by pieśnią i poezją wspominać swego lidera, by jego dzieło nie umarło, by żyło dalej, by dorobek twórczy Wojtka Belona i jego przyjaciół nieść w Polskę, by cieszyć pieśnią – uszy, poezją – duszę, a młodość, piękno ojczystych krajobrazów, przenosić do miast i domów ludzi i tam tworzyć „krainę łagodności”.

15 maja 1992 r. w holu Buskiego Domu Kultury zebrali się: rodzina, żona, córka, koledzy Wojtka, ci z ławy szkolnej i sympatycy jego poezji, znajomi, a także młodzież szkolna, dla której Wojtek jak przed laty był i na zawsze pozostał idolem.

Przed tablicą pamiątkową zebrani wysłuchali komunikatu, iż Dom Kultury w Busku Zdroju, otrzymał imię „Piewcy Ponidzia” – Wojciecha Belona. Po tych słowach dyrektora BDK - Franciszka Rusaka, zebrani gromkimi brawami uczcili tą radosną, długo oczekiwaną wiadomość. Łzy wzruszenia pojawiły się w oczach zebranych, gdy przewodniczący Rady Miejskiej - Mieczysław Sas, odsłonił tablicę pamiątkową ku czci nowego patrona Buskiego Domu Kultury.

Kolega Wojtka z lat szkolnych – Bogdan Ptak – artysta malarz, przypomniał sylwetkę Wojciecha Belona – artysty, który był zawsze poszukiwaczem, który szukał piękna, dobroci, przyjaźni, który każdemu człowiekowi był bratem, a dom jego był otwarty dla wszystkich.

Następnie odbył się wspaniały koncert w wykonaniu zespołu „Wolna Grupa Bukowina” w składzie: Grażyna Kulawik – rodowita busczanka, koleżanka Wojtka od lat szkolnych w buskim liceum, a następnie członek zespołu oraz kolegów – Wojciecha Jarocińskiego i Wacława Juszczyszyna. Zespół po kilkuletniej przerwie wystąpił w Busku Zdroju po raz pierwszy od śmierci swego lidera i przedstawił piosenki z przeszłości. Większość utworów, to wiersze których autorem lub kompozytorem melodii, był Wojciech Belon.

Słuchając koncertu można było poznać, lub przypomnieć sobie sylwetkę Wojtka. Wielka w tym była zasługa prowadzącego konferansjerkę i zarazem głównego wykonawcy Wacława Juszczyszyna, który pięknie opowiadał o historii powstania niektórych utworów i ukazywał postać Wojtka Belona jako poety, kompozytora, a zarazem pierwszego wykonawcy.

Zobacz
/Zdj. archiwum rodzinne/

W Buskim Domu Kultury, przed laty – jako uczeń Liceum Ogólnokształcącego, harcerz, turysta, początkujący poeta z gitarą w ręku, Wojtek Belon rozpoczął swą artystyczną wędrówkę. Tu dał się poznać jako świetny gawędziarz, piosenką i wierszem jednał sobie przyjaciół, uprzejmy i koleżeński był duszą towarzystwa i stawał się zawsze przywódcą grupy rówieśników. Był podziwiany przez kolegów i uwielbiany przez nastolatki . Mimo tych cech, które prowadzą do egoistycznych wywyższeń, Wojtek zawsze był skromny, przyjacielski, gotowy nieść pomoc potrzebującym. Wrażliwy na piękno, starał się to piękno zapisać w poezji i muzyce. I to mu się udało, bowiem spuścizna jego twórczości, mimo tak krótkiego życia – jest pokaźna.

Ten wieczny wędrowca – tramp i bard, szedł przez życie w ciągłym szukaniu ideałów, odkrywaniu ukrytych wartości, odnajdywaniu piękna.

Jego wędrówki prowadziły od świętokrzyskich lasów, przez Ponidzie, do śnieżnych szczytów Tatr. Fascynowało go piękno Ponidzia, szczególnie tereny wokół Wiślicy, gdzie Nida wije się meandrami – jak życie człowieka, które nie wybiera prostej wstęgi szos, ale napotyka na różne zakręty losu, tworząc urodę życia. Był zakochany w pięknie polskich Tatr, a także Bieszczad. Przez całe życie, szukał mitycznej krainy szczęśliwości – „Arkadii”, a symbolem tych poszukiwań i marzeń, była wyśniona i wyimaginowana – „Bukowina” - (Jego Arkadia).

I to od tej wymarzonej i wyśpiewanej „Bukowiny”, dał nazwę swojemu zespołowi –„Wolna Grupa Bukowina”.

W górach człowiek czuje się inaczej, a cóż dopiero poeta, który idąc na szczyt, pragnie bliżej poznać ideał – Władcę Świata. Przecież nasz polski papież – człowiek z duszą artysty, także najchętniej modli się w polskich Tatrach, bo stamtąd – jak gdyby bliżej do nieba.

Od 1985 roku nie ma już wśród nas Wojtka, nie powstają już jego nowe piosenki, zostaje tylko pamięć i korzystanie z dorobku jego twórczości

Tam gdzieś wysoko, na niebieskiej polanie – płonie watra, a przy niej z gitarą w ręku Wojtek Belon z chórem aniołów, śpiewa na Chwałę Panu.

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (6)
     

Janek (2021-05-06 15:09:32)

Na zdjęciu pokazany jest grobowiec(pierwsze miejsce pochówku Wojtka), gdzie zostali też pochowani Wojtka rodzice. Dlaczego został pochowany w miejscu gdzie pochowano miodowicza, to się tylko domyślam. Oto moje domyślenie- miodowicz wypromował Wojtka nazwisko w Busku, chociaż Wojtek już w podstawówce mówił, że jego miejsce jest w Krakowie. Będąc w ostatniej klasie(chodziliśmy do szkoły razem) już jeździł do Krakowa. Tak to prawda. Teraz, kiedy Obaj już nie żyją, nazwiskiem Wojtka tuszuje się to, co złego robił miodowicz, mimo obietnic jakie składał mieszkańcom. Owszem dbał miodowicz, ale o swoich przu***sów, niektórzy grzeją wysokie stołki w Busku do dziś, więc dlaczego nie kontynuować jego pamięć jako miodowicza przy okazji? Przepraszam Śp.Wojtka Belona, mojego kolegi, ale od kiedy jest pochowany w jednym grobie z miodowiczem, już nigdy Mu świeczki nie zapalę.Przepraszam Cię ŚP. Wojtku.

Do poniżej (2021-05-05 20:55:40)

Nie, nie sugeruję czegoś takiego. Ja przypominam tylko, że wychwalany(i słusznie) piewca, który był narkomanem i alkoholikiem, o czym nikt nigdy nie powiedział i nie zganił tego, jako negatywne zjawisko w życiu każdego. Dawne wieści o jego nawykach pozostały i pozostaną, czy się to komuś podoba, czy nie. Nigdy nie powiedziałem i nie powiem, że jego wiersze były złe. Czasem pisaliśmy razem na skrawkach papieru. Wojtek wyciągał obgryziony kawałek ołówka, jakąś karteczkę, lub na obwolucie po papierosach i zapisywał to, o czym wtedy mówiliśmy. Bywaliśmy tam, gdzie został wycięty sad, byliśmy i piliśmy na Bycoku, gdzie rosły jeszcze "miłki' paliliśmy "klubowe"- papierosy za 4zł 40 gr. w kawiarence, która dziś jest knajpą w BSCK. Czy ja coś sugeruję? Ja piszę to co było, a jest zatajane. Dlaczego. Prawda,daje więcej niż kłamstwo i chowanie jej pod dywan, co nie wiesz tego? Im więcej tajemnic, tym więcej podejrzeń. Czy ja coś sugeruję, chyba nie. Ja tylko wspominam prawdę. Pozdrawiam...

Kolego, (2021-05-05 15:17:54)

sugerujesz, że ktoś naczyta lub nasłucha się twórczości Belona i zacznie brać narkotyki? Interesujące.

Kolega? (2021-05-05 14:16:29)

A tyle mówi się o walce z narkomanią i alkoholizmem wśród młodzieży. Gdzie jest ta prawda i o co tu chodzi i komu? Jest tyle zatrzymań handlarzy na naszym terenie,jak podają media tv Ponidzia i opatrzone zdjęciami, czyli dowodami policyjnymi i co? Promuje się kogoś, kto dawał zły przykład, alkoholowy i narkotykowy jako wzór pieśniarza, to jest chore. Ja tak uważam i mam do tego prawo. Jak wchodził pewien artysta na piwo na starym targowisku, piwosze ustępowali mu miejsca, ponieważ jak zapalił skręta i proponował abym pociągnął dymek, śmierdziało czymś, czego nie da się określić, ale artysta był zadowolony, to było widać po kilku sztachnięciach. Ja nie chcę takiego wzorca, to jest raczej zły przykład dla młodych i tak należy promować czystość od narkotyków i trzeźwość od nie spożywania alkoholu. Ten przykład promowania Buska, jest bardzo zły i powinien być podawany jako wartość negatywna dla naszego pięknego buskiego społeczeństwa i okolic. Każda podobna impreza, powinna być z użyciem znaczenia wartości człowieka trzeźwego, czyli nie narkomana i nie alkoholika. Moja osobista uwaga- brak mi jest Wojtka, ponieważ byliśmy kolegami, brak mi jest jego piosenek(wykonów) ale przypuszczam, że w tamtym czasie nie było nikogo, kto mógł mu pomóc, a tylu miał kolegów i tyle koleżanek.Ja w tamtym czasie bylem za granicą. o jego śmierci dowiedziałem się dopiero po powrocie do Buska. Promujmy jego piosenki, ale z jakimś wychowawczym przesłaniem dla młodych(młodzieży)

Olex (2021-05-04 15:19:56)

Miodowicza szwagier

Justyna (2021-05-03 19:55:06)

Dodaj komentarz

Imię:
Email:
Twój komentarz:

HTML = wył
X-code = wł

X-Kody:
  • [email]nazwa@domena.pl[/email]
  • [url]www.strona.pl[/url]
  • [b]pogrubiony[/b]
  •  

    Nasz patronat

    Data: 2021-05-08, godz: 16.00

    HLB Buskowianka zagra z SMS III ZPRP Kielce

    Zapraszamy wszystkich kibiców piłki ręcznej do oglądania transmisji LIVE ze spotkania  w ramach II Ligi Piłki Ręcznej Mężczyzn. HLB Buskowianka zagra z SMS III ZPRP Kielce. Mecz odbędzie się 8 maja 2021 roku o godzinie 16.00.




    Wróć do góry