Dodane: Marta Data: 2020-08-13 10:08:11 (czytane: 17547) 
W czasie okupacji niemieckiej na terenie powiatu buskiego przebywało od 20 do 30 tys. Żydów. Przeważająca większość zginęła w nazistowskim obozie zagłady w Treblince.
Część Polaków zamieszkujących obszary powiatu buskiego, ryzykując swoje i swoich rodzin życie udzielała Żydom pomocy. Po likwidacji getta w Busku-Zdroju w pierwszych dniach października 1942 r., część z nich ukrywała się w pensjonacie „Sanato”, który prowadziła Irena Budzyńska, żona Eugeniusza - polskiego oficera zamordowanego w kwietniu 1940 r. w Katyniu. Pomocy udzielali im również pracownicy Sanatorium Dziecięcego „Górka”. Również w willi „Bristol” ukrywała się rodzina Cukierman, której udało się przeżyć wojnę.
Od września 1942 r. we wsi Ciecierze, rodzina Stradomskich ukrywała 45 letnią Żydówkę o nazwisku Caol oraz jej 18 letnią córkę – Siwcię. 24 grudnia 1942 r. w godzinach wieczornych, do domu Stradomskich przybyła żandarmeria z Chmielnika. Według córki Stradomskich - Krystyny:
„Żydówki wybiegły na podwórko i zaczęły uciekać w odwrotnych kierunkach. Starsza Żydówka została dopędzona przez żandarmów i w odległości około 200 m. od naszego domu zastrzelona. Jej córce udało się zbiec”.
Feliksa Stradomskiego za ukrywanie Żydów wysłano do obozu KL Auschwitz-Birkenau, gdzie po miesiącu zmarł. Podobny los spotkał Henryka Adamczyka, który w Bogucicach ukrywał czternastoosobową rodzinę żydowską o nazwisku Rajt. 1 grudnia 1943 r. do wsi przybyła żandarmeria z Buska-Zdroju, otaczając zabudowania Adamczyka. Trzynastu Żydów rozstrzelano. Ocalał jedynie Żyd, który ukrył się na strychu. W więzieniu w Busku Zdroju osadzono całą rodzinę Adamczyków: Marię i Henryka oraz ich synów: 13 letniego Stefana i 14 letniego Edwarda. Marię i Stefana po jednym dniu pobytu w więzieniu zwolniono. Edwarda wywieziono na roboty przymusowe do III Rzeszy, skąd wrócił w 1945 r. Henryka Adamczyka 19 grudnia 1943 r. wysłano do KL Auschwitz-Birkenau, gdzie zginął najprawdopodobniej w 1944 r.
Również rodzina Szczerbów z Śladkowa Małego włączyła się w akcję pomocy ludności żydowskiej. Od grudnia 1942 r. do 16 marca 1943 r. ukrywała w bunkrze obok swej stodoły dziesięciu Żydów z getta w Chmielniku. Wśród nich znajdowali się: Abram i Icek Rajzman, matka, córka i wnuczka z rodziny Wiślickich oraz pięcioro członków rodziny Sluzingerów.
Bunkier odkryto prowadząc rewizję w zabudowaniach gospodarczych Szczerbów:
„(…) Po odkryciu tych Żydów Niemcy ci najpierw obrabowali Żydów ze złota, z biżuterii i dolarów, a następnie wystrzelali ich. Dwie małe dziewczynki żydowskie w wieku około 10-ciu lat nie musieli zastrzelić, gdyż rozerwał ich pies, którego mieli Niemcy ze sobą. (…) Żydzi ci zostali rozstrzeleni serią z automatu”.
W akcji brali udział funkcjonariusze żandarmerii z Chmielnika i z Buska-Zdroju. Sąsiad Szczerbów, Jerzy Ochlast, który sprowadził Niemców, w obawie przed odwetem ze strony partyzantów, urządził dla Niemców libację, przynosząc z domu koniaki, likiery oraz najlepsze jedzenie. Ostatecznie żandarmi aresztowali jedynie syna Szczerbów – Władysława, którego osadzono w więzieniu w Pińczowie. Po kilku miesiącach zwolniono go. Jednego z żandarmów - Hansa za udział w akcji w Śladkowie Małym przedstawiono do odznaczenia Krzyżem Zasługi Wojennej 2 klasy z mieczem. Jak uzasadniono we wniosku: „jest niezwykle odważnym, nieustraszonym i rozważnym człowiekiem, który zawsze przodował we wszystkich operacjach przeciwko bandytom”.
Po wysiedleniu Żydów z getta w Chmielniku, również Stanisław Trojan - mieszkaniec Andrzejówki ukrywał na strychu dwóch Żydów: Ceala i Walmana. Żandarmi z Chmielnika, wśród których znajdował się Orłowski i Świątek, w grudniu 1942 r., najprawdopodobniej wskutek donosu, odkryli kryjówkę Żydów, których natychmiast zastrzelili. Trojana w momencie przybycia żandarmów nie było w domu. Jego żonę przetrzymano na posterunku żandarmerii w Chmielniku do czasu ujęcia jej męża. Trojana rozstrzelano w nieznanych okolicznościach. Również rodzina Jędrzejewskich z Lisowa ukrywała w okresie okupacji niemieckiej Żydów: Tadeusza oraz Marię Suwałów vel Suwadów. Stanisława Jędrzejewskiego zastrzelono w nocy z 7 na 8 września 1943 r.
Pomocy obywatelom żydowskim udzieliła również zamieszkała w Chmielniku przy ulicy Szydłowskiej 19 rodzina Stradowskich. W jej skład wchodziła 42 letnia Maria, 21 letni syn – Wacław oraz córki - Matylda i Kazimiera. Po likwidacji getta, w okresie od jesieni 1942 r. do lutego 1943 r. rodzina ukrywała dwóch braci Pasternaków oraz małżeństwo z dziesięcioletnim dzieckiem. W lutym 1943 r. w godzinach rannych w domu Stradowskich zjawili się żandarmi z Chmielnika. Towarzyszył im mieszkaniec Chmielnika – Józef Pawłowski, który wskazał Niemcom pomieszczenie, w którym przebywali Żydzi. Rozstrzelano ich na miejscu. 42 letnią Marię Stradowską wraz z 21 letnim synem Wacławem osadzono 11 lutego 1943 r. w więzieniu w Pińczowie. 24 marca 1943 r. przetransportowano ich do więzienia w Kielcach. 25 marca 1943 r. odbył się rozprawa sądowa, podczas której skazano Marię i Wacława Stradowskich na karę śmierci. Wyrok wykonano w więzieniu w Kielcach 23 grudnia 1943 r.
Rodzina Prażmowskich we wsi Młynki Lipnickie w gminie Kliszów ukrywała 19 letniego krawca – Salomona Flamholza. Jego rodzinę wysiedlono do getta w Chmielniku z Łowicza. Wiosną 1943 r. Prażmowscy zostali napadnięci przez niezidentyfikowaną bandę. W trakcie napadu wyszło na jaw ukrywanie Flamholza. Napastnicy chcieli go rozstrzelać, ale Prażmowskim udało się ich przekonać do zmiany decyzji. Przez dwa tygodnie Żyd przebywał w leśnej ziemiance. Następnie Prażmowscy urządzili mu kryjówkę w stodole, zamaskowaną sianem. Żyd przeżył wojnę, a po jej zakończeniu wyjechał do Stanów Zjednoczonych.

/Fot. Jeden z ocalałych Salomon Flamholz/
W 1943 r. w Wólce w zabudowaniach Lechów ukrywano Żydów pochodzących z Chmielnika, z Piotrkowic i z Kij. Ogółem rodzina udzieliła pomocy dwudziestu czterem Żydom. O jej zaangażowaniu wiedzieli mieszkańcy Włoszczowic oraz Gołuchowa. Miejsce pobytu Żydów zdradził dopiero partyzant z Grabowca. W styczniu 1943 r. niemieccy żandarmi przybyli do Wólki. Rozstrzelali dziewięciu Żydów oraz Wojciecha Lecha. Zabudowania gospodarcze Lechów spalono, niszcząc dorobek całego ich życia.
Po likwidacji getta w Pińczowie, mieszkanka Włoch – Zofia Bania mimo sprzeciwu męża przeszło przez dwa lata ukrywała Franciszka i Izraela Rubinków. 6 letni wówczas syn Zofii wspominał: „Pamiętam, jak kiedyś Niemcy spali w naszym domu, a Izrael Rubinek ukryty w piwnicy wraz z rodziną dostał ataku kaszlu. Ja, udając chorego, kaszlałem całą noc, aby odwrócić uwagę Niemców. Bardzo się bałem, żeby Niemcy nie usłyszeli odgłosów wydostających się z piwnicy. Byłem tego świadomy, że wszyscy możemy zginąć”.
Również we wsi Włochy trzyosobowa rodzina Chrobotów ukrywała ok. 15 letniego Mosze Kleinplatza, który uciekł z fabryki amunicji Hasag (Hugo Schneider Aktiengesellschaft). Jego kryjówka w domu Chrobotów mieściła się pod piecem w kuchni. Kleinplatz przeżył wojnę. W latach pięćdziesiątych XX wieku wyjechał na stałe do Izraela.
W 1943 r. Jan Witkoś we wsi Chotel Czerwony ukrywał czteroosobową rodzinę żydowską oraz udzielał pomocy innym Żydom. 24 marca 1943 r. wieś otoczyła żandarmeria. W jednej ze stodół Niemcy znaleźli ukrywających się Żydów. Żydówkę zastrzelili natychmiast, zaś jej męża i syna schwytali w trakcie ucieczki. Żandarmi zaprowadzili ich do szkoły, gdzie poprzez tortury próbowali ustalić nazwiska osób, które udzieliły im pomocy. Mały chłopiec nie wytrzymując bicia, podał nazwisko Witkosia. W jego zabudowaniach znaleźli ukrywających się Żydów. Jak zeznawał jeden z mieszkańców Chotla Czerwonego: „Słyszałem, że Niemiec, który dokonywał egzekucji kazał temu chłopcu klęknąć obok jego siostry, aby zrównali się głowami (…). Strzelił z pistoletu w ten sposób w głowę chłopca, że kula po przebiciu jego głowy uderzyła w głowę jego siostrę”. Również ich ojciec poniósł śmierć. Jana Witkosia osadzono na posterunku żandarmerii w Busku-Zdroju, a następnie w więzieniu w Kielcach. Za udzielenie pomocy Żydom skazano go na karę śmierci. Wyrok wykonano 20 lipca 1943 r.
Za udzielenie pomocy ludności żydowskiej śmierć ponieśli również następujący mieszkańcy powiatu buskiego: Władysław Stępień – mieszkaniec Pacanowa czy Jan Wierzba z Pawłowic.

/Fot. Pamiątkowy obelisk w Treblince/
dr Karolina Trzeskowska-Kubasik-
urodzona 26 listopada 1987 r. w Busku Zdroju. Pracownik Biura Badań
Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej, członek projektu „Terror
okupacyjny na ziemiach polskich w latach 1939-1945” pod przewodnictwem
dr. Rafała Leśkiewicza. Absolwentka historii Uniwersytetu Pedagogicznego
w Krakowie, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii,
specjalność historia najnowsza Polski. W latach 2014-2019 pracownik
Studium Polski Podziemnej w Londynie. Przez kilka lat pracowała jako
nauczyciel historii w jednej z Polskich Szkół Sobotnich w Londynie.
Kierownik projektu „Polonijne spotkania z historią najnowszą Polski”,
redaktor naczelny „Biuletynu Informacyjnego Studium Polski Podziemnej”.
Autorka biografii Tadeusza Żenczykowskiego-Zawadzkiego, publikacji
„Zbrodnie okupanta niemieckiego w Lesie Wełeckim k. Buska-Zdroju” oraz
listy ofiar terroru okupanta niemieckiego na terenie powiatu buskiego, a
także licznych artykułów popularnonaukowych i naukowych publikowanych w
prasie krajowej oraz emigracyjnej. Obecnie pracuje nad napisaniem
monografii powiatu buskiego w czasie II wojny światowej. Adres
e-mailowy: Karolina.Trzeskowska-Kubasik@ipn.gov.pl, nr tel.: 602 463 740
Świętokrzyski Festiwal Smaków w Tokarni. Dwa dni kulinarnych i folklorystycznych atrakcji
XVII Ogólnopolski Festiwal Muzyki Akordeonowej w Solcu-Zdroju
Obchody Święta Pracy w Kielcach. Zaplanowano przemarsz i wydarzenia towarzyszące
Stało się niemożliwe. 251 milionów, Rekord i prawdziwa fala dobra (video)
Sezon motocyklowy 2026 na Ponidziu rozpoczęty! (nowe foto)
IX Otwarcie Sezonu Motocyklowego w Pińczowie: Parada motocykli i koncert THE STICKS
Grzegorz Braun w Pińczowie. Finał kampanii Konrada Liberka - zapis transmisji
Paszport dla dziecka? Wniosek w mObywatelu. Formalności jeszcze nigdy nie były tak proste
Paszport dla dziecka? Wniosek w mObywatelu. Formalności jeszcze nigdy nie były tak proste
SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie
83 lat temu w getcie warszawskim wybuchło powstanie
Kolej do Buska-Zdroju coraz bliżej. Samorządy mówią jednym głosem (foto)
1,5% DLA HOSPICJUM W BUSKU-ZDROJU
Strażacy ćwiczyli w terenie. Jak wyglądały działania 'Obozowisko 2026'? (foto)
ZUS informuje: zmiany w obszarze zwolnień od pracy oraz orzecznictwie lekarskim
13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej
II Buskie Ogólnopolskie Spotkania Taneczne już w czerwcu
Buscy karatecy z medalami Ogólnopolskiego Turnieju w Starachowicach
Trwają zapisy do Pucharu Tymbark. Dominika Grabowska zachęca do udziału
Nowe wzmocnienia AKS 1947 Busko-Zdrój przed sezonem 2025/26
80-lecie Pogoni Staszów: Mecz Przyjaźni z Ruchem Chorzów już w sobotę
Dziś weczorem Wiktor Skiba i Marian Ivanitskiy walczą w Polskiej Lidze Boksu!
Wiktor Skiba zwycięża w walce z Krystianem Kopciem! W niedzielę walczy Partryk Głuch!
Brązowy medal Mistrzostw Polski dla Połańca!
Świętokrzyski Festiwal Smaków w Tokarni. Dwa dni kulinarnych i folklorystycznych atrakcji
XVII Ogólnopolski Festiwal Muzyki Akordeonowej w Solcu-Zdroju
Stało się niemożliwe. 251 milionów, Rekord i prawdziwa fala dobra (video)
Balony znów nad Pińczowem. Znamy termin wydarzenia w 2026 roku
18. Ogólnopolski Festiwal Piosenki im. Wojtka Belona 'Niechaj zabrzmi Bukowina'
Kulturalny maraton na Ponidziu. Setki wydarzeń do końca 2026 roku
Bajkowy Korowód w Pacanowie. Konkurs z nagrodami dla uczestników
Dzień Kobiet na kieleckim deptaku. Jarmark Wiosenny i koncert Norbiego
Kruche piękno porcelany. Wyjątkowa wystawa otwarta w Pińczowie (foto/video)
Koziołek Matołek wyrusza do Indii. Konkurs komiksowy dla młodych twórców
Obchody Święta Pracy w Kielcach. Zaplanowano przemarsz i wydarzenia towarzyszące
Grzegorz Braun w Pińczowie. Finał kampanii Konrada Liberka - zapis transmisji
Wybory burmistrza Pińczowa: ośmiu kandydatów spotka się na debacie
Świętokrzyskie struktury Koalicji Obywatelskiej z nowym Zarządem
Wizyta Prezydenta Karola Nawrockiego w naszym regionie
Pińczów wybierze nowego burmistrza. Głosowanie zaplanowano na 26 kwietnia
Włodzimierz Badurak rezygnuje z funkcji burmistrza Pińczowa
Ekrem Imamoglu laureatem Nagrody im. Prezydenta Pawła Adamowicza
Podsumowanie programu 'Bezpieczny Senior - Świadomy Senior' w Pińczowie
| Komentarze (7) |
do pierwszego komentatora: (2020-08-18 18:33:05)
Naród Wybrany stanowi jakieś 2 promile ludności Ziemi, a wydał około 30% laureatów Nagrody Nobla z fizyki, chemii, medycyny oraz ekonomii. W stosunku do państwa Izrael jesteśmy w Czarnej Dupie; nasze największe wynalazki to kamień do przyciskania kiszonej kapusty, bat okręcany i wacik w rurce fermentacyjnej żeby muszki octówki nie wpadały do winka, amen.
JAn (2020-08-15 08:07:43)
Część ludzi pomagała, część nie. Polska była okupowana przez niemcy a za ukrywanie zydka groziła śmierć, więc wiadomo że każdy martwił się w pierwszym razie o swoją rodzinę. TERAZ chcą od Polski BEZDZIEDZICZNE ROSZCZENIA MAJĄTKOWE wg Ustawy USA JUST ACT 447. Jak powiedział zyd ISRAEL siNGER W 1996 roku : "Ponad trzy miliony żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich żydów. Nigdy na to nie pozwolimy (…) Będą słyszeli o tym od nas tak długo, jak Polska będzie istnieć. Jeżeli Polska nie spełni roszczeń żydów, będzie 'publicznie atakowana i upokarzana' na forum międzynarodowym". Patrzmy władzy na ręce czy aby nie spłąca tych roszczeń w formie pośredniej.
Już nieliczni mieszkańcy Buska wiedzą o tych dzisiejszych bogaczach buskich z kąd było źródło ich wzbogacenia się ponad stan.Ci co dziś jeszcze pamiętają przekazują tą wiedzę swoim dzieciom i wnukom żeby o tym pamiętali. Ale cicho sza
Do ponizej (2020-08-14 10:37:43)
Ok pomogło pomogło, niektóre majątki w Busku-Zdroju,zaczęły się od tego złota.
klasjiczny wygląd. świdrowate oczy, nos jak tasak, odstające, wielkie uszy. nazywane - hervorstehende Ohren
W piątek, 8 maja, w godzinach 12:00-18:00, w malowniczej scenerii Parku Zdrojowego odbędzie się wydarzenie skierowane do seniorów - 'Festyn Bezpieczny Senior'.