swietokrzyskie.info

Wtorek, 23 czerwca 2026, Do końca roku 191 dni Imieniny: Albina, Wandy, Zenona

Wiadomosci

Przebiśniegi znów na buskich ulicach

Dodane: Agnieszka Data: 2014-02-13 13:21:35 (czytane: 17616)  Wersja do druku

Po kilku cieplejszych dniach śnieg stopniał, odkrywając to, co pozostaje po spacerach piesków z nieodpowiedzialnymi właścicielami. Po wielu akcjach prowadzonych w całej Polsce, namawiających do sprzątania po swoich pupilach, znów mamy do czynienia z tym samym problemem.

Ulica Mickiewicza, która po renowacji miała promować nasze miasto w oczach turystów, straszy ich swoim wyglądem. Uwagę na ten palący problem zwrócił nam jeden z naszych czytelników, kuracjusz, który regularnie odwiedza także inne miasta uzdrowiskowe, lecz z takim widokiem spotkał się po raz pierwszy.

Według mieszkańców Buska, władze miasta powinny bardziej zadbać o czystość miasta. "Władze zdecydowanie zaniedbują porządek w mieście, a psie odchody, to prawdziwa plaga, w niektórych jakże reprezentatywnych miejscach Buska" - stwierdziła jedna z mieszkanek Buska.

 

psia_kupa001.jpg

psia_kupa002.jpg



Ale czy psie odchody na ulicach pojawiły się same? Czy nie są za to odpowiedzialni właściciele psów? Czy nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo szpecą nasze miasto? Przyzwyczailiśmy się do tego, że za wszystko co najgorsze mamy pretensje do władz - a czy sami jesteśmy w porządku? Już sobie wyobrażam jak Rada Miejska biega ze zmiotkami po Alei Mickiewicza i zbiera nieczystości, a spacerowicze z pieskami wreszcie są ukontentowani. Oczywiście mocno koloryzuję. Miasto ma odpowiednie służby, które zajmują się utrzymaniem porządku, ale my mieszkańcy musimy zdać sobie sprawę, że robią to za nasze pieniądze i jeśli mają sprzątać ulice kilka razy dziennie to my za to zapłacimy.

Apelujemy więc zarówno do władz miasta o zwrócenie uwagi na ten problem i skuteczniejsze egzekwowanie prawa w tym aspekcie, jak i przede wszystkim do tych, którzy zdają się nie zwracać uwagi na obowiązujące przepisy i sankcje grożące nieodpowiedzialnym właścicielom czworonogów.

Dbajmy o porządek, gdyż takie problemy nie przystoją miastu... uzdrowiskowemu.



Podstawa prawna:

Ustawa 145 ustawy z 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz.U. nr 12, poz. 114).
Art. 145. Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500) złotych albo karze nagany.




  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (39)
     

-do Mieciu (2014-02-14 14:19:32)

opodatkować każdego psa kwota 500 zł powiadasz? Każdego, bez względu czy jego właściciel sprząta po pupilu czy nie?
Proponuję rozwinąc listę i opodatkować każdego posiadacza auta za robienie smrodu, obowiązek budowania miejsc parkingowych itp. Proponuję tez profilaktycznie opodatkować każdego chłopa, na rzecz ewentualnych alimentów. A co?

-do poniżej (2014-02-14 14:18:26)

Od setek lat...Toś Ty długowieczny.Ale wiedza Twa marna.Oświetlenie było,chodniki też,na Kilińskiego kałuż nie było,A na Kościuszki nie wznosił się kurz bo ulica mokra była od gnojowicy.A bydło nie było przepędzane tylko prowadzane na łowiska i z powrotem.A do domów już samo trafiało.A Ciebie co?Przepędzono ze wsi i nie możesz tam trafić z powrotem.A te dachy kryte słomą i te okna 50 cm od ziemi to nie przed wojną,ale jeszcze lata 70-te.Przeszkadza Tobie.Wracaj tam skąd twój Ród.

-do mimi (2014-02-14 13:43:57)

Łatwe wytłumaczenie bałaganu znalazłaś. Poprzedni ustrój gdzie, jak sugerujesz, postawą patriotyczną był sprzeciw i śmiecenie gdzie się da? Toż to wierutna bzdura. Od setek lat Busko ni to miasto, ni to wieś tonęło w wszechogarniającym brudzie. Jeszcze w latach 50 ubiegłego wieku rynsztokami miasteczka płynęła gnojowica w której taplały się kaczki. O psach na uwięzi niewielu mieszkańców słyszało. W centrum miasteczka dominowały chlewy i chlewiki z których wydobywał się smród. Ulice były nieoświetlone, bez chodników a sporadycznie przejeżdżające nimi auta wznosiły tumany kurzu. Nadole buskie tonęło w błocie. Ulice Kościuszki, Kilińskiego to wiecznie stojące kałuże w których zabawiała się okoliczna dzieciarnia. Nie znano trawników, zieleńców, klombów. Na każdym podwórku dumnie wystawiała swój niewątpliwy urok sławojka rzadko czyszczona. Buskimi ulicami, niczym 100 lat wcześniej na dzikim zachodzie , przepędzano bydło na Łowiska. Nikt po tym nie sprzątał.

Jakiś ład zaczęto tu wprowadzać na początku lat 60. Zrobiono kanalizację, pobudowano chodniki, ulice otrzymały twardą nawierzchnię. No i po raz pierwszy na skalę masową zaczęły powstawać domy z łazienkami. W tych liszajowatych domach nagminnie chorowano. Grużlica, wszawica, krzywica były na porządku dziennym.Tak było od dziesiątków czy setek lat. Chaty kryte słomą z oknami 50 cm od ziemi to obrazek Buska jaki można jeszcze znaleźć na fotografiach z przedwojnia

Więc obecny stan trawników ma umocowanie w tej właśnie tradycji. Ślady tamtej tradycji jeszcze można w Busku znaleźć. Wystarczy zajrzeć na zaplecza domów wokół rynku, na zaplecze ul Poprzecznej i innych. Bród i bałagan to trwały element buskiej tożsamości. Dlatego tak trudno z nim walczyć

-TFU ,WYMIOTOWAĆ MI SIE CHCE (2014-02-14 13:16:27)

NO PIĘKNIE ROZKWITŁY,JAK CO ROKU PO ZIMIE.PIESKÓW SIĘ ZACHCIAŁO A SPRZĄTAĆ TO NIE MÓJ OBOWIĄZEK!CHAMSTWO NIE ZNA GRANIC!!!

-mimi (2014-02-14 12:18:43)

Narzekamy na posiadaczy psów, a problem jest w nas wszystkich lub przynajmniej w większości.
Nasze podejście do czystości, obowiązkowości, stosowania się do pisanych czy też niepisanych zarządzeń, przepisów jest spadkiem po poprzedniej epoce. Kiedy to należało być przeciw, działać anty, nie szanować państwowego i cudzego, kogoś oszwabić - to był i jest nadal WYCZYN!
1. Nasz problem to m.in.jak stosujemy się do przepisów Kodeksu Ruchu Drogowego. Na zasadzie "ograniczenia i limity nie interesują mnie". Pieszym na przejściach trzeba "skrobać marchewki" albo ich po prostu nie dostrzegać.
Parkowanie centralnie na chodniku, a co? - mnie się NALEŻY, piesi niech obchodzą lub latają.
Jako piesi nie jesteśmy lepsi - jak pasy to można być "świętą krową".
2. Zbędne papierki, butelki - po co je nosić? Wylecą cichcem z rączki i już po problemie, centrum miasta las - egal niech leży. Byle by nie na swoim podwórku.
3. Głupie wózki w Lidlu, Biedronce etc - a po co ten wózek zaprowadzić na miejsce dla niego przeznaczone, lepiej zostawić na środku - ktoś to za mnie w końcu ma OBOWIĄZEK zrobić.
4. Odśnieżanie chodników przez właścicieli posesji. Centrum miasta, dom zamieszkały lub w nim sklep i tyle ile piesi ubiją i rozchodzą tyle jest zrobione. A co się będę wysilać... Nikt mi za to nie płaci...
5. Przykładów jest wiele więcej. Ale na koniec dodam, że same WŁADZE mają to samo podejście do swoich obowiązków, chociażby w materii wyegzekwowania od swych mieszkańców pewnych zachowań. Czyli wychowania obywateli do życia w XXI wieku.
(No ale władze wybierane przez TAKICH mieszkańców nie będą w końcu inne - czegóż zatem wymagać???
Przyzwyczajmy się to tych zanieczyszczeń różnego rodzaju wokół nas, lub ... po prostu - zmieńmy naszą mentalność :)

Mieciu (2014-02-14 11:51:25)

Szanowni obywatele!Jeśli nie wrąbiemy podatków na takim poziomie,by utrzymać służby porządkowe super opłacane,to zawsze będzie brak porządku.Opodatkować właścicieli psów
po 500 zł miesięcznie i utrzymywać porządek.Ludzie nie mają za grosz wstydu mówiąc najdelikatniej.

- (2014-02-14 11:21:03)

a zdjęcia szkieł, kiepów?na trawnikach trzeba uważać biorąc kupkę,żeby o szkło nie zahaczyć....
morde o kupke wszyscy drą, ale walające sie śmieci już nie rażą?

-wolontariuszka (2014-02-14 10:16:45)

olo - jaki obowiązek sprzątania ma miasto, daj spokój. Zwykła kultura ludzi. Miasto dostaje podatek od psa więc powinni postawić za to kosze, nie koniecznie SPECJALNE na odchody, wystarczą najzwyklejsze na świecie kosze, póki co z tym ma problem.

Pomysły masz fajne ale nie to miejsce, nie ten czas :)

-Do powyżej (2014-02-14 09:31:26)

Niech więc spacerują pieski po parku zdrojowym, po Mickiewicza,Gliniankach i placach zabaw.Niech "olewają" wszystko i wszystkich. A może jeszcze zniżkowe karnety na pływalnię ?

-do poniżej (2014-02-13 18:58:49)

proponuję też aby władze zakazały opilcom włóczyć się po ulicach, brudasom wychodzić z domów,obrzympalcom przebywać na buskiej promenadzie. To dopiero byłby porządek. Prawda?

- (2014-02-13 18:37:32)

Władze powinny zakazać wyprowadzania psów do parków, na aleję Mickiewicza czy na tereny rekreacyjno sportowe

-DRAGON (2014-02-13 18:27:12)

Zdjęcia to jedno a pławienie się w biurokratycznym buskim gównie to drugie. Otóż miasto jak na rysunku proponuje jedno wielkie gówno swoim mieszkańcom i to jeszcze na kredyt. Jakby ktoś chciał zobaczyć i posmakować zadupia, które tak samo capi to zapraszamy do Buska, bo żadne foto nie odda wielkości gówna i jego wiejskiego PSL-owskiego klimatu. Miasto Busko może zaproponować Wam wszędobylski smród z urzędniczych dup ewentualnie szeroko rozwarty zad w którym każdy przybysz i mieszkaniec może poszukać żab, bruu, bruu, brud i ubóstwo lekiem na wszystko, to nasze BUSKO.

-Kotek (2014-02-13 17:25:01)

[b]PIĘKNE ZDJĘCIA![/b] <3

-do Mc (2014-02-13 15:44:19)

a czy ty byłeś kiedyś u psychiatry? Twoje ego jest wiesze nisz potrafisz cokolwiek uczynić dla innych.wpieprzasz się wtedy kiedy ktoś merytorycznie się wypowiada.MC idź do psychiatry! a strachy to na Lachy!Mniej niż zero,znasz to?

-as (2014-02-13 15:02:51)

PRZYDAŁA BY SIĘ W BUSKU
" P A N I B A R B A R A" ZE SWOJĄ AKCJĄ KUPA ( ZOBACZ NA www.youtube.com/watch?v=9e7ojyz3we0
POLECAM

<< poprzednie 15

Nasz patronat

Data: 2026-06-27, godz:

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju

Buskie Samorządowe Centrum Kultury zaprasza na XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz, który odbędzie się w dniach od 27 czerwca do 5 lipca w Busku-Zdroju. Wydarzenie od lat przyciąga miłośników muzyki klasycznej i stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie. Sprawdźcie program tegorocznego festiwalu.



Wróć do góry