swietokrzyskie.info


Wtorek, 23 czerwca 2026, Do końca roku 191 dni Imieniny: Albina, Wandy, Zenona

Wiadomosci

Spotkanie z Wojciechem Wiemanem w buskiej Bibliotece

Dodane: Kasia Data: 2013-10-28 15:28:50 (czytane: 14229)  Wersja do druku

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Busku-Zdroju serdecznie zaprasza młodzież w wieku 16-19 lat na spotkanie z Wojciechem Wiemanem video managerem w Onet.pl. Spotkanie jest organizowane w ramach ogólnopolskiej akcji 'Link do przyszłości. Młodzi. Internet. Kariera'.

Wojciech Wieman na rynku pracy  funkcjonuje od czerwca 2006 roku (zaczynał na drugim roku studiów) i od tamtego czasu pracuje w różnych miejscach. Robi to, co lubi, czyli zajmuje się oglądaniem video na You Tube  - w dużym skrócie oczywiście, ale brzmi to fajnie.

link_do_przyszlosci_biblioteka.jpg


Podczas spotkania dowiesz się m.in. na czym polega praca zaproszonego gościa, jaką rolę odgrywają w niej nowe technologie i co oznacza dla niego sukces.
Sprawdzisz, czy posiadasz umiejętności informatyczne, które najczęściej przydają się w pracy, a z otrzymanych materiałów dowiesz się więcej o tym, jak wybrać zawód, jakie są najważniejsze trendy na rynku pracy, jak założyć własny biznes.

Spotkanie odbędzie się 31 października o godzinie 12.00 w budynku Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej osiedle Świerczewskiego 17 w Busku-Zdroju.

Zapraszamy!


 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (25)
     

-Asia (2013-10-31 16:12:25)

No nie mów Olo ze jak wracasz po ciężkim dniu z pracy i jeszcze ktoś po drodze cię WK.... To nie lubisz sobie puścić Lady Gagi na full w samochodzie i wydzierać się na cały regulator, jak nie to spróbuj, naprawdę pomaga!

-Janek (2013-10-31 15:25:24)

Do Ola punktów:
- szkoła nie jest idealna- zgoda, system nauczania ma wiele wad, o moim zadaniem najgorszej pisałem poniżej i denerwuje mnie wieczne narzekanie nauczycieli ale żeby aż upadek systemu oświaty wieszczyć no nie to stanowczo za dużo powiedziane,
- w życiu jest tak że czasem trzeba odpuścić a czasem docisnąć, a najtrudniejsze jest odróżnienie tych dwóch rzeczy, można to osiągnąć poprzez nabywanie doświadczenia, najskuteczniej poprzez własne mniejsze lub większe porażki i sukcesy, po to by z biegiem czasu wybierać coraz lepiej, nie łudziłbym się że można to nabyć poprzez słuchanie innych bardziej doświadczonych to niemożliwe, natura człowieka jest taka że zawsze chce spróbować sam i na pewnym etapie rozwoju musi odrzucić wszystkie autorytety zanim doszuka się własnych, które sam uznaje za słuszne,
- znowu dwa skrajne bieguny, pytanie tylko dlaczego Doda jest u ciebie tym skrajnie negatywnym przykładem? zakładam że dlatego że poznałeś co ma do zaoferowania i stwierdziłeś że to miernota w zakresie zarowno tworczości jak życiowej postawy ale przecież nie oznacza to że mamy ją zamknąć w piwnicy, dalej uważam że powinien być wybór, ty go dokonałeś, ja go dokonalem i niech inni też dokonają swojego wyboru,
- wiesz co, nie wiem jaką ty znasz mlodzież, ale ci mlodzi ludzie z ktorymi ja mam do czynienia nie odpowiadają twojemu opisowi, co więcej myśle że że ten stereotyp ktory przytaczasz to margines, oczywiście zawsze są tacy ktorzy nigdy nie osiągają dojrzałości i nawet dorośli jak niemowlaki będą patrzeć na otaczający świat jak na matczyną pierś która się interesują tylko wtedy jak jest pełna, a jak pusta to odrzucają, ale nie uważam żeby byli w większości, młodzi ludzie których znam może czasem są zagubieni ale starają się i próbują znaleźć swoje miejsce w życiu. Nie mają się też od kogo uczyć, pokolenie ich rodziców dorastało w zupelnie innym świecie, nie miało takiego wyboru, bo większość rzeczy w szkole, w domu, w pracy , w telewizji była z góry narzucona, podstawowym problemem ich rodziców było zachowanie godności, a nie wolny wybór. Teraz młodzi ludzie nie muszą walczyć o godność, ale muszą nauczyć się dobrze wybierać z tej dostępnej masy wszystkiego do wyboru, i czasem jak tak patrzę to myślę że ich rodzice też się muszą tego nauczyć bo tez tego nie umieją, trzymają się starych, sprawdzonych wzorców i myślą że system zakazów i nakazów załatwi wszystko,
- a do tego to już się nie odniosę bo co tu pisać.

-olo (2013-10-31 11:05:31)

wiedza encyklopedyczna jest niezbędna w nauczaniu nszkolnym. Oczywiście nie powinno się ograniczać wyłącznie do tej wiedzy. Ale jak nauczyć historii bez encyklopedycznych informacji o osobach i wydarzeniach, tudzież datach? Jak nauczyć geografii bez encyklopedycznych informacji?Natomiast nalezy te informacje rozwijać i umieszczać we własciwym kontekście. Ale do tego potrzeba czytania stosownej literatury. A z tym problem. Czytelnictwo powoli zamiera a czytelnictwo książek chyba zamarło wśród młodzieży. Stąd mój głos w sprawie działalności buskiej biblioteki

-żeby dyskutować o nauce w szkole, (2013-10-31 09:04:23)

trzeba wiedzieć co się w niej uczą dzieci...
Głownym nurtem nauczania w szkołach jest niestety wiedza encyklopedyczna, czyli różnego rodzaju formułki...
Jeżeli tego cnotliwy olo nie wiesz, to bez sensu jakakolwiek wymiana poglądów...

A może masz rację...
Te tabuny uczniów chodzących na korki przerabiają zagadnienia które wymieniłeś...

-xyz (2013-10-31 02:04:16)

biedne pokolenie Biedronki i I-Poda

-do poniżej (2013-10-30 19:34:06)

wyższy poziom to
- wiedza o historii państwa
- znajomośc utworów kultury polskiej
- stałe pogłebianie swojej wiedzy o
otaczającym świecie
- aktywność w lokalnych społecznościach
- znajomość procesów i zjawisk społ
- umiejętna , interpretacja tych zjawisk i procesów itp itd

A Tobie niecnoto wszystko się kojarzy ze szkolnymi regułkami. Biedaku......

-o Qwa (2013-10-30 17:54:30)

dobrze myślałeś, dobrze napisałeś [b]"jak przypuszczałem nikt nie zrozumiał mojego tekstu"[/b]

W ogóle, jako miłośnik literatury dosłownie zrozumiałeś poetę i nad poziomy wyleciałeś gdzieś daleko, nie jarząc co tu w srodowisku buskim się dzieje.
Nie zwarzaj zatem na nasze marne umysły i nasze marne pojęcie o świecie, bo i tak nie jesteśmy w stanie doścignąć to co niedoścignione, czyli Ciebie o wielki olo.

Tak, wyższy poziom intelektualny młodzieży polskiej wyrażający się znajomością ciężaru właściwego wodoru, liczby pi do czterech miejsc po przecinku i wszystkich możliwych reakcji utlenianoia i redukcji opisywanych wzorami strukturalnymi, zaiste powalał na kolana młodzież Ameryki i Zachodniej Europy.
Nie słychać jakoś pytań komu to potrzebne i do czego może się przydać w życiu.
Oprócz oczywiście świadomości, że jesteśmy na wyższym poziomie intelektualnym.

- olo do Janek w punktach (2013-10-30 17:28:57)

- twierdzisz, że nie odstaje nasza młodzież intelektualne od swych rówieśników ze Stanów bądż Europy Zach. Ze Stanów zapewne. O porównaniu z Europą Zach. nie byłbym pewien. Badania informują o czyms innym. Biorąc pod uwagę upadek systemu oświaty, to kwestia czasu

-rzeczywistośc jest złożona, twierdzisz. Zgoda. Trzeba ta złożonośc rozpoznawać aby funkcjonować. Rozpoznawać samemu i od innych, mądrzejszych, bardziej doświadczonych, o otwartych umysłach. mNie od cwańszych, bardziej przebojowych, efekciarskich

- tą złożoną rzeczywistośc interpretuje Doda na swój sposób, interpretuje np pisarz Kuczok / polecam/.Wybierz z tych dwu interpretacji

-młodzież nie ma lekko, powiadasz. A gdzie jest napisane ,że ma być lekko? Dorosłym też nie jest lekko. Jakiż to walor ma młodzież aby jej ulżyć? I w czym ulżyć, jeśli sama młodzież palcem w bucie w tej sprawie nie kiwnie. Obejrzyj się wokół. Buska młodzież ma dokładnie z tyłu co się wokół niej dzieje. Liczy ,że się wyrwie z tego mzaścianka. Naiwna nie wie ,że wpadnie w wielkomiejskie getto gdzie zostanie przepuszczona przez wyżymaczkę.

- twierdzisz, że znależć sens życia trudno. Bo sens życia to nie grzyby w lesie. Poczytaj Kołakowskiego, poczytaj innych filozofów , zobacz jak się męczą z tym problemem. A Ty myślisz ,że jesteś na grzybobraniu? poza tym poszukiwanie sensu życia ma walor. Nie jego zmalezienie

-Gosia (2013-10-30 08:18:35)

Olo, naprawdę wiem o co ci chodzi, ale to nie oznacza że tym samym musze sie z toba zgodzić. pomieszkiwalam kiedys w Norwegii i tam w bibliotece wlasnie spotykaly sie np. mniejszosci innych narodowosci czy religijne itp. I jakos nie eksklowalo to w kierunku handlu sztuccami czy piertuszką nie zauważylam. Widzialam zato w takim miejscu wielu ludzi z wyglądu Dodopodobnych lub michalowisniewsko podobnych co utwiedziło mnie ostatecznie w przekonaniu ze nie nalezy powierzchownie oceniac ludzi szczególnie mlodych (i moje hormony nie mają tu nic do rzeczy ;-)). A spotkanie w ktorym bralam udzial zostalo negatywnie ocenione tylko raz jak przyszedł zaproszony autor i był pod wpływaem alkoholu.

-Janek (2013-10-29 23:57:41)

Twoje myślenie jest jakieś takie "czarno-białe" a przykłady skrajne, uważam, że rzeczwistość jest jednak bardziej złożona i takiego widzenia świata potrzeba naszej młodzieży bardziej niż wiedzy. Może się zdziwisz ale wcale pod względem wiedzy nie odstajemy od rówieśników ze stanów czy Europy ale problemem są braki w umiejętnościach pracy w zespole bo zawsze są jacyś ,oni, wrogo nastawieni, propagujących nienawiść itp. Podczas gdy w nas jest również wiele złości i nieprzejednania. Z takim nastawieniem koncentrują się na przetrwania są mało twórczy. Gdy wymyślamy nowe zastosowania przysłowiowej gumki do ścierania to prawdopodobieństwo ze autor pięciu tysięcy nowych pomysłów znajdzie nowe zastosowanie jest o niebo większe niż w przypadku kogoś dla kogo gumą służy tylko do ścierania. W naszej szkole problemem jest to ze jak ktoś powie że gumkę do ścierania można podrzucać to zaraz usłyszy , a po co?, i już nie próbuje niczego nowego tylko czeka aż wymyśli coś sensownego ale z tego nic nie wynika. Sama wiedza nie rozwiąże problemu. Młodzież naprawdę nie ma teraz lekko niby jest wolność może robić co chce ale dyscyplinę i sens życia musi znaleźć w sobie a to trudne. Oczywiście forum ma to do siebie że subtelniejszy bardziej zrównoważony przykład może się nie przebić ale naprawdę nie jest tak że między pisarzem a Dodą już nie ma nic pośrodku.

-do Janek (2013-10-29 17:23:08)

nic nie poradzisz. Biblioteks to książki. W różnej formire, także elektronicznej , ale książki. Czyli nośniki określonych treści, bo to jest najważniejsze. Swiat się zmienia, czytelnictwo upada, zrozumienie prostego tekstu z ulotki reklamowej nastręcza trudności. Więc zamieńmy biblioteki z ich funkcjami na wypożyczalnie sal z ludżmi, którzy nie muszą prezentować się na tle książek

Ludzie młodzi mogą się spotykać z kim zechcą. Ale jeśli miejscem takich spotkań jest biblioteka czyli miejsce zawartej w książkach wiedzy, warto wiedzieć co to za spotkanie. Jakiej wiedzy dostarczy słuchaczowi?

Doba internetu nie ma nic wspólnego z odchodzeniem mody na czytanie. No chyba, że ktoś ograniczy się do pisma obrazkowego.Ale wówczas, to co było wartością ludzi młodych w Polsce czyli wyższy ich poziom intelektualny od rówieśnika ze Stanów czy Anglii, odejdzie w przeszłość. Staniemy się cygańskimi rumunami Europy. I stąd moje pretensje do kierownictwa biblioteki, które powoli obniża loty albo ich nie podwyższa stosownie do sytuacji.

Można w kościele robić dyskoteki, na cmentarzu koncert metaliki, w szkole degustację słabszych alkoholi / bo młodzież powinna wiedzieć / Tylko po co? A może zaprosić do buskiej biblioteki Dodę?

-Janek (2013-10-29 11:42:44)

Nie zgadzam się że biblioteka ma być tylko od promowania czytelnictwa. Świat się zmienia i w dobie internetu muszą się też zmieniać biblioteki. Co stoi na przeszkodzie żeby spełniały rolę również ośrodków życia społecznego? Niech się młodzi ludzie spotkają z innym młodym człowiekiem, może przekona ich że można mieć swoje pasje, które mogą być kiedyś pomysłem na życie. Może więcej wniesie w ich spojrzenie na przyszłość od literata.Biblioteka to dobre miejsce dla jednych i drugich.

-do poniżej (2013-10-29 10:38:18)

Busko coraz bardziej staje się prowincją intelektualną. Brakuje władzy pomyślunku a także umiejętności jak temu przeciwdziałać. Szkoły do granic bezpieczeństwa obniżyły swoje loty. I przykład z biblioteką to dowód w sprawie
Jeśli chcemy ,, produkować,, chętnych na zmywak w Lądku bądż opiekuna starych Niemców, trzymajmy ten marny poziom. Nic nie róbmy. Bogaci rodzice korepetycjami braki wiedzy jakoś uzupełnią. Biedniejszym pozostanie oglądac Wojtka , co mu ponoć wyszło i zna się na wszystkim , choć uczelnie nikomu nie znaną zaliczył

-olo (2013-10-29 09:54:38)

Gosiu. Ty naprawdę nic nie kapujesz. Obojętnym jest mi Wojtek. Setki takich spotykam. Wojtek poza typową dla wieku bezczelnością niczego wartościowego, co uzasadniałoby jego turnee po prowincji, nie reprezentuje

Ale nie o Wojtka tu idzie, choć nie wykluczam że podchodzisz do tej osoby mniej intelektualnie a bardziej, powiedzmy to hormonalnie. Masz prawo

Mnie chodzi o to, że biblioteka wobec dramatycznego spadku czytelnictwa nie może zamieniać swojej podstawowej funkcji. Biblioteka ma upowszechniać wszelkie formy obcowania z literaturą, twórcą, wydawcą. Od tych ludzi można się czegoś o życiu dowiedzieć. Od Wojtka niczego

Tak jak bibliotece nie nalezy zmieniać funkcji, tak i innym utrwalonym instytucjo. Wyobraż sobie giełdę garnków w szpitalu. kiermasz odzieży w kaplicy cmentarnej czy wesela w budynku szkolnym. Jak wspomniałem pomysł aby zaniżać funkcję edukacyjna biblioteki jest , w mojej ocenie pomysłem niebezpiecznym. Najgorsze, że to zaniżanie nie wynika z jakiegoś przemyślanego projektu a chęci pokazania się buskim władzom ,że biblioteka działa i mnóstwo ludzi tam przychodzi. A to byłoby sprawozdaniem nieuczciwym i przeciwko temu stanowczo prptestuję. Niech sobie dyrektorka biblioteki utworzy prywatną instytucję i robi tam co zechce. Oczywiście w granicach prawa. Narazie Pani dyrektorka konsumuje pieniądze podatnika w sposób fatalny. I tyle w sprawie

-Gosia (2013-10-29 07:09:39)

Olo, no proszę cię, najpierw się czepiałeś że ten Wojtek ci nie pasuje teraz że nie powinno być w bibliotece a spotkanie jeszcze się nawet nie odbyło! Może się wybierz, poznaj człowieka, zobacz co ma do powiedzenia a potem oceniaj. Jestem za, takie miejsca muszą żyć i mieć szeroką ofertę, zróżnicowaną.

Nasz patronat

Data: 2026-06-27, godz:

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju

Buskie Samorządowe Centrum Kultury zaprasza na XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz, który odbędzie się w dniach od 27 czerwca do 5 lipca w Busku-Zdroju. Wydarzenie od lat przyciąga miłośników muzyki klasycznej i stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie. Sprawdźcie program tegorocznego festiwalu.




Wróć do góry