swietokrzyskie.info

Wtorek, 30 czerwca 2026, Do końca roku 184 dni Imieniny: Arnolda, Emiliany, Lucyny

Wiadomosci

Wywiad z Romualdem Garczewskim.

Dodane: AT Data: 2010-12-27 13:01:49 (czytane: 10170)  Wersja do druku

Na wstępie gratulujemy Panu wygranych wyborów i powrotu po czterech latach do Urzędu Miasta i Gminy w Staszowie.

 staszow_romuald_garczewski_burmistrz.jpg

Dziękuję. Korzystając z łamów Pisma  Samorządowego Monitor Staszowski składam podziękowania mieszkańcom Miasta i Gminy Staszów, za zaufanie i oddane głosy. To potężne zobowiązanie dla mnie oraz dla pracowników Urzędu. Zapewniam, że zrobimy wszystko co możliwe aby miasto i gmina Staszów się rozwijały.

 

To była ciężka i długa kampania wyborcza. Jak zniosła ją Pańska rodzina?

Lekko rzeczywiście nie było. Gdyby nie wsparcie i pomoc jaką otrzymałem od mojej żony i dzieci, nie byłbym w ogóle w stanie podjąć tego wyzwania. Jestem im za to niezmiernie wdzięczny. Wiem, że zawsze mogę na nich liczyć. To wielki dar, jakiego życzę każdemu – nie tylko politykowi.
 

Kampania wyborcza się skończyła, czas na podsumowanie. Jak Pan ocenia jej przebieg, co było najtrudniejsze?

Ostatnie miesiące były bardzo ciężkie. Kampania wyborcza jest okresem w którym ugrupowania powinny mieć możliwość zaprezentowania własnego programu, pomysłów i planowanych do realizacji zadań. Taką właśnie kampanię chcieliśmy prowadzić. Celem Regionalnego Forum Samorządowego jest rozwój powiatu staszowskiego. Założyliśmy bardzo ambitny plan. Najważniejsze było wprowadzenie do Sejmiku naszego kandydata, Izydora Grabowskiego. Udało się dzięki wspaniałej postawie mieszkańców Staszowa. RFS wygrał wybory zdobywając najlepszy wynik w skali Powiatu Staszowskiego i Miasta i Gminy Staszów. Na naszych listach było wielu wspaniałych i pracowitych ludzi. Również dzięki ich ciężkiej pracy jestem burmistrzem.

Jak wspomniałem na początku chcieliśmy prowadzić kampanię pozytywną. Konkurent zmusił nas do nieustannego prostowania, wciąż powtarzanych nieprawd. Nawet w ostatnim dniu, przed ciszą wyborczą, próbowano zdezorientować mieszkańców, wykorzystując zbieżność imion i nazwisk, pomiędzy Izydorem Grabowskim, a innym radnym Sejmiku. Najgorsze, jest to, że budowany był mur, dzielący gminę na miasto i wieś, na północ i południe. Wzbudzając nieufność pomiędzy ludźmi. Tak być nie może. Ten mur rozbiję. Byłem, jestem i będę burmistrzem całej gminy i za mojej kadencji nie dopuszczę do takich podziałów.


Przez ostatnie lata pełnił Pan funkcję Starosty Powiatu Staszowskiego. Zostawił pan tę jednostkę w bardzo dobrym stanie. W jakiej kondycji zastał pan Urząd Miasta i Gminy Staszów?

Przyznaję, że nie było mi łatwo podjąć decyzji o kandydowaniu na funkcję Burmistrza Staszowa. W Starostwie Powiatowym wszystko było bardzo dobrze „poukładane”. Dzięki wspólnej pracy i zaangażowaniu wielu osób powiat staszowski jest liderem w pozyskiwaniu środków na inwestycje. Piąte miejsce w rankingu ogólnopolskim to niezwykły sukces. Ale najważniejsze są nie liczby, a konkretne, solidne prace jakie zostały zrealizowane i rozpoczęte. Jestem dumny z budowy bloku operacyjnego staszowskiego szpitala, przebudowy ul. 11-go Listopada i rozpoczęcia budowy basenu. W gminie Staszów wykonana została rekordowa ilość kilometrów dróg powiatowych. Powiat włączył się także w budowę układu obwodnic Staszowa.

Niewątpliwie praca starosty, w kadencji 2006-2010 była dość spokojna. Jednocześnie w tym samym czasie ze strony Urzędu Miasta i Gminy w Staszowie bardzo często dochodziły informacje o konfliktach i problemach. Decyzję o kandydowaniu podjąłem po długich rozmyślaniach. Nie robiłbym tego gdyby nie pomoc wielu ludzi i bardzo korzystne relacje z władzami województwa świętokrzyskiego. Wykonana została wielka praca dzięki której, już w tej chwili można powiedzieć, że gmina Staszów ma zapewnioną dobrą współpracę ze Starostwem Powiatowym i Sejmikiem Województwa Świętokrzyskiego. To mi pozwala z większym optymizmem spoglądać w przyszłość i mieć nadzieję na pozytywny rozwój miasta i gminy Staszów.

Łatwo nie będzie, bo mój poprzednik pozostawił po sobie projekt budżetu na 2011 r. w który zakłada bardzo wysoki stopień zadłużenia. Jednocześnie o funkcjonowaniu nie najlepiej świadczy bardzo niskie miejsce gminy w rankingach pozyskiwania środków zewnętrznych. To niepokojące informacje. Nie wiem jeszcze wszystkiego, co znajduje się w dokumentach. Jedną z pierwszych decyzji jakie podjąłem było zobligowanie kierowników wydziałów do przygotowania informacji w szczególności dotyczących zobowiązań na rok 2011 i lata przyszłe. Wkrótce będziemy w stanie bardzo precyzyjnie ocenić z jakimi zjawiskami będziemy musieli się zmierzyć. Na pewno urząd będzie musiał przejść na dietę i będziemy szukać oszczędności. Bo przecież wydawane przez Urząd pieniądze, są nasze, wspólne, mieszkańców gminy. Muszą być racjonalnie i efektywnie wydawane.


Około 30 milionowe zadłużenie, a jednocześnie wielka potrzeba inwestycji – jak zamierza Pan to pogodzić?

Receptą jest poszukiwanie środków zewnętrznych i oszczędności. Im więcej uda się ich pozyskać, tym więcej zrobimy. Regionalny Programu Operacyjny Województwa Świętokrzyskiego został praktycznie rozdysponowany. Umożliwiał on realizację dużych zadań, z czego gmina Staszów nie skorzystała. Na drobniejsze zadania pozostały jeszcze fundusze programu LEADER PROW, z pewnością z nich skorzystamy. Mam również nadzieję, że nadal będą realizowane programy rządowe, w szczególności dotyczące rewitalizacji i przebudowy dróg.

Wiele zależy od tego jakie projekty pozostawił po sobie mój poprzednik. Na razie wiem tylko o koncepcjach wizualnych parku, rynku i ośrodka kultury. Rysunki te nie są jednak dokumentami umożliwiającymi realizację inwestycji.

Potrzeb jest wiele. Staszowska „dwójka” czeka na budowę hali sportowej, szkoła w Czajkowie na boiska i rozbudowę, środowisko sportowe na stadion z prawdziwego zdarzenia. Konieczna jest przebudowa rynku, rewitalizacja Golejowa oraz remonty wielu kilometrów dróg miejskich i gminnych. Cześć z tych zadań być może zostanie zrealizowana jeszcze w tej kadencji.

Nie ukrywam, że najważniejszym zadaniem będzie przygotowanie się na nowe środki europejskie, które będą dostępne w latach 2014-2020. Dopiero wtedy możemy liczyć na rozwiązanie wielu problemów Miasta i Gminy Staszów.

Wspomniał Pan o pierwszych decyzjach, czy są wśród nich zmiany kadrowe?

Właściwie powinienem o tym powiedzieć wcześniej, bo to bardzo ważna informacja. Na swojego zastępcę powołałem Panią Henrykę Markowską. W zarządzaniu bardzo ważne jest właściwe podzielenie obowiązków i kompetencji. Panią Henrykę znam od wielu lat i wiem że jej praca przyniesie bardzo wiele dobrego mieszkańcom Staszowa.

Wdrożenie prawidłowego systemu zarządzania potrwa kilka miesięcy. Teraz chcę poznać pracowników i jak najwięcej dowiedzieć się o ich pracy. Jest mi o tyle łatwiej, że możliwości wielu urzędników znam jeszcze z czasów gdy byłem burmistrzem w kadencji 2002-2006.
 

Zbliża się nowy 2011 rok. Czego życzy sobie i mieszkańcom burmistrz Staszowa?


Wszystkim mieszkańcom i przyjaciołom Miasta i Gminy Staszów życzę radosnych i pogodnych świąt oraz szampańskiego sylwestra. W Nowym Roku dużo zdrowia, wytrwałości, spokoju i realizacji planów.

 
Dziękujemy za rozmowę

Redakcja Monitora Staszowskiego

 

Źródło: www.staszow.pl


  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-06-27, godz:

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju

Buskie Samorządowe Centrum Kultury zaprasza na XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz, który odbędzie się w dniach od 27 czerwca do 5 lipca w Busku-Zdroju. Wydarzenie od lat przyciąga miłośników muzyki klasycznej i stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie. Sprawdźcie program tegorocznego festiwalu.



Wróć do góry