swietokrzyskie.info

Czwartek, 15 października 2026, Do końca roku 77 dni Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy

Wiadomosci

Tragiczna śmierć mieszkańca naszej gminy w Hiszpanii. Przyjaciele proszą o pomoc w sprowadzeniu jego ciała do Polski

Dodane: Marta Data: 2026-10-14 11:13:49 (czytane: 7308)  Wersja do druku

Miała być niezapomniana wyprawa, pełna pięknych widoków i radości z motocyklowej pasji. Zamiast kolejnych wspomnień pozostały łzy, niedowierzanie i ogromny ból. Podczas podróży po Portugalii i Hiszpanii tragicznie zginął mieszkaniec naszej gminy Krzysztof Parlicki. Mężczyzna osierocił dwoje dzieci. Teraz jego przyjaciele walczą o to, by mógł odbyć swoją ostatnią drogę do domu.

Pięciu przyjaciół, pięć motocykli i jedna pasja. Wyprawa zakończyła się tragedią

Wspólna podróż motocyklem to dla wielu osób coś więcej niż sposób na spędzanie wolnego czasu. To przyjaźń, zaufanie i poczucie wolności, którego trudno doświadczyć gdziekolwiek indziej. Właśnie z takimi uczuciami pięciu przyjaciół wyruszyło na motocyklową wyprawę po malowniczych drogach Portugalii i Hiszpanii.

Wśród nich był Krzysztof Parlicki. Człowiek, którego bliscy zapamiętają jako serdecznego, otwartego na innych i zawsze gotowego nieść pomoc.

Nikt nie przypuszczał, że wspólna przygoda zakończy się dramatem.

Podczas wyprawy doszło do tragedii, w której Krzysztof stracił życie. Jeszcze chwilę wcześniej przyjaciele wspólnie pokonywali kolejne kilometry, rozmawiali, śmiali się i planowali dalszą podróż. Nagle wszystko się zmieniło.

- W poprzedni weekend zrozumiałem, jak cienka jest granica między śmiechem a płaczem - napisał jeden z uczestników wyprawy w poruszającym opisie internetowej zbiórki.

Te słowa najlepiej oddają dramat, z którym dziś mierzą się najbliżsi zmarłego motocyklisty.

Tragiczna śmierć Krzysztofa Parlickiego w Hiszpanii. Przyjaciele proszą o pomoc w sprowadzeniu jego ciała do Polski. Foto: 43701_krzysztof_parlicki.jpg

Krzysztof zawsze pomagał innym. Teraz pomocy potrzebuje jego rodzina

Przyjaciele wspominają Krzysztofa jako człowieka o wielkim sercu. Kogoś, na kim można było polegać w każdej sytuacji, kto nie odmawiał pomocy i potrafił być wsparciem dla innych.

Jego nagła śmierć pozostawiła ogromną pustkę. Największy dramat przeżywa jednak rodzina, a szczególnie dwoje dzieci, które straciły ojca.

Dla najbliższych to nie tylko niewyobrażalny ból i konieczność zmierzenia się z utratą ukochanej osoby. To również trudne sprawy organizacyjne i finansowe związane ze sprowadzeniem ciała z Hiszpanii do Polski.

Przyjaciele Krzysztofa nie chcą pozostawić jego rodziny samej w obliczu tej tragedii. Postanowili zorganizować zbiórkę, która pomoże pokryć najpilniejsze wydatki i zapewnić wsparcie dzieciom zmarłego.

Ubezpieczenie nie pokryje kosztów. Nieoczekiwany problem po tragedii

Jak wynika z opisu zbiórki, Krzysztof miał wykupione ubezpieczenie na czas zagranicznej podróży. Niestety, po tragedii okazało się, że polisa zawiera wyłączenie dotyczące jazdy motocyklem.

To oznacza, że bliscy muszą zmierzyć się z dodatkowymi kosztami, których wcześniej nie przewidywali.
Sprowadzenie ciała z zagranicy, organizacja pogrzebu oraz zabezpieczenie najpilniejszych potrzeb rodziny wiążą się z poważnym obciążeniem finansowym. W tak dramatycznym momencie każda forma wsparcia może mieć ogromne znaczenie.

Dlatego uczestnicy ostatniej wspólnej wyprawy Krzysztofa zwrócili się z apelem do ludzi dobrej woli.

Powstała zbiórka na ostatnią drogę Krzysztofa Parlickiego do domu

Internetowa zbiórka pod nazwą „Ostatnia droga naszego Przyjaciela i Wsparcie rodziny” ma pomóc w sprowadzeniu ciała Krzysztofa z Hiszpanii, zorganizowaniu godnego pochówku oraz udzieleniu pomocy jego najbliższym, w szczególności osieroconym dzieciom.

Organizatorzy podkreślają, że żadne pieniądze nie są w stanie wynagrodzić rodzinie poniesionej straty. Mogą jednak sprawić, że w tym niezwykle trudnym czasie bliscy nie będą musieli dodatkowo martwić się o sfinansowanie ostatniego pożegnania.

- Krzysztof zawsze był gotów pomóc innym. Dziś to my chcemy pomóc jemu i jego rodzinie, choć żaden gest nie jest w stanie wynagrodzić tej straty - piszą przyjaciele.

Ich apel skierowany jest nie tylko do motocyklistów, ale do wszystkich, którzy chcieliby okazać solidarność z rodziną zmarłego.

Pomóżmy Krzysztofowi wrócić do domu. Rodzina i przyjaciele potrzebują naszego wsparcia

Jeszcze niedawno pięciu przyjaciół wspólnie przemierzało europejskie drogi. Dziś czterech z nich musi zmierzyć się z bolesną świadomością, że ich towarzysz już nigdy nie wyruszy z nimi w kolejną podróż.

Pozostała jednak ostatnia droga, w której mogą mu pomóc. Droga do Polski, do rodziny i miejsca wiecznego spoczynku.

Szczególnie poruszające są słowa, którymi przyjaciele kończą swój apel: - Nie możemy już przejechać z Nim kolejnych kilometrów. Możemy jednak pomóc Mu odbyć tę ostatnią drogę do domu. Niech ta ostatnia podróż będzie świadectwem przyjaźni, solidarności i dobra, które Krzysztof pozostawił po sobie. Dziś to dobro może wrócić do jego najbliższych.

Pomóżmy rodzinie Krzysztofa Parlickiego. W obliczu tak wielkiej tragedii nikt nie powinien zostać sam.

Link do zbiorki: https://zrzutka.pl/6a3rxw 

UWAGA:
Nasza firma REALNET i portal busko.com.pl również przyłączają się do akcji.

Oprócz wpłaty na zrzutkę przygotowaliśmy specjalną formę podziękowania za okazane serce i wsparcie:
Każda firma lub osoba, która wesprze zbiórkę, otrzyma od nas rabat na kampanię reklamową na naszych portalach w wysokości 99% wpłaconej kwoty! 

/redakcja/ 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (3)
     

Do poniżej (2026-10-14 14:49:29)

Znawcy się znaleźli... To nie jest zwykły lot powrotny. Nie wiesz to się nie odzywaj. Procedura sprowadzenia ciała bardzo dużo kosztuje. Ja wpłaciłem, poniżsi komentatorzy na sto procent nie. Wpłaciłem na sprowadzenie ciała i wsparcie dla rodziny, wpłaty są dobrowolne i od serca. Nie wszyscy są w stanie zrozumieć, a pierwsi do komentowania.

Gg (2026-10-14 13:53:27)

Rzeczywiście tragedia się stała, człowiek nie żyje. Ale kwota to gruba przesada

Pracownik (2026-10-14 12:19:14)

Tragedia okropna dla rodziny ale taka kwota zbiórki to chyba przesada.

Dodaj komentarz

Imię:
Email:
Twój komentarz:

HTML = wył
X-code = wł

X-Kody:
  • [email]nazwa@domena.pl[/email]
  • [url]www.strona.pl[/url]
  • [b]pogrubiony[/b]
  •  

    Nasz patronat

    Data: 2026-10-18, godz: 15:00

    Mecz AKS Busko-Zdrój vs Hetman Zamość

    Przed piłkarzami AKS 1947 Busko-Zdrój kolejne ligowe wyzwanie. W niedzielę, 18 października 2026 roku, buszczanie zmierzą się przed własną publicznością z Hetmanem Zamość. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 15:00. Niedzielny pojedynek zapowiada się interesująco, ponieważ obie drużyny dzielą zaledwie trzy punkty.



    Wróć do góry