Tragiczna śmierć mieszkańca naszej gminy w Hiszpanii. Przyjaciele proszą o pomoc w sprowadzeniu jego ciała do Polski
2026-10-14 11:13:49

Miała być niezapomniana wyprawa, pełna pięknych widoków i radości z motocyklowej pasji. Zamiast kolejnych wspomnień pozostały łzy, niedowierzanie i ogromny ból. Podczas podróży po Portugalii i Hiszpanii tragicznie zginął mieszkaniec naszej gminy Krzysztof Parlicki. Mężczyzna osierocił dwoje dzieci. Teraz jego przyjaciele walczą o to, by mógł odbyć swoją ostatnią drogę do domu.

Pięciu przyjaciół, pięć motocykli i jedna pasja. Wyprawa zakończyła się tragedią

Wspólna podróż motocyklem to dla wielu osób coś więcej niż sposób na spędzanie wolnego czasu. To przyjaźń, zaufanie i poczucie wolności, którego trudno doświadczyć gdziekolwiek indziej. Właśnie z takimi uczuciami pięciu przyjaciół wyruszyło na motocyklową wyprawę po malowniczych drogach Portugalii i Hiszpanii.

Wśród nich był Krzysztof Parlicki. Człowiek, którego bliscy zapamiętają jako serdecznego, otwartego na innych i zawsze gotowego nieść pomoc.

Nikt nie przypuszczał, że wspólna przygoda zakończy się dramatem.

Podczas wyprawy doszło do tragedii, w której Krzysztof stracił życie. Jeszcze chwilę wcześniej przyjaciele wspólnie pokonywali kolejne kilometry, rozmawiali, śmiali się i planowali dalszą podróż. Nagle wszystko się zmieniło.

- W poprzedni weekend zrozumiałem, jak cienka jest granica między śmiechem a płaczem - napisał jeden z uczestników wyprawy w poruszającym opisie internetowej zbiórki.

Te słowa najlepiej oddają dramat, z którym dziś mierzą się najbliżsi zmarłego motocyklisty.

Tragiczna śmierć Krzysztofa Parlickiego w Hiszpanii. Przyjaciele proszą o pomoc w sprowadzeniu jego ciała do Polski. Foto: 43701_krzysztof_parlicki.jpg

Krzysztof zawsze pomagał innym. Teraz pomocy potrzebuje jego rodzina

Przyjaciele wspominają Krzysztofa jako człowieka o wielkim sercu. Kogoś, na kim można było polegać w każdej sytuacji, kto nie odmawiał pomocy i potrafił być wsparciem dla innych.

Jego nagła śmierć pozostawiła ogromną pustkę. Największy dramat przeżywa jednak rodzina, a szczególnie dwoje dzieci, które straciły ojca.

Dla najbliższych to nie tylko niewyobrażalny ból i konieczność zmierzenia się z utratą ukochanej osoby. To również trudne sprawy organizacyjne i finansowe związane ze sprowadzeniem ciała z Hiszpanii do Polski.

Przyjaciele Krzysztofa nie chcą pozostawić jego rodziny samej w obliczu tej tragedii. Postanowili zorganizować zbiórkę, która pomoże pokryć najpilniejsze wydatki i zapewnić wsparcie dzieciom zmarłego.

Ubezpieczenie nie pokryje kosztów. Nieoczekiwany problem po tragedii

Jak wynika z opisu zbiórki, Krzysztof miał wykupione ubezpieczenie na czas zagranicznej podróży. Niestety, po tragedii okazało się, że polisa zawiera wyłączenie dotyczące jazdy motocyklem.

To oznacza, że bliscy muszą zmierzyć się z dodatkowymi kosztami, których wcześniej nie przewidywali.
Sprowadzenie ciała z zagranicy, organizacja pogrzebu oraz zabezpieczenie najpilniejszych potrzeb rodziny wiążą się z poważnym obciążeniem finansowym. W tak dramatycznym momencie każda forma wsparcia może mieć ogromne znaczenie.

Dlatego uczestnicy ostatniej wspólnej wyprawy Krzysztofa zwrócili się z apelem do ludzi dobrej woli.

Powstała zbiórka na ostatnią drogę Krzysztofa Parlickiego do domu

Internetowa zbiórka pod nazwą „Ostatnia droga naszego Przyjaciela i Wsparcie rodziny” ma pomóc w sprowadzeniu ciała Krzysztofa z Hiszpanii, zorganizowaniu godnego pochówku oraz udzieleniu pomocy jego najbliższym, w szczególności osieroconym dzieciom.

Organizatorzy podkreślają, że żadne pieniądze nie są w stanie wynagrodzić rodzinie poniesionej straty. Mogą jednak sprawić, że w tym niezwykle trudnym czasie bliscy nie będą musieli dodatkowo martwić się o sfinansowanie ostatniego pożegnania.

- Krzysztof zawsze był gotów pomóc innym. Dziś to my chcemy pomóc jemu i jego rodzinie, choć żaden gest nie jest w stanie wynagrodzić tej straty - piszą przyjaciele.

Ich apel skierowany jest nie tylko do motocyklistów, ale do wszystkich, którzy chcieliby okazać solidarność z rodziną zmarłego.

Pomóżmy Krzysztofowi wrócić do domu. Rodzina i przyjaciele potrzebują naszego wsparcia

Jeszcze niedawno pięciu przyjaciół wspólnie przemierzało europejskie drogi. Dziś czterech z nich musi zmierzyć się z bolesną świadomością, że ich towarzysz już nigdy nie wyruszy z nimi w kolejną podróż.

Pozostała jednak ostatnia droga, w której mogą mu pomóc. Droga do Polski, do rodziny i miejsca wiecznego spoczynku.

Szczególnie poruszające są słowa, którymi przyjaciele kończą swój apel: - Nie możemy już przejechać z Nim kolejnych kilometrów. Możemy jednak pomóc Mu odbyć tę ostatnią drogę do domu. Niech ta ostatnia podróż będzie świadectwem przyjaźni, solidarności i dobra, które Krzysztof pozostawił po sobie. Dziś to dobro może wrócić do jego najbliższych.

Pomóżmy rodzinie Krzysztofa Parlickiego. W obliczu tak wielkiej tragedii nikt nie powinien zostać sam.

Link do zbiorki: https://zrzutka.pl/6a3rxw 

UWAGA:
Nasza firma REALNET i portal busko.com.pl również przyłączają się do akcji.

Oprócz wpłaty na zrzutkę przygotowaliśmy specjalną formę podziękowania za okazane serce i wsparcie:
Każda firma lub osoba, która wesprze zbiórkę, otrzyma od nas rabat na kampanię reklamową na naszych portalach w wysokości 99% wpłaconej kwoty! 

/redakcja/ 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=43701