Dodane: Marta Data: 2024-04-13 08:09:31 (czytane: 33123) 
Na łamach portalu Przystanek Historia ukazał się tekst Karoliny Trzeskowskiej-Kubasik o egzekucji dokonanej przez Niemców w Lesie Wełeckim koło Buska-Zdroju. W rocznicę tych tragicznych wydarzeń zachęcamy wszystkich, nie tylko miłośników historii do zapoznania się z artykułem.
Las Wełecki, położony w odległości ponad 4 km od Buska-Zdroju, był jednym z największych miejsc kaźni na terenie Kreishauptmannschaft Busko w czasie okupacji niemieckiej.
Masowe egzekucje, których wykonawcami byli Niemcy, rozpoczęły się na tym terenie w 1941 r. i trwały do stycznia 1945 r. Jedna z nich miała miejsce 13 kwietnia 1944 r. Niemcy rozstrzelali wówczas 10 osób. Wśród ofiar znajdowali się żołnierze Armii Krajowej (AK) oraz Batalionów Chłopskich (BCh).
Aresztowania w Nowym Korczynie
W nocy z 21 na 22 marca 1944 r., w godzinach nocnych, żandarmeria niemiecka z Buska-Zdroju przy współudziale żandarmów niemieckich z Nowego Korczyna przeprowadziła aresztowania w Nowym Korczynie. Zatrzymano 23 mieszkańców – żołnierzy Podobwodu AK Nowy Korczyn. Osadzono ich w areszcie miejscowego posterunku żandarmerii niemieckiej. Na piętrze budynku więźniów poddawano przesłuchaniom, które prowadził zastępca szefa Sądu Specjalnego (Sondergericht) – Max Peter oraz Paul König. Przed aresztem zgromadziły się rodziny aresztowanych, próbując uzyskać na ich temat informacje.
Następnego dnia w godzinach popołudniowych z budynku wyprowadzono aresztowanych żołnierzy AK pod silną eskortą żandarmów niemieckich. Mimo brutalnego bicia pałkami i kopania, tłum podejmował próbę zastąpienia drogi konwojowi. Zatrzymanych przewieziono do Buska-Zdroju, gdzie większość z nich osadzono w areszcie powiatowym. Na przesłuchania doprowadzano ich najprawdopodobniej do więzienia przy ul. Kościelnej, gdzie Niemcy poddawali ich rozlicznych torturom. Podobnie jak w Nowym Korczynie prowadzili je Peter oraz König. Dołączył do nich Johann Hansel, zwany przez miejscową ludność „Hansem”. Więźniom wbijano szpilki pod paznokcie, łamano kości, wybijano zęby. Szczuto ich również psami, co było charakterystyczną metodą stosowaną w więzieniu przy ul. Kościelnej.
"W godzinach popołudniowych z budynku pod silną eskortą żandarmów
niemieckich wyprowadzono aresztowanych żołnierzy AK. Mimo brutalnego
bicia pałkami i kopania, tłum podejmował próbę zastąpienia drogi
konwojowi. Aresztowanych przewieziono do Buska-Zdroju, gdzie większość z
nich osadzono w areszcie powiatowym".
Bekanntmachung z 24 marca 1944
Kluczowe w przypadku dalszych losów aresztowanych żołnierzy Podobwodu AK Nowy Korczyn są dwa obwieszczenia niemieckie (Bekanntmachung) z 24 marca 1944 r. oraz z 13 kwietnia 1944 r. Pierwsze z nich informowało, że wyrokiem Sądu Doraźnego 30 osób skazano na karę śmierci. Jak argumentowano:
„Wyrok został wydany, ponieważ w dniu 13 marca 1944 r. o godz. 13.00 w kolejce wąskotorowej na linii Sieragi-Rytwiany sześciu uzbrojonych bandytów napadło na dwóch niemieckich żołnierzy, przy czym jeden żołnierz został zabity, a drugi ciężko ranny”.
Na 20 osobach wyrok wykonano. 9 mieszkańców Nowego Korczyna Niemcy rozstrzelali 25 marca 1944 r. w Wygodzie Kozińskiej. Według dalszej części obwieszczenia niemieckiego, 10 osób czasowo ułaskawiono. Wśród nich znajdowali się mieszkańcy Nowego Korczyna: Stanisław Fornalski, Franciszek Gawlik, Lucjan Różycki, Stanisław Kałamaga, Jan Kapel, Jan Łukasiewicz, Tadeusz Wosiński oraz Czesław Różycki, a także mieszkańcy Kameduł: Stefan Wiśniewski oraz Mieczysław Kozioł. Jak głosiło obwieszczenie niemieckie:
„W razie jednak, gdyby w następnych trzech miesiącach na obszarze powiatu buskiego i poza powiatem buskim został Niemiec lub dla interesu niemieckiego pracujący osobnik narodowości nieniemieckiej zamordowany i gdyby morderca nie został natychmiast uchwycony, wyrok na powyżej wymienionych i do ułaskawienia przewidzianych zostanie w stosunku 10 do 1 wykonany”.
Bekanntmachung z 13 kwietnia 1944
22 marca 1944 r. z majątku Wójcza uprowadzono folksdojcza Leo Böttchera. Zdarzenie to było bezpośrednią przyczyną opublikowania obwieszczenia niemieckiego 13 kwietnia 1944 r. Tym razem na śmierć skazano 10 osób. Byli to mieszkańcy Nowego Korczyna: Stanisław Fornalski, Franciszek Gawlik, Lucjan Różycki, Czesław Różycki; Mieczysław Kozioł i Stefan Wiśniewski z Kameduł; mieszkaniec Michałowa Stanisław Kwiecień; Marian Łuszcz z Radzanowa; mieszkaniec Stopnicy Bronisław Pałys oraz Józef Pokusa z Wójczy. Niemcy rozstrzelali ich w Lesie Wełeckim.
"22 marca 1944 r. z majątku Wójcza uprowadzono folksdojcza Leo Böttchera.
Zdarzenie to było bezpośrednią przyczyną opublikowania obwieszczenia
niemieckiego 13 kwietnia 1944 r. Tym razem na śmierć skazano 10 osób".
Ciała Stanisława Fornalskiego, Franciszka Gawlika, Lucjana Różyckiego, Czesława Różyckiego w bliżej nieokreślonym czasie przeniesiono z Lasu Wełeckiego na cmentarz w Nowym Korczynie. W marcu 1945 r. na ich grobie postawiono pomnik, odbudowany w 1996 r. staraniem Towarzystwa Miłośników Ziemi Korczyńskiej.
Kapral pchor. AK Bronisław Pałys
Ofiarą egzekucji dokonanej przez Niemców 13 kwietnia 1944 r. na terenie Lasu Wełeckiego był również kpr. pchor. Bronisław Pałys – student medycyny oraz żołnierz Podobwodu AK Stopnica. W miejscowym szpitalu w Stopnicy prowadził zakonspirowane leczenie chorych żołnierzy AK i BCh. Organizował także szkolenie sanitariuszek AK.
"Bekanntmachung z 24 marca 1944 r. informowało, że wyrokiem Sądu Doraźnego 30 osób skazano na karę śmierci. Na 20 osobach wyrok wykonano. Według dalszej części obwieszczenia niemieckiego, 10 osób czasowo ułaskawiono".
W połowie marca 1944 r. wskutek upadku na schodach doznał kontuzji nogi. Pod koniec marca 1944 r. lub w pierwszych dniach kwietnia 1944 r. został aresztowany przez żandarmerię niemiecką z Nowego Korczyna pod zarzutem szkolenia sanitarnego jednej z sanitariuszek.
Osadzono go w areszcie powiatowym w Busku-Zdroju, gdzie przebywał dwa tygodnie. Jego ojciec – Andrzej czynił usilne zabiegi o zwolnienie syna. Za pośrednictwem mieszkanki Stopnicy, przekazywał Johannowi Hanselowi łapówki w postaci pieniędzy oraz artykułów spożywczych (kawy, herbaty, wina, kiełbasy oraz słoniny). Nie uchroniło to jednak młodego Pałysa od śmierci.
13 kwietnia 1944 r. Niemcy rozstrzelali go na terenie Lasu Wełeckiego. Według jego brata – Feliksa, na miejsce egzekucji zabrano go na noszach. Świadkiem wywiezienia Pałysa wraz z 9 innymi osobami w tym dniu z aresztu powiatowego w Busku-Zdroju do Lasu Wełeckiego była Janina Kiełb:
„(…) Innym razem zaniosłam obiad funkcjonariuszom Sonderdienstu, którzy przebywali na wartowni w budynku starostwa. Widziałam wówczas, że z aresztu w piwnicach starostwa żandarmi wyprowadzali ludzi na podstawioną ciężarówkę i kazali im się kłaść na podłodze ciężarówki, ludzi tych było ok. 10-ciu. Jednym z nich był lekarz ze Stopnicy, który miał nogę w gipsie. Mówiono potem, że ludzi tych wywieźli do lasu wełeckiego i rozstrzelali”.
Po zakończeniu działań wojennych, zwłoki Pałysa przewieziono 26 października 1945 r. na cmentarz parafialny w Raszkowie.
Rozstrzelani żołnierze Batalionów Chłopskich
13 kwietnia 1944 r. w Lesie Wełeckim Niemcy zamordowali również Józefa Pokusę, który działalność konspiracyjną prowadził w ramach Batalionów Chłopskich na terenie Wójczy. Aresztowano go podczas jarmarku w Stopnicy. Pokusa przebywał w miasteczku wraz z Aleksandrem Liszajem ps. „Tomczyk” oraz z Bogdanem Magierą z Magierowa. W Stopnicy „Tomczyk” otrzymał rozkaz likwidacji szpicla niemieckiego, nieustalonego z nazwiska, który tymczasowo przebywał w Słupi koło Pacanowa. Z obawy przed jego rychłą ucieczką, nakazał Magierze oraz Pokusie rekwizycję wozu z końmi. Żołnierze BCh podeszli do stojącego na rynku obok furmanki mężczyzny, mówiąc, że rekwirują jego pojazd na trzy godziny. Jej właściciel, który okazał się kolonistą niemieckim z Przeczowa oddalił się na pewien czas, zawiadamiając o powyższym zdarzeniu Niemców:
„Tak jak to się w podobnych sytuacjach praktykowało, podeszli do stojącego obok właściciela i zapowiedzieli mu, aby nigdzie od wozu nie odchodził, bo za dziesięć minut pojedzie z nimi, czyli że inaczej mówiąc, rekwirują mu konie i wóz na trzy godziny. – Dobrze – odpowiedział właściciel. – Panowie zaczekają chwilę, ja w tym czasie załatwię sobie pewną sprawę i zaraz wrócę. I poszedł. W pewnym momencie stojący przy parze pięknych koni Magiera i Pokusa zostali otoczeni przez kilku żołnierzy niemieckich z kompanii przeciwlotniczej, która w tym czasie stacjonowała w Stopnicy, zajmując na kwatery szkołę w rynku”.
Pokusę i Magierę zaprowadzono w kierunku szkoły. W drodze do niej Magierze udało się zbiec. Pokusę 4 kwietnia 1944 r. osadzono w areszcie powiatowym w Busku-Zdroju. Na przesłuchania Niemcy doprowadzali go najprawdopodobniej do willi dr. Byrkowskiego. Tamże szczuto go psami i poddawano rozlicznym torturom. Jedna z wersji podaje, że po rozstrzelaniu w Lesie Wełeckim, Niemcy rzucili w jego zwłoki granatem. Rodzina ekshumowała jego zwłoki i przeniosła je z Lasu Wełeckiego na cmentarz w Biechowie.
W egzekucji 13 kwietnia 1944 r. Niemcy rozstrzelali również Mieczysława Kozła oraz Stefana Wiśniewskiego. Obaj byli zaangażowani w działalność Batalionów Chłopskich. Zamieszkiwali Kameduły w gminie Szaniec – wieś położoną ok. 5 km od Lasu Wełeckiego. W bliżej nieokreślonym czasie do Mieczysława Kozła przybiegł mężczyzna, który opowiadał, że przywieziono go wraz z grupą innych ludzi na rozstrzelanie do Lasu Wełeckiego, ale udało mu się uciec. Kozioł nakarmił go i ogolił. Nie ma jednak dowodów, by udzielenie pomocy zbiegowi miało wpływ na jego aresztowanie. Według zeznań członków rodzin, Kozła oraz Wiśniewskiego Niemcy aresztowali 23 marca 1944 r. pod zarzutem działalności konspiracyjnej. Osadzono ich w willi dr. Byrkowskiego w Busku-Zdroju, gdzie przez prawie trzy tygodnie poddawano ich torturom. Jak już wcześniej wspomniano, Niemcy rozstrzelali ich 13 kwietnia 1944 r. Rodzina przeniosła zwłoki z miejsca egzekucji 23 maja 1944 r. i pochowała je na cmentarzu w Szańcu.
Ofiary egzekucji niemieckiej z 13 kwietnia 1944 r.:
Fornalski Stanisław – mieszkaniec Nowego Korczyna
Gawlik Franciszek – mieszkaniec Nowego Korczyna
Kozioł Mieczysław – mieszkaniec Kameduł
Kwiecień Stanisław – mieszkaniec Michałowa
Łuszcz Marian – mieszkaniec Radzanowa
Pałys Bronisław – mieszkaniec Stopnicy
Pokusa Józef – mieszkaniec Wójczy
Różycki Czesław – mieszkaniec Nowego Korczyna
Różycki Lucjan – mieszkaniec Nowego Korczyna
Wiśniewski Stefan – mieszkaniec Kameduł
/Dr Karolina Trzeskowska-Kubasik/
Grzegorz Braun w Pińczowie. Finał kampanii Konrada Liberka - zapis transmisji
Paszport dla dziecka? Wniosek w mObywatelu. Formalności jeszcze nigdy nie były tak proste
Balony znów nad Pińczowem. Znamy termin wydarzenia w 2026 roku
Kaplica św. Anny w Pińczowie ponownie otwarta dla zwiedzających
SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie
83 lat temu w getcie warszawskim wybuchło powstanie
II Buskie Ogólnopolskie Spotkania Taneczne już w czerwcu
Szukasz lokalu do wynajęcia? Postaw na świetną lokalizację przy ul. Pocztowej (foto)
18. Ogólnopolski Festiwal Piosenki im. Wojtka Belona 'Niechaj zabrzmi Bukowina'
Paszport dla dziecka? Wniosek w mObywatelu. Formalności jeszcze nigdy nie były tak proste
SFD rozwija sieć influencerów - 1000 twórców w Europie
83 lat temu w getcie warszawskim wybuchło powstanie
Kolej do Buska-Zdroju coraz bliżej. Samorządy mówią jednym głosem (foto)
1,5% DLA HOSPICJUM W BUSKU-ZDROJU
Strażacy ćwiczyli w terenie. Jak wyglądały działania 'Obozowisko 2026'? (foto)
ZUS informuje: zmiany w obszarze zwolnień od pracy oraz orzecznictwie lekarskim
13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej
II Buskie Ogólnopolskie Spotkania Taneczne już w czerwcu
Buscy karatecy z medalami Ogólnopolskiego Turnieju w Starachowicach
Trwają zapisy do Pucharu Tymbark. Dominika Grabowska zachęca do udziału
Nowe wzmocnienia AKS 1947 Busko-Zdrój przed sezonem 2025/26
80-lecie Pogoni Staszów: Mecz Przyjaźni z Ruchem Chorzów już w sobotę
Dziś weczorem Wiktor Skiba i Marian Ivanitskiy walczą w Polskiej Lidze Boksu!
Wiktor Skiba zwycięża w walce z Krystianem Kopciem! W niedzielę walczy Partryk Głuch!
Brązowy medal Mistrzostw Polski dla Połańca!
Balony znów nad Pińczowem. Znamy termin wydarzenia w 2026 roku
18. Ogólnopolski Festiwal Piosenki im. Wojtka Belona 'Niechaj zabrzmi Bukowina'
Kulturalny maraton na Ponidziu. Setki wydarzeń do końca 2026 roku
Bajkowy Korowód w Pacanowie. Konkurs z nagrodami dla uczestników
Dzień Kobiet na kieleckim deptaku. Jarmark Wiosenny i koncert Norbiego
Kruche piękno porcelany. Wyjątkowa wystawa otwarta w Pińczowie (foto/video)
Koziołek Matołek wyrusza do Indii. Konkurs komiksowy dla młodych twórców
50. Jubileuszowe Buskie Spotkania z Folklorem
Komedia idealna na Dzień Kobiet. 'Bonobo - randka w ciemno' już 8 marca w Kielcach
Wernisaż wystawy 'Transmutacja'. Fotografia jako opowieść o przemianie (foto)
Grzegorz Braun w Pińczowie. Finał kampanii Konrada Liberka - zapis transmisji
Wybory burmistrza Pińczowa: ośmiu kandydatów spotka się na debacie
Świętokrzyskie struktury Koalicji Obywatelskiej z nowym Zarządem
Wizyta Prezydenta Karola Nawrockiego w naszym regionie
Pińczów wybierze nowego burmistrza. Głosowanie zaplanowano na 26 kwietnia
Włodzimierz Badurak rezygnuje z funkcji burmistrza Pińczowa
Ekrem Imamoglu laureatem Nagrody im. Prezydenta Pawła Adamowicza
Podsumowanie programu 'Bezpieczny Senior - Świadomy Senior' w Pińczowie
Prezydent RP Karol Nawrocki po zaprzysiężeniu - pyta, co słychać w Świętokrzyskiem (video)
| Komentarze (0) |
W piątek, 8 maja, w godzinach 12:00-18:00, w malowniczej scenerii Parku Zdrojowego odbędzie się wydarzenie skierowane do seniorów - 'Festyn Bezpieczny Senior'.