swietokrzyskie.info

Środa, 06 maja 2026, Do końca roku 239 dni Imieniny: Beniny, Filipa, Judyty

Wiadomosci

Rodzice uczniów SP nr 2 protestują. Spotkali się z dyrekcją i burmistrzem (foto/video)

Dodane: Milena Data: 2018-08-31 15:06:03 (czytane: 33757)  Wersja do druku

Ze względu na rozbudowę uczniowie z SP nr 2 będą musieli uczyć się do późnych godzin popołudniowych. Przeciwko temu protestują rodzice!

W środę, 29 sierpnia 2018 r. na boisku przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 2 w Busku Zdroju, przy ul. Korczaka, odbyło się spotkanie poświęcone organizacji pracy szkoły w roku szkolnym 2018/2019.

W spotkaniu uczestniczyli Burmistrz Miasta i Gminy Busko-Zdrój Henryk Radosz, Naczelnik Wydziału Oświaty, Promocji i Infrastruktury Społecznej Jolanta Maj, Dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej numer 2 w Busku-Zdroju Dariusz Kumor, wykonawca przebudowy szkoły oraz Rodzice.

spotkanie008.jpg

W szkole od dawna było ciasno i w związku z tym zdecydowano o rozbudowie placówki. Nadbudowane zostanie jedno piętro. Prace rozpoczęto w maju. Żeby przyspieszyć prace dyrekcja, rodzice i nauczyciele zgodzili się pracować w soboty. W ten sposób udało się wcześniej zrealizować program i uczniowie zakończyli naukę już z końcem maja. Dzięki temu wykonawca mógł wcześniej przystąpić do prac, które wymagały całkowitego zamknięcia obiektu. Na 1. września planowano ukończenie prac. Okazało się jednak, że ze względu na wadę konstrukcyjną budynku realizacja tego etapu rozbudowy przedłuży się o miesiąc. W związku z tym placówka "straciła 4 klasy" i tak zostanie do końca września. 

Jakby tego było mało, ze względu na reformę oświaty zostały utworzone klasy ósme, tak więc od września w buskiej "dwójce" będzie więcej dzieci. Obecna ilość pomieszczeń edukacyjnych nie pozwala na prowadzenie lekcji w systemie jednozmianowym. Termin zakończenia prac budowlanych zaplanowano na koniec lipca przyszłego roku. W związku z tym dyrekcja szkoły zmuszona była do opracowania dwuzmianowego trybu zajęć, w którym dzieci miałyby się uczyć nawet do godz. 17.

Jak informowali rodzice na środowym spotkaniu dwuzmianowy tryb zajęć, w takim kształcie to problem dla rodziców, ponieważ nie mogą zapewnić należytej opieki w godzinach porannych, lub popołudniowych swoim dzieciom. Po kilkugodzinnym przebywaniu w szkole dzieci będą zbyt zmęczone, aby odrabiać prace domowe, nie będą w stanie przygotować się do sprawdzianów, co negatywnie wpłynie na ich edukację. Dzieci nie będą miały możliwości także uczestniczyć w popołudniowych zajęciach dodatkowych takich, jak zajęcia muzyczne, taneczne, sportowe, językowe.

Rodzice zaproponowali, aby na czas remontu znaleźć zastępczy budynek. Jak mówili na terenie miasta znajdują się obiekty, które umożliwiają naukę bez systemu zmianowego i mogą zostać do tego przeznaczone, np. budynek po przeniesionej szkole - ZSTIO.

spotkanie016.jpg

W czwartek, 30 sierpnia 2018 roku w SP nr 2 zawiązał się Komitet Protestacyjny Rodziców. Jak czytamy w piśmie skierowanym do Burmistrza Miasta i Gminy Busko-Zdrój: My rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Busku - Zdroju domagamy się, aby władze miasta na czas remontu i dokończenia rozbudowy szkoły, zapewniły zastępcze miejsce tak, aby wszystkie klasy rozpoczynały zajęcia od godzin porannych, aby wyeliminować zmianowy system nauki.

Pismo trafiło także do Starosty Buskiego Jerzego Kolarza, Wojewódzkiego Kuratora Oświaty w Kielcach, Rzecznika Praw Dziecka, Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Busku-Zdroju.

Jak czytamy dalej: W związku z brakiem porozumienia z władzami miasta i dyrekcją szkoły zawiązujemy Komitet Protestacyjny w przedmiotowej sprawie. Nadmieniamy, iż w obecnych warunkach nauka naszych dzieci jest poważnie utrudniona z powodu trwających prac remontowo-budowlanych nie sprzyjających właściwemu procesowi dydaktycznemu. Przedstawiciel UMiG Busko — Zdrój poinformował nas, iż planowany termin zakończenia prac budowlanych przypada na dzień 31.07.2019 r. Obawiamy się także o bezpieczeństwo naszych dzieci i nie wiemy, czy podczas remontu spełnione zostaną wszystkie zasady BHP. Mając powyższe na uwadze, prosimy o zaakceptowanie naszych postulatów i przeniesienie przynajmniej części klas do innej, dostępnej placówki oświatowej (wraz z zapewnieniem odpowiedniego dowozu i przywozu). My jako rodzice deklarujemy pomoc w zaadaptowaniu wskazanego obiektu na potrzeby szkoły.


Zapraszamy do obejrzenia relacji video ze środowego spotkania.



  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (101)
     

ollo (2018-09-01 17:20:17)

Życie szybko pisze nowe scenariusze – niecałe 2 tygodnie temu temu skandal protokolarny na Dożynkach, kiedy to urzedujący burmistrz W.Sikora nie pozwolił na odczytanie listów do uczestników wystosowanych przez premierów Mateusza Morawieckiego i Jarosława Gowina, pozwolił za to innym znajomym królika na zaprezentowanie się na gminnej dożynkowej scenie, no i oczywiście sam się z niej lansował. Teraz kolejny kwiatek do bukietu ,wybuchła afera z remontem szkoły podstawowej nr 2 i boksowanie się Sikory z bojącymi się o zdrowie swoich dzieci rodzicami . Rodzice chcą by dzieci awaryjnie uczyły się w zwolnionej przez ZSTiO szkole, a W.Sikora twardo stoi na stanowisku, że szkoła w budowie, pomiędzy cegłami i betoniarkami, jest właściwym miejscem na ich kształcenie..... Na stronie UMIG zamieszcza pod wyzywającym tytułem zawiłe tłumaczenia, twierdzi, że nie można przenieść nauki w inne miejsce, bo by to zrobić trzeba uzyskać zgody na które się czeka pół roku. A co w takim razie robił przez miniony rok Wydział Oświaty UMiG i burmistrz Sikora? dlaczego nie wzięto pod uwagę , że budowa się może poślizgnąć i na wszelki wypadek nie wystąpiono odpowiednio wcześniej o takie pozwolenie? tym bardziej , że już w maju mówiło się po cichu, ze 1 września to nierealny termin zakończenia modernizacji. Czy w UMiG pracują fachowcy czy tylko po prostu znajomi królika, którzy zamiast dbaniem o dobro mieszkańców zajmują się może pisaniem chwalących burmistrza komentarzy? Sikora nie ogarnia spraw. Waldemar Sikora pokazuje swoje prawdziwe oblicze, zarozumiałego prowincjonalnego ignoranta. I nie zmieniły tego liczne europejskie podróże m.in do Monte Carlo z prezesem Legawcem. Dlatego moją opinia o nim i o jego dwóch kadencjach się tylko utwierdza. Podzielę się nią raz jeszcze, by Ci co go chwalą , zamiast obrażać przeciwników i okładać się epitetami mieli do czego się odnieść merytorycznie i na spokojnie i ewentualnie przekonać mnie i innych przeciwników W.Sikory, że jestem w błędzie. Proszę redakcję by nie usuwała tego wpisu w imię wolnej dyskusji o buskiej rzeczywistości- - - - - Do chwalców burmistrza Sikory i jego dokonań, w szczególności do OBER 2018-08-29 14:08:13:czytając wasze pochwały i laurki, stają mi jako żywo przed oczami i słyszę w uszach to co przez lata widziałem i słyszałem za PRL i potem też, od służalczych nauczycieli i innych - jak takich nazywał Lenin - pożytecznych idiotów lub służalczych lizusów czy dyżurnych demagogów, że jakoby dzięki socjalizmowi i braterstwu ze Związkiem Radzieckim ja i inne dzieci mogą się uczyć, rodzice mają pracę, Polska rośnie w dobrobyt i siłę i w ogóle jest super. To nic, że było biednie i siermiężnie, dostępny świat ograniczał się do PRL ,wyjątkowo do demoludów, o wyjeździe na zachód nie było co marzyć, paszportów właściwie nie było, albo raczej jeśli były to na Milicji/UB, wydawane po wielkich staraniach lub za cenę podpisania zobowiązania o współpracy ze służbami. Że na telefon czekało się 20 lat, spółdzielcze mieszkanko 30 lat, samochód czy raczej produkt autopodobny był niemal nieosiągalnym luksusem, w sklepach na pustych pułkach stał ocet i sól, pomarańcze i banany były raz w roku na Wigilię, ananasy widziało się tylko w encyklopedii i telewizji, marzyło się o kostce, nie tabliczce lecz kostce czekoladopodobnego produktu, itd. itp. Otóż wtedy wielu wierzyło, że jest normalnie, że władza dobrze i skutecznie rządzi, że nie ma lepszych od nich.Nie było odniesienia i porównania. Niestety, to, że się kraj jakoś rozwijał to normalny, naturalny proces a nie zasługa PRL, bo i w innym systemie też by się rozwijał i dzieci chodziłyby do szkoły; bo nawet w niewolnictwie wyżej się ceni mądrzejszego wykształconego niewolnika, który może więcej wypracować dla pana.Europa zachodnia po II wojnie rozwijała się normalnie, wg normalnych zasad i praw. W niej nawet malutkie państwa Dania, Belgia , Holandia, pozbawione bogactw naturalnych i potencjału ludzkiego wyrosły na zamożne państwa i dostatnie społeczeństwa w czasie gdy my trwaliśmy w zamordyźmie Bieruta, siermiężności Gomułki, lekkim otwarciu Gierka i mrocznych latach stanu wojennego i post wojennego. Sam stan wojenny wg specjalistów cofnął Polskę w rozwoju o 10 lat! Podobnie jest z rzekomymi wielkimi zasługami Sikory na polu rozwoju miasta są jakie są, ale pod innym burmistrzem byłyby podobne, może inne, ale by też były , a może byłyby i większe. Dziś, gdy od 89 inna ekonomia, nie socjalistyczna lecz kapitalistyczna rządzi naszym rynkiem, gdy otworzyliśmy się na Europę i świat, gdy można pracować i się bogacić oficjalnie, jeździć po świecie, mieć wolny wybór przy urnie wyborczej, okazał o się , jak byliśmy zacofani, drenowani ekonomicznie i ogłupiani. Stosunkowo szybko, choć ogromnym kosztem, nadrabiamy zaległości gospodarcze i cywilizacyjne. Dziś dzieci i młodzież też mają szeroki dostęp do edukacji, jako przybory naukowe nie służy już tylko kreda i tablica, jeżdżący choć nie nowy samochód można kupić za jedną pensję, aut jest kilkanaście milionów, nie mieszczą się na drogach i parkingach, kto chce ma paszport w szufladzie i może jechać gdzie chce, operatorzy się dwoją i troją by kupić za złotówkę u nich telefon, owoce z całego świata leżą w zaopatrzonych we wszystko sklepach itd. itp. Mieszkań nadal brakuje ale to już jest niebo a ziemia w porównaniu do tego co było i nadal jest pod rządami spod czerwonego sztandaru.Tu znów odniesienie do W.Sikory ; uważam, że mądrzejszy, sprawniejszy burmistrz, menadżer , gospodarz jak np. Marian Buras rządzący Morawicą, przez minione 8 lat , przy marszałku świętokrzyskim z niemal Buska, wojewodzie z Buska i sprzyjających układach politycznych PSL i PO , zrobiłby 3 razy tyle i 10 razy mądrzej. Wójt Buras zapadłą dziurę Morawicę wyniósł do grona najzamożniejszych gmin, ściągnął inwestorów i firmy, które stworzyły setki miejsc pracy i w podatkach wpłacają wielkie pieniądze do budżetu, które ponownie są mądrze inwestowane. Wybudował choćby zalew w którym można się kąpać i nad który zjeżdża wile osób z Kielc, kryty basen, uzbroił tereny pod budowę mieszkaniówki i pod przemysłówkę w Bilczy, Morawicy, Brzezinach budują się kielczanie skuszeni dobrymi warunkami i sprzyjającą atmosferą, rosną hale kolejnych firm. Pamiętać też należy , że dużą część rzeczy które przypisuje się Sikorze przygotował i rozpoczął jego poprzednik. Sikora je nadzorował i kończył z różnym skutkiem , czasem takim jak w rynku, który źle zrobiony, po kilku latach jest do naprawy. Tymczasem drogi rzymskie liczą sobie 2 tysiące lat i mają się dobrze, a podczas II wojny światowej wytrzymały nawet jeżdżące po nich czołgi. Zieleń; tu często jedno zmienia się na drugie, inne, niekoniecznie lepsze ale zdecydowanie droższe. Po obu stronach Kopernika rosły dorodne już klony i ozdobne, pięknie kwitnące wiosną śliwy zostały wycięte i zastąpione młodymi bliżniaczopodbnymi drzewkami, które potrzebują jeszcze wielu lat by dać cień przechodniom. Po co to było robić ja się pytam? Za miliony jak czytam rozkłada się trawę z rolki i sadzi klomby, które dotrwają tylko do zimy, ładne ale; ale nowy park , wizytówka, który odwiedza rocznie chyba każdy z 70 tysięcy kuracjuszy, straszy nieczynną i rozsypującą się fontanną, latarnią z utrąconymi lampami, podsychającą trawą z rolki i śmierdzącym rozklekotanym Maskalisem. W starym parku stare, zdewastowane, brudne lampy i osrane alejki i ławki, których nie ma kto umyć nie dają dobrego świadectwa. Za to przy parku i w innych miejscach w mieście władza postawiła ileś tam pomników spiżowych słońc oprawionych w beton, czemu służących nie wiem. To wszystko dla mnie to przysłowiowa słoma z butów. Powyżej nogawek garnitur, krawat i ujmujący uśmiech, ale słoma z butów wyje.A nad tym wszystkim smrodek dziwnych powiązań biznesowych przy realizacji miejskich inwestycji i zakupów miejskich, wianuszek firm żon i innych kolegów, które zaopatrują w kruszywo czy inne materiały i artykuły. Tak nie powinno być, nawet jeśli to jest może zgodne z prawem. Żona Cezara powinna być czysta jak łza. Nasza rzeczywistość jest taka, że przez pierwsze 3 lata kadencji niewiele się dzieje, w 4 roku wyborczym następuje cudowne ożywienie, inwestycja gonią inwestycję, imprezy i usia siusia cepeliada na całego. Trzeba pokazać , że władza działa, że władza daje. To nic , że zmarnowane zostały 3 lata podczas których można było spokojnie i dobrze robić kolejne inwestycje. A to jest grzech, nazywa się w wierze grzechem zaniechania. To nic, że sprytne firmy wykonawcze korzystając z okazji podnoszą ceny materiałów i usług w tym roku wyborczym, pieniądze się nie liczą, ważny jest efekt. Zaczyna się więc na siłę inwestycje, które bywa, że źle przygotowane zatrzymują się w połowie. Daszyńskiego rozwalona, firma zeszła z budowy. Szkoła Podstawowa nr 2 rozbabrana, remont skończy się Bóg wie kiedy. Dzieci ponoć mają się za wolą burmistrza uczyć na dwie zmiany w budynku będącym placem budowy. Czy nie można było tego mądrze przygotować i przeprowadzić? W takich przypadkach, w biznesie, czym prędzej wymienia się szefa czy szefów, na innego sprawnego, a nie słucha kolejnych tłumaczeń. Czy tak jak w mieście i gminnie Busko wygląda dobre rządzenie i dobra władza? Powtórzę , że gdyby Busko było prywatną firmą to już by chyba zbankrutowało, a właściciel poszedłby z torbami. Władza tymczasem uspokaja, że mamy mniejszy dług niż inni w okolicy DŁUG! a czy aby przy uzdrowiskach, warunkach i potencjale jakie ma Busko nie powinien być DOCHÓD na koncie? Zapytajcie proszę czy dług ma Morawica. Zapytajcie ile powstało miejsc pracy w Busku a ile w Morawicy, dlaczego młodzi z Buska uciekają, dlaczego tu zostają ich rodzice emeryci, którymi za kilka lat nie będzie miał się kto zająć. Dlaczego miejsce pracy jest na wagę złota i ludzie by je zdobyć czy utrzymać przekraczają ostatnie granice, np. godzą się spełniać zachcianki seksualne zwierzchników. Niestety władza ma to do siebie, że uzależnia i wynaturza. Dlatego nie powinno się jej udzielać na zbyt długo. Władza samorządowa ma jeszcze to, że za jej błędy płacą mieszkańcy a nie rządzący. Rządzący wręcz przeciwnie swoje działania nazywają sukcesami i nagradzają się wzajemnie premiami i podwyżkami. I jeszcze jedno spostrzeżenie osobiste i własne myśli, które nasuwają się słuchając kolejny raz W.Sikory na żywo, ostatnio na święcie w Szańcu. Mówiącego z głowy a nie czytającego z kartki przygotowany dla niego tekst. Otóż ten pan nie potrafi wypowiedzieć logicznych i poprawnie zbudowanych nawet kilku zdań. Nie wiadomo o czym głosi. Proszę posłuchać co mówi i jak mówi choćby w materiale tvp kielce bodaj o wznowionym połączeniu kolejowym Busko-Kielce. Nie ma on z tego co wiadomo kłopotów z wymową, nie jąka się ,więc co? Według mnie odpowiedź jest prosta i podsuwa ją powiedzenie, że co w głowie to na języku. I jeszcze jedno czy z racji wieloletniej prezesury PSS Społem jest biznesmenem na miarę Pana Sasa czy braci Parów. Moim zdaniem nie. Oni zbudowali swoje firmy i dobrobyt od zera. W.Sikora zarządzał lepiej lub gorzej, nie wnikam, istniejącą od lat firmą o mocnej pozycji rynkowej. Wszedł w gotowe buty. A zarządza, z tego co słyszałem przez m.in. intrygi i zastraszanie. I na koniec jeszcze jeden podstawowy argument przemawiający za zmianą na stołku burmistrza W.Sikora władał 2 kadencje i bez względu na ocenę jego panowania powinien zwolnić miejsce. Jeśli chce dalej rządzić niech zaoferuje swoje umiejętności innemu miastu i innej społeczności. Mieszkańcy gminy Busko niech wybiorą nowego burmistrza. W najlepiej funkcjonującej demokracji świata, funkcjonującej kilkaset lat, jaką są USA, najlepszy nawet prezydent może rządzić tylko 2 kadencje. 2 kadencje i dziękuje się mu, koniec. Cały powyższy tekst i wszystkie stwierdzenia w nim przedstawione to moje osobiste sądy, myśli i opinie i można się z nimi zgadzać lub nie.

do:Zaniepokojony rodzic - do rodziców protestujacych (2018-09-01 16:36:59)

Zmartwię Cie, nie jestem sygnatariuszem protestu. Myślę, ze fajnie by było gdybyśmy o pojedynczych watkach - teraz o dojazdach. Inaczej powstanie bełkot. Ja akurat nie wierze żeby ktoś wpuścił dzieci do niebezpiecznego budynku - bo za to grozi kryminał Ale uciążliwość remontu jest bezdyskusyjna - chociaż oczywiście zostanie zweryfikowana przez pierwsze 2 tygodnie ;-). Nie rozumiem tez stwierdzenia "kosztem". Staralem sie pokazać ze to możne akurat tym maluchom wyjść na dobre - spokojne warunki do nauki. Do tego się nie odniosłeś. Dla mnie cisza i możliwość nauki i spokojnej adaptacji klas 1 jest ważna.

Zaniepokojony rodzic - do rodziców protestujacych (2018-09-01 16:12:19)

Skoro w proteście powołuje się sie na bezpieczeństwo dzieci to dlaczego chcecie przenosić tylko klasy 1-3??????? Pozostałe roczniki zostawiacie szkole , narażając ich wg was na niebezpieczeństwo??? Nie rozumiem. Czy po prostu kosztem młodszych roczników chcecie uniknąć zmianowosc i o to naprawdę chodzi. Nie było problemu jak najmłodsi codziennie mieli na popołudnie do 17.

do: Zaniepokojony rodzic - do rodziców protestujacych (2018-09-01 15:59:24)

Fajnie ze jest jakiś dialog, spokojnie jakoś sobie to objaśnimy, ja przyjmuję cześć argumentów.Oczywiscie klasy 1-3 ponieważ mają zającia praktycznie z 1 wychowawcą w 1 klasie - dlatego łatwo ich'przeszczepić'. I też mam dziecko w tych klasach.Rozumiem że w Twoim przypadku dziecko ląduje o 7.00 w szkole. Odbierasz je o 16.Tak zrozumiałem Twoją wypowiedź. W dobrej wierze.Zauważ, ż w takim przypadku mimo wszystko zyskujesz - warunki nauki.Od 7 do 16 dziecko jest pod opieką szkoły. Czy wyjazd miałby być o 7 czy o 8- można dostosować się do większości. Będąc poza SP2 dzieci mają lepsze warunki do nauki (zapewne większa świetlica, brak remontu).Fakt że powrót wszystkich np. o 13 lub 14 zapewne bedzie wymagac że część uczniów odpocznie na świetlicy czekając na resztę ale przynajmniejbędzie jasne że codziennie o 14 dzieci zjadą do SP2. A regularność jest bardzo ważna dla dzieci ale również dla rodziców.Co do wcześniejszych odbiorów itp. Cóż, może warto ocenić co się bardziej opłaca - spokojna nauka dzieci czy godzina wcześniej w domu.O korzyściach dla klas które zostaja w SP2 - pisalem wcześniej.Każdy pomysł jest wart rozważania,każdy ma jakieś argumenty.Miesiąć przed rozpoczęciem roku można było zrobić zebranie i np. głosowanie.W sytuacjach kryzysowych trzeba sie jakoś dostosować do większości. Problem w tym że dialogu nie było.

Rodzic 10 (2018-09-01 14:50:39)

Jaki miesiąc kobieto ! Nawet nie wiesz o czym piszesz ! Jeden miesiąc do 17.10 a do końca roku do 16.20 bo to jest norma według dyrektora . Moje dziecko też chodziło na popołudnia cały rok ale nie do 17.10 albo 16.20 to jest przesada !

(2018-09-01 14:17:33)

ale rpbicie problem o jeden miesiac moje dziecko chodzilo caly rok na popoludniu i jakos dalam sobie rade

Zaniepokojony rodzic - do rodziców protestujacych (2018-09-01 13:47:31)

I jeszcze jedno. Gdzie minus???? A tutaj: o 7.00 zaczynam pracę więc 6.50 jesteśmy pod szkołą, dzieciaki na świetlicę i do 16 w szkole ( zajęcie + świetlica) 10 godzin. Zgodnie z waszą logika ułatwieniem dla mnie będzie sytuacja w której dzien wyglądać będzie tak: 6.50 świetlica SP2; 7.45 wyjazd do innej szkoły, lekcje i świetlica w innej szkole; 14 przyjazd do SP2 i do 16 świetlica tylko że w SP2. Tylko że to też 10 godzin!!!! I nie jestem jedyną która będzie miała taką sytuacje. Rozumiem że takie propozycje wychodzą od rodziców klas starszych których dzieci same przychodzą do szkoły i same z niej wracają. Więc nie mówcie o ułatwianiu i plusach takich pomysłów. Zmianowosc mi nie odpowiada, ale lepsza zmianowosc w Busku niż ciąganie dzieci po szkołach poza Buskiem.

Zaniepokojony rodzic - do rodziców protestujacych (2018-09-01 13:29:44)

Ale dlaczego klasy 1-3???? Co z dziećmi które odbierane są np przez dziadków od razu po lekcjach? Mają czekać na autobus do 14 ?? Nie każdy ma samochód? Co kiedy dziecko się rozchoruje?? I ponownie zadam pytanie ile rodziców z klas 1-3 chce mieć ich w innym obiekcie??? Zarzucanie dyrekcji brak dialogu a kiedy było zebranie nas rodziców w celu wybrania wspólnego stanowiska. Wypowiadacie się m.in w moim imieniu.

DO: zaniepokojony rodzic (2018-09-01 13:16:48)

W takim układzie od 14.00 panowie z młotami mogą dawać na całego bo szkoła jest pusta. Wytłumacz gdzie tu jest minus?

DO: zaniepokojony rodzic (2018-09-01 13:14:54)

Co widzisz złego w układzie:(klasy 1-3) 7.45 zbiórka pod szkołą - dowóz do innej szkoły - 14.00 wszystkie dzieci wracają pod SP2. Reszta klas ma zajęcia w SP2 i kończy wcześniej bo klasy są wolne. Gdzie tu są minusy?

M (2018-09-01 12:28:06)

Mamy propozycję,widzę tu wielu obrońców którym nie przeszkadza że ich dzieci będą chodzić na popołudniu do szkoły ,albo spędzać w niej 10 godzin dziennie , więc proszę dyrekcję aby ułożyć dla nich plan tylko na popołudniu a dla pozostałych którzy walczą o dobro swoich dzieci tylko na rano.Antyprotest i inni ,prosimy założyć listę antyprotestujących i zgłosić się z nią do dyrektora z prośbą aby Państwa dzieci chodziły do szkoły tylko na popołudniu.

Zaniepokojony rodzic - do rodziców protestujacych (2018-09-01 12:26:37)

Jestem rodzicem dwójki dzieci uczęszczających do SP2. Proszę mi odpowiedzieć na pytania: 1. Ile rodziców chce przeniesienia swoich dzieci do innego budynku???? 2. Czy ktoś z protestujących proponując np Podaje czy dawna budowlankę przeanalizował ilość klas??? 3. Czy w ewentualnej nowej lokalizacji też nie byłoby zmianowosci?????Proszę o odpowiedź!! Część rodziców w tym ja ma obawy czy wasze działania nie doprowadza do sytuacji w której będzie nowa lokalizacja, ale z dokuczliwymi dojazdami i ze zmianowoscia

Rodzic10 (2018-09-01 12:15:47)

Wiadomo rozbudowa o niej slyszalam jak do tej szkoly moje starsze chodzily co teraz juz studiują. Wiec jak krzyknął dyrektor ze w imię lepsxych warunków dzieci.w soboty do szkoły i po poludniu ni trudno jak trzeba to trzeba .Ale ten numer przeszedl raz drugi raz nie damy sie nabrac to jest wina dyrektora ze nie zapewnił dodatkowych sal nie oglosil spotkania z rodzicami w wakacje zeby powiedziec jak sprawa wyglada tylko wyrabac plan jak mu pasuje a 300 malych dzieci i rodziców ma sie dostosować!!#'To IGNORANCJA do.kwadratu Panie dyrektirze ta szkola to uczniowie a nie pan!!!

Antyprotest (2018-09-01 12:10:13)

W ubiegłym roku szkolnym mój II -klasista przebywał w szkole codziennie od 7 do 16. Lekcje odrobione, zainteresowania na zajęciach pozalekcyjnych rozwijane. Ale nie wyobrażam sobie jego dojazdów do szkoły np w Pogajach ktora tak na ostatnim zebraniu rodzice reklamowali.

Rodzic10 (2018-09-01 12:08:43)

Czy ten Stach1 to nie podopieczny milosciwie nam panujacego?! Sam niech sie napije tylko nie wody ! Moze zacznie myśleć !Nasze dzieci maja byc w szkole od 8 do 17 !!!!' Rozumie Pan to czy nie !! Nic nie wroci do normy w październiku bo to nie mozliwe kto ukladal plan zeby dzieci male 8 9 i 10 letnie albo siedzialy same w domu do 13 albo karnie w laweczkach w przepełnionej swietlicy a później szly na lekcje! Co z 5 6 i 7 klasa oni moga tylko na rano chodzić a mniejsze na popoludniu?! A dlaczego ?! A jak już Stach1 t s ki poinformowany to niech powie.jak bedzie nsuka prowadzona w październiku ? I co to znaczy jak planowano?!!! Kto planował i jak ? Codziennie.od 14 teraz do 19 ????!

<< poprzednie 15

Nasz patronat

Data: 2026-05-08, godz: 12:00 - 18:00

Piknik 'Bezpieczny Senior' w Parku Zdrojowym

W piątek, 8 maja, w godzinach 12:00-18:00, w malowniczej scenerii Parku Zdrojowego odbędzie się wydarzenie skierowane do seniorów - 'Festyn Bezpieczny Senior'.



Wróć do góry