swietokrzyskie.info

Wtorek, 23 czerwca 2026, Do końca roku 191 dni Imieniny: Albina, Wandy, Zenona

Wiadomosci

„Chyba za nami nie traficie” - warsztaty filmowe w BSCK

Dodane: Agnieszka Data: 2013-12-03 11:49:39 (czytane: 18224)  Wersja do druku

10 grudnia 2013 r. o godz. 10.30 w BSCK odbędą się warsztaty filmowe z okazji 65 rocznicy uchwalenia przez ONZ Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Warsztaty organizuje Szkolna Grupa Amnesty International działająca przy I Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki. Są one częścią społecznej kampanii antydyskryminacyjnej prowadzonej przez Amnesty International pod nazwą: „Prawa człowieka TERAZ, Prawa Romów TUTAJ”.

Co roku tysiące Romów są ofiarami przymusowych wysiedleń w różnych krajach Europy, a segregacja dzieci romskich w szkołach pozbawia ich szans na godne życie w przyszłości. Także w Polsce sytuacja Romów stała się ostatnio żywo dyskutowanym problemem społecznym. Dlaczego? Bo, parafrazując słowa Jacka Milewskiego z jego książki Chyba za nami nie traficie: „jak mówić o ludziach którzy wydają za mąż trzynastoletnie dziewczynki? O ludziach, którzy nie wywołali nigdy żadnej wojny, a cierpią w każdej z nich? Tak, by z jednej strony, chcąc chronić ich przed agresją, nie wpaść w hipokryzję i zakłamanie politycznej poprawności, z drugiej, by nie ulec pokusie grubych uogólnień i wytartych frazesów”.

cygan_plakat.jpg
 

W ramach warsztatów odbędzie się pokaz filmu Martina Šulika „Cygan”. Gościem specjalnym i prelegentem będzie Maciej Gil, krakowski filmoznawca, animator kultury filmowej, dyrektor programowy Przeglądu Filmowego „Kino na Granicy”, odbywającego się co roku w Cieszynie. Prywatnie, cyganolog-amator, przyjaciel Martina Sulika - reżysera filmu.

Warsztaty są przeznaczone dla uczniów I Liceum Ogólnokształcącego, ale zapraszamy serdecznie także innych, zainteresowanych tą tematyką miłośników kina. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc prosimy o kontakt telefoniczny pod nr 600 948 987, najpóźniej do 5 grudnia 2013.r.

Małgorzata Grabska, Agata Iwan


Patronat medialny nad imprezą objął portal busko.com.pl

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (11)
     

Pharmk600 (2016-06-11 01:05:42)

Very nice site!

Pharma997 (2016-06-09 06:49:17)

Very nice site!

Pharmk92 (2016-06-09 00:46:03)

Very nice site!

Pharmb643 (2016-06-04 18:27:43)

Very nice site!

Smithg819 (2016-05-31 06:50:42)

Really appreciate you sharing this post.Thanks Again. Really Great. dkfdekdgfagdedde

Pharma906 (2016-05-16 19:15:30)

Very nice site!

-xyz (2013-12-03 23:51:48)

czy tej informacji nie można napisać bez błędów?

-Wiedza nie boli cd.4 (2013-12-03 14:43:21)


Wiadomości › Prasa
Onet
7 kwi 09 13:18
Dlaczego Polacy tak bardzo nie lubią Romów?

Tra­dy­cja za­bra­nia im ja­kie­go­kol­wiek kon­tak­tu z przed­sta­wi­cie­la­mi prawa. Wy­da­ją za mąż 15-let­nie dziew­czę­ta. "Ga­dzio", czyli nie-Rom, nie jest dla nich praw­dzi­wym czło­wie­kiem. Mimo że są na­szy­mi są­sia­da­mi i ko­le­ga­mi ze szko­ły, cią­gle nie po­tra­fi­my ich zro­zu­mieć.

Cy­ga­nie na całym świe­cie świę­tu­ją dziś Mię­dzy­na­ro­do­wy Dzień Romów. W na­szym kraju miesz­ka ich kil­ka­na­ście ty­się­cy i są naj­bar­dziej nie­lu­bia­nym przez Po­la­ków na­ro­dem. Ste­reo­typ jest taki: Cygan to obi­bok, zło­dziej, że­brak. Dla­cze­go wła­śnie w ten spo­sób myśli o Ro­mach zde­cy­do­wa­na więk­szość Po­la­ków?
REKLAMA

Od razu za­zna­czę, że nie jest to je­dy­ny ste­reo­typ do­ty­czą­cy Romów. Cy­ga­nie po­strze­ga­ni są na dwa od­mien­ne spo­so­by. Pierw­szy, bar­dziej pier­wot­ny spo­sób my­śle­nia o Ro­mach, ko­ja­rzy ich z le­nia­mi, oszu­sta­mi i zło­dzie­ja­mi. Na­to­miast rów­no­le­gle funk­cjo­nu­je wy­kre­owa­ny w okre­sie ro­man­ty­zmu i utrwa­la­ny przez wielu ma­la­rzy i li­te­ra­tów mit Cy­ga­na - sym­bo­lu wol­no­ści, pięk­na i swo­bo­dy.

Te ste­reo­ty­py opar­te są na re­al­nych spo­strze­że­niach?

Po­nie­kąd tak. Ta dwo­istość po­strze­ga­nia Romów wy­ni­ka z tego, że w Pol­sce mamy do czy­nie­nia z dwoma, bar­dzo róż­ny­mi ich gru­pa­mi. Na po­łu­dniu Pol­ski, zwłasz­cza w Ma­ło­pol­sce, miesz­ka­ją Ro­mo­wie, któ­rzy prze­szli na osia­dły tryb życia już trzy­sta lat temu. Byli ko­wa­la­mi, mu­zy­kan­ta­mi; miesz­ka­li na obrze­żach wsi, żyli w strasz­li­wej nędzy. Ste­reo­typ brud­ne­go, le­ni­we­go Cy­ga­na wy­wo­dzi się wła­śnie ze wsi. Pol­scy chło­pi sty­ka­li się bo­wiem głów­nie z Ro­ma­mi osia­dły­mi - bie­da­ka­mi, któ­rzy pra­co­wa­li tylko wtedy, gdy po­trze­bo­wa­li coś zjeść. Kiedy się nie ma nic, to nie pla­nu­je się, co bę­dzie jutro czy po­ju­trze. Żyje się z dnia na dzień. Na­to­miast Cy­ga­nie wę­drow­ni sta­no­wi­li od­ręb­ny, zu­peł­nie inny świat. Wła­dze zmu­si­ły ich do osie­dle­nia się do­pie­ro w la­tach 60. ubie­głe­go wieku. To wła­śnie oni byli przez lata ko­ja­rze­ni ze swo­bo­dą, barw­nym ży­ciem, tań­ca­mi i ogni­ska­mi.

Dziś Cy­ga­nie nie wę­dru­ją już w ta­bo­rach, ale nędza osie­dli rom­skich w Ma­ło­pol­sce nadal jest po­ra­ża­ją­ca.

Bo w przy­pad­ku Romów gór­skich czyli Ber­git­ka Roma mamy do czy­nie­nia z biedą odzie­dzi­czo­ną po kilku po­ko­le­niach przod­ków. Osia­dli Cy­ga­nie, w prze­ci­wień­stwie do tych wę­drow­nych, pra­co­wa­li. Byli za­trud­nia­ni do naj­gor­szych robót, w szcze­gól­no­ści do łu­pa­nia ka­mie­ni przy bu­do­wach dróg. Tylko u nich ist­nie­je po­ję­cie "bu­ći­pen", czyli war­to­ści pracy. Jed­nak mimo tego, bieda za­wsze była to­wa­rzy­szem Romów gór­skich. Nie mieli na­wy­ku sys­te­ma­tycz­nej pracy, byli strasz­li­wie dys­kry­mi­no­wa­ni przez oto­cze­nie.

Ich dzi­siej­sza nędza wy­ni­ka w dużej mie­rze z braku kwa­li­fi­ka­cji. Do­pó­ki ist­niał sys­tem ko­mu­ni­stycz­ny, przy­naj­mniej mieli z czego żyć. Na­dej­ście ka­pi­ta­li­zmu spra­wi­ło, że Ro­mo­wie gór­scy stra­ci­li więk­szość moż­li­wo­ści za­rob­ku. Zo­sta­li po­zo­sta­wie­ni sami sobie. Cy­ga­nie z in­nych szcze­pów po­gar­dza­ją nimi, uwa­ża­jąc, że ode­szli od "ro­ma­ni­pen", czyli rom­skiej tra­dy­cji. Rynek pracy ich nie po­trze­bu­je. Zo­sta­li ska­za­ni na nie­byt i za­po­mnie­nie.

Szan­są na wy­rwa­nie się z nędzy jest edu­ka­cja. Tym­cza­sem jesz­cze kilka lat temu ponad 30 proc. rom­skich dzie­ci nie cho­dzi­ło do szko­ły.

Na szczę­ście dzię­ki rzą­do­we­mu pro­gra­mo­wi na rzecz spo­łecz­no­ści rom­skiej ten od­se­tek ra­dy­kal­nie się zmniej­szył. Trud­no jed­nak wskrze­sić nagle po­trze­bę cho­dze­nia do szko­ły, je­że­li dzia­dek był anal­fa­be­tą, a ro­dzi­ce le­d­wie po­tra­fią się pod­pi­sać. Znacz­na część Romów nie uzna­je ko­niecz­no­ści cho­dze­nia do szko­ły za oczy­wi­stość.

Do­ty­czy to za­rów­no Romów gór­skich, jak i szcze­pów wę­drow­nych?

Tak, ale u obu tych grup różne są przy­czy­ny braku aspi­ra­cji edu­ka­cyj­nych. Dla ży­ją­cych w nędzy Romów gór­skich wzo­rzec wy­kształ­co­ne­go Cy­ga­na nie jest wcale atrak­cyj­ny. Zdo­by­cie wy­kształ­ce­nia sta­no­wi kom­plet­nie nie­osią­gal­ną per­spek­ty­wę. Jest czymś tak abs­trak­cyj­nym, że nie wy­wo­łu­je mo­ty­wa­cji do nauki. Trud­no prze­cież my­śleć o zdo­by­wa­niu wie­dzy, gdy nie ma się butów, w któ­rych można by iść do szko­ły - a zanim ru­szy­ły pro­gra­my po­mo­co­we takie sy­tu­acje wcale nie były wcale rzad­ko­ścią.

Teraz dzie­cia­ki mają już buty, ale nadal by­wa­ją w szko­łach szy­ka­no­wa­ne, wy­zy­wa­ne od od­mień­ców, bru­da­sów, śmier­dzie­li. Dzie­ci po­tra­fią być okrut­ne dla ró­wie­śni­ków, któ­rzy róż­nią się od grupy.

A dla­cze­go le­piej sy­tu­owa­ni Cy­ga­nie z grupy Pol­ska Roma także nie po­sy­ła­ją dzie­ci do szko­ły?

Szcze­py wę­drow­ne nadal wy­zna­ją tra­dy­cyj­ne rom­skie za­sa­dy. Jedna z nich na­ka­zu­je, by dziew­czy­ny wcze­śnie wy­cho­dzi­ły za mąż.

Jak wcze­śnie?

Dziew­czyn­ka, która mie­siącz­ku­je jest uwa­ża­na za ko­bie­tę i nie po­win­na sama wy­cho­dzić z domu. Trze­ba ją wydać za mąż, by nie była na­ra­żo­na na po­ku­sy. Wśród Romów mał­żeń­stwa z 14, 15-lat­ka­mi nie na­le­żą do rzad­ko­ści. A jeśli dziew­czyn­ka wyj­dzie za mąż, to nie bę­dzie już cho­dzić do szko­ły.

W myśl pol­skie­go prawa współ­ży­cie z osobą po­ni­żej 15-ro­ku życia jest prze­stęp­stwem.

I dla­te­go tak sze­ro­kim echem w me­diach od­bi­ła się hi­sto­ria sprzed trzech lat, gdy pro­ku­ra­tu­ra oskar­ży­ła 21-let­nie­go Roma z Opolsz­czy­zny o współ­ży­cie sek­su­al­ne ze swoją nie­let­nią żoną. W ta­kich spra­wach or­ga­ny ści­ga­nia po­win­ny wy­ka­zy­wać jed­nak da­le­ko po­su­nię­tą de­li­kat­ność i zro­zu­mie­nie dla wie­lo­wie­ko­wej tra­dy­cji. Dla Romów mał­żeń­stwa na­sto­lat­ków są czymś zu­peł­nie zwy­czaj­nym.

To chyba nie je­dy­ny zwy­czaj rom­ski, który może być przy­czy­ną kon­flik­tu kul­tu­ro­we­go?

To praw­da, jest ich wię­cej. Tra­dy­cja rom­ska za­bra­nia np. ja­kie­go­kol­wiek kon­tak­tu z przed­sta­wi­cie­la­mi prawa: po­li­cjan­ta­mi, pro­ku­ra­to­ra­mi, sę­dzia­mi. Współ­pra­ca z or­ga­na­mi ści­ga­nia to wśród Romów po­waż­ne prze­stęp­stwo. Nawet jeśli Rom wie, kto jest prze­stęp­cą, to nie może ze­zna­wać prze­ciw­ko in­ne­mu Ro­mo­wi. Cza­sa­mi zda­rza­ją się wpraw­dzie przy­pad­ki, że ro­dzi­ce zgła­sza­ją na po­li­cję po­rwa­nie córki przez na­rze­czo­ne­go…

Po­rwa­nie córki?

Śluby przez po­rwa­nie zda­rza­ją się wśród Romów. Chło­pak po­ry­wa dziew­czy­nę, by pojąć ją za żonę, a zgod­nie z tra­dy­cyj­nym pra­wem rom­skim ro­dzi­ce po­win­ni się na to zgo­dzić. Oczy­wi­ście po­ry­wacz musi za­pła­cić im za to spore pie­nią­dze. Jed­nak nie­któ­rzy Ro­mo­wie, zwłasz­cza ci wy­kształ­ce­ni, zgła­sza­ją na po­li­cję, że ich córka zo­sta­ła po­rwa­na. Takie po­stę­po­wa­nie spo­ty­ka się jed­nak z po­tę­pie­niem ze stro­ny Cy­ga­nów przy­wią­za­nych do tra­dy­cyj­nych zasad.

Czego jesz­cze za­bra­nia­ją rom­skie za­sa­dy?

Rom nie może być le­ka­rzem ani pie­lę­gniar­ką. Le­ka­rzy - Romów w Pol­sce nie ma, ale zda­rza­ją się za gra­ni­cą. I gdy spo­ty­ka­ją się z Ro­ma­mi wy­zna­ją­cy­mi zwy­cza­jo­we prawa, są uwa­ża­ni za ludzi nie­czy­stych. Nawet naj­bar­dziej wy­kształ­co­ny i sza­no­wa­ny le­karz jest jed­no­cze­śnie "ma­ger­do", czyli czło­wie­kiem ska­la­nym, wy­klu­czo­nym w pew­nym stop­niu ze spo­łecz­no­ści Romów.

Dla­cze­go?

Bo zgod­nie z "ro­ma­ni­pen", czyli nie­pi­sa­nym ko­dek­sem po­stę­po­wa­nia oraz wza­jem­nych re­la­cji w tra­dy­cyj­nej spo­łecz­no­ści rom­skiej, Cy­ga­nie nie mogą mieć kon­tak­tu z cho­ro­bą, tru­pa­mi, wy­da­li­na­mi. Bied­ni Ro­mo­wie gór­scy byli za­trud­nia­ni w za­kła­dach oczysz­cza­nia miast i także dla­te­go Ro­mo­wie wę­drow­ni po­gar­dza­li nimi. Dla Cy­ga­na sto­su­ją­ce­go się do "ro­ma­ni­pen", widok po­bra­tym­ca za­mia­ta­ją­ce­go ulicę jest nie do po­my­śle­nia.

A wła­sne miesz­ka­nie wolno sprzą­tać?

Wła­sny brud nie jest bru­dem.

(Fragment wywiadu z Onet.wiadomości z dnia 7.04.09:
wiadomosci.onet.pl/prasa/dlaczego-polacy-tak-bardzo-nie-lubia-romow/2pxlw)

-Wiedza nie boli cd.3 (2013-12-03 14:41:10)

Jaką religię wyznają w Polsce Romowie?

Romowie zawsze wyznają religię swojego otoczenia. W Polsce są więc rzymskimi katolikami.

To chyba dość selektywny katolicyzm. Skoro "gadzio" nie jest w pełni człowiekiem, więc jak można darzyć go miłością bliźniego?

Trzeba przyznać, że większość Romów traktuje sprawy religii dość powierzchownie i instrumentalnie. Mają swoje zasady, które nie ulegają erozji lub zmianie pod wpływem prawd wyznawanej religii.

(Fragment wywiadu z Onet.wiadomości z dnia 7.04.09:
wiadomosci.onet.pl/prasa/dlaczego-polacy-tak-bardzo-nie-lubia-romow/2pxlw)

-Wiedza nie boli cd.2 (2013-12-03 14:39:47)

Nie uważa pan, że stosowanie takiej podwójnej moralności może być źródłem regularnie wykazywanej w badaniach niechęci ponad 50 proc. Polaków wobec Romów?

Na pewno może być źródłem pewnych konfliktów.

(Fragment wywiadu z Onet.wiadomości z dnia 7.04.09:
wiadomosci.onet.pl/prasa/dlaczego-polacy-tak-bardzo-nie-lubia-romow/2pxlw)

-Wiedza nie boli (2013-12-03 14:38:24)

Te zasady obowiązują Romów tylko w odniesieniu do innych Romów?

Wedle tradycji "gadziowie" są wyjęci spoza kręgu ludzi. "Gadzio" znaczy nie-Rom. A Rom znaczy człowiek.

Czyli każdego, kto nie jest Romem, można oszukać czy zachować się wobec niego niegodnie?

Oczywiście. Cały kodeks "romanipen", w tradycyjnym rozumieniu, nie dotyczy stosunków z "gadziami", czyli ludnością krajów, w których żyją Romowie.

(Fragment wywiadu z Onet.wiadomości z dnia 7.04.09:
wiadomosci.onet.pl/prasa/dlaczego-polacy-tak-bardzo-nie-lubia-romow/2pxlw)

Nasz patronat

Data: 2026-06-27, godz:

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju

Buskie Samorządowe Centrum Kultury zaprasza na XXXII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny im. Krystyny Jamroz, który odbędzie się w dniach od 27 czerwca do 5 lipca w Busku-Zdroju. Wydarzenie od lat przyciąga miłośników muzyki klasycznej i stanowi jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w regionie. Sprawdźcie program tegorocznego festiwalu.




Wróć do góry