swietokrzyskie.info

Sobota, 19 września 2026, Do końca roku 103 dni Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda

Wiadomosci

Chopin po japońsku

Dodane: pzabek Data: 2002-07-27 11:29:44 (czytane: 11139)  Wersja do druku

Łączy je egzotyczna uroda, kolor skóry, nienaganne maniery i miłość do muzyki Fryderyka Chopina. Przyjeżdżają do Polski z Japonii, aby zgłębić wiedzę o twórczości genialnego kompozytora. W Busku są od lat główną atrakcją "Lata z Chopinem" - najbardziej prestiżowego w regionie świętokrzyskim festiwalu muzyki fortepianowej, którego ósma edycja zakończyła się wczoraj wieczorem, właśnie... wspólnym koncertem artystek Japońskich.

W tym roku w buskim kurorcie gości pięć pianistek z Kraju Kwitnącej Wiśni: Shoko Kusuhara, Eri Iwamoto, Yuko Yoshida, Aeka Kondo i Natsumi Koga. Pochodzą z różnych rejonów Japonii - Shoko. Eri i Aeka z Tokio, Yuko z Morioki, zaś Natsumi z Fukuoki. Z Tokio do Buska Shoko Kusuhara przyjechała do Polski po raz pierwszy przed ponad 20 laty. Od tego czasu bywa w naszym kraju prawie co roku. Mówi świetnie po polsku, jest pupilką prof. Barbary Hesse-Bukowskiej, światowej sławy pianistki i pedagoga, której buscy melomani zawdzięczają "Lato z Chopinem". Sympatyczna, zawsze uśmiechnięta Shoko, która w Tokio jest profesorem muzyki, przywozi regularnie do Buska swoje studentki. Jak wieść niesie, to już... trzecie pokolenie młodych Japonek pragnących poznać twórczość „Fryderyka Wielkiego". Po raz trzeci w "Lecie z Chopinem" wystąpiła Eri Iwamoto, laureatka renomowanego festiwalu muzycznego w Paryżu w 2001 roku. Z kolei najmłodsza w tym gronie i sprawiająca wrażenie najbardziej nieśmiałej - Natsumi Koga, przyjechała do Buska po raz pierwszy. Chłodnik, piwo i całuski Japonki zamieszkały tradycyjnie w luksusowym pensjonacie "Maciej", w zdrojowej części miasta. Zgodnie twierdzą, że czują się tu wspaniale. Bardzo chwalą sobie polską kuchnię. Pytane o ulubione dania, jednym tchem wymieniają: chłodnik, barszczyk czerwony z uszkami, pierogi, gołąbki i kaczkę pieczoną z jabłkami. Smakują im pyszne ciasta. Nie mają szczególnych wymagań natury kulinarnej, choć dziewczętom, które przyjeżdżają do Polski po raz pierwszy ponoć trudno jest przyzwyczaić się do... zapachu świeżego kopru. O podniebienia egzotycznych artystek dba również szefowa działu promocji buskiego uzdrowiska Alicja Bednarska, zwłaszcza przy okazji wieczornych koncertów w "Marconim". Stało się już tradycją, że na pianistów czekają w garderobie tace ze słodkimi smakołykami. Były już m.in. bułeczki drożdżowe z jagodami, szarlotka oraz robiące furorę całuski - z ciasta półfrancuskiego nadziewane jabłkami. Przy szczególnych okazjach otwierane są butelki markowego szampana, a na co dzień artyści bardzo chwalą sobie polskie piwo. W Busku dobrze śpię! - Prawdę mówiąc, nie wiem dlaczego, ale w Busku... bardzo dobrze śpię. Być może to zasługa panującego tu mikroklimatu, czystego powietrza - zwierzyła nam się Shoko Kusuhara. Wszystkie Japonki są urzeczone parkiem zdrojowym: architekturą "Marconiego", fontanną, mnóstwem kwiatów i zieleni. Ich zdaniem, buszczanie są bardzo mili, serdeczni. Polscy mężczyźni - "przystojni", "prawdziwi dżentelmeni". Po pytaniu, co im się w buskim kurorcie nie podoba, zastanawiały się długo nad odpowiedzią. - Nie wiem, nie ma czegoś takiego..., no może ta ulica, którą wracamy wieczorem do pensjonatu po zajęciach w centrum miasta..., ona jest bardzo, bardzo ciemna - zauważyła Shoko. Zapewne nie wszyscy wiedzą, że koncerty festiwalowe były tylko miłym przerywnikiem w rozkładzie dnia japońskich pianistek. Większość czasu poświęcały na mozolne ćwiczenia, średnio po sześć godzin dziennie. Przez blisko dwa tygodnie uczęszczały na kursy mistrzowskie prowadzone przez prof. Hesse-Bukowską i towarzyszącego jej syna, Macieja Piotrowskiego - w "Marconim", Domu Kultury oraz w sali ogniska muzycznego przy ulicy Kościuszki. (To właśnie stamtąd przyszło im wra cać ciemną ulicą...). Burza z "Nagim patrolem" Tradycyjnie w "Lecie z Chopinem" biorą udział artyści z całego świata. - W tym roku, oprócz Japonek, gościliśmy także ulubienicę publiczności Sviese Ceplauskaite. Urocza Litwinka, profesor konserwatorium w Wilnie, może poszczycić się godnym podziwu rekordem - do Buska przyjechała już po raz ósmy! Od czterech lat przebywa w Polsce Brazylijczyk Robemei Ferretti. Przystojny, opalony i... jeszcze kawaler, stąd ze szczególną ochotą rozglądał się a dziewczętami. Międzynarodowe towarzystwo uzupełnia Mariusz Dropek - jeden znajzdolniejszych polskich pianistów młodego pokolenia, grający z równą swobodą utwory Chopina, co... standardy jazzowe. Jemu właśnie przypadł w udziale zaszczyt otwarcia tegorocznego fesliwalu. Był to zresztą "historyczny", bo pierwszy publiczny koncert artysty po uzyskaniu dyplomu w warszawskiej Akademii Muzycznej. - Co utkwiło wam najbardziej - po za muzyką - w pamięci z tegorocznego pobytu? - pytamy Japonki na zakończenie rozmowy. Tym razem odpowiedź me nastręcza trudności. Gwałtowna burza z piorunami, jaka w ubiegłym tygodniu przeszła nad miastem, kiedy na blisko godzinę Busko tonęło w ciemnościach. - To było okropne! Bardzo się bałyśmy, a poza tym, gdy zabrakło prądu, nie mogłyśmy obejrzeć naszego ulubionego serialu w telewizji - mówi Shoko. Ulubionego, to znaczy jakiego? - No... "Nagiego patrolu!" - wybuchaja śmiechem japońskie pianistki. Adam Ligiecki źródło: Echo Ponidzia

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów - Transmisja LIVE

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry