swietokrzyskie.info

Wtorek, 15 września 2026, Do końca roku 107 dni Imieniny: Albina, Lolity, Ronalda

Wiadomosci

Szydłów nie chce elektrowni wiatrowych

Dodane: MCK Data: 2008-06-11 16:10:42 (czytane: 12189)  Wersja do druku

W Szydłowie i okolicy miały powstać elektrownie wiatrowe. Jeszcze nie stanęły, a już podzieliły mieszkańców.

Wzburzeni mieszkańcy Szydłowa zebrali się w budynku gimnazjum by zaprotestować przeciw pomysłowi budowy w gminie elektrowni wiatrowych. Dowiedzieli się, ze w ich gminie podpisywane są z niektórymi mieszkańcami umowy na dzierżawę gruntów pod budowę wielkich wiatraków. Nie chcieli by gmina robiła takie inwestycje poza ich plecami.
 

szydlow_elektrownie_wiatrakowe1.jpg
Mieszkańcy głosują przeciw wiatrakom. W środku Tadeusz Graca. (M. Maciągowski)


Korzystny wiatr

Szydłów nie dość, że ma najlepsze sady śliwowe w Polsce, to jeszcze okazało się, leży na wzgórzach, gdzie doskonale wieje wiatr. Ten wiatr można zaprząc do produkcji energii.

- Badania wykazały, że w gminie panują idealne warunki do budowy elektrowni wiatrowych. Z badań róży wiatrów ustaliliśmy miejsca najkorzystniejsze. W gminie można postawić około 40 wiatraków. W starostwie powiatowym otrzymaliśmy wyrysy geodezyjne i nazwiska właścicieli działek. Zaczęliśmy podpisywać umowy przedwstępne - mówi przedstawiciel firmy projektowej Ekowent z Krakowa, działającej w imieniu anonimowego inwestora.

Jak wynikało z zapewnień gmina mogłaby mieć z wiatraków korzyść w postaci 50 tysięcy podatku rocznie od wiatraka. Razem to dwa miliony rocznie - kwota olbrzymia dla Szydłowa, którego roczny budżet wynosi 9 milionów.

Gmina nie inwestuje

Wójt Jan Klamczyński na początku wytłumaczył zebranym, że to nie gmina zamierza budować wiatraki. On nie może nic zabraniać i zakazywać i to nie gmina jest stroną w sporze, bo nikt nie zwrócił się nawet o warunki zabudowy. Wicewójt tylko wskazał projektantom działki, które ich interesowały. I to była jedyna pomoc dla Ekowentu, jakiej zresztą gmina udzieli każdemu inwestorowi, który tu chce coś zrobić. Projektanci umowy podpisywali indywidualnie z właścicielami gruntów.

To zniszczy sady

Mieszkańców Szydłowa to nie przekonuje.
- Sprawę załatwia się po cichu. Nie wiemy, jaki wpływ będą miały elektrownie na sady. Nikt z nami o tym nie rozmawiał. Zwołaliśmy się i protestujemy - mówi Tadeusz Gruca.

- Nie chcemy żadnych wiatraków. Żyjemy ze śliwek, to nasze miejsca pracy, do gminy po pomoc nie chodzimy. Chcemy rozwijać sady, a wiatraki w tym nie pomogą. Może je nawet zniszczą, bo w szumie nikt nie będzie chciał cały dzień pracować - mówi Władysława Celińska.

- Jesteśmy gminą ekologiczną, to strefa chronionego krajobrazu. Wiatraki niech stają tam, gdzie ludzie są bez pracy - dodaje Dorota Kaniszewska.
Podczas zebrania na 123 obecne na sali osoby przeciw wiatrakom zagłosowało 112.

Wiatraków nie będzie

- Nigdzie tak na nasze propozycje nie reagowano i nigdzie opór nie był tak duży. Podpisujemy korzystne umowy. Za dzierżawę 10 arów na 30 lat inwestor płaci 15 tysięcy złotych rocznie. Nie było problemów z podpisaniem tych umów. Wiatraki nie są szkodliwe, być może popełniliśmy błąd nie rozmawiając o tym najpierw z mieszkańcami. Ale skoro ludzie ich nie chcą, wycofamy się z tego terenu. Elektrownie powstaną w innej gminie. Szkoda. Szydłów jako gmina mógł na wiatrakach tylko zyskać - uważają przedstawiciele krakowskiej firmy.

Marek Maciągowski

źródło: Echo

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.




Wróć do góry