swietokrzyskie.info

Wtorek, 15 września 2026, Do końca roku 107 dni Imieniny: Albina, Lolity, Ronalda

Wiadomosci

Włoszczowa: Pamiętaliśmy o bliskich

Dodane: MCK Data: 2007-11-03 10:37:05 (czytane: 12492)  Wersja do druku

Odwiedziliśmy groby swoich bliskich. W Dzień Zaduszny, wrócimy tam ponownie. Święto w powiecie minęło spokojnie.

Już w przeddzień Wszystkich Świętych we Włoszczowie były utrudnienia w ruchu. Kierowcy wystawali w długich korkach. W Święto Zmarłych cmentarze były oblegane już od wczesnych godzin porannych. Święto upłynęło spokojnie.

wloszczowa_groby1a.jpg
Znany włoszczowski instruktor muzyki Mieczysław Król odwiedził grób swojej mamy Janiny. (R. Banaszek)


- Jest duży ruch, ale na szczęście jest spokój - informował wczoraj rano Artur Szkot, oficer prasowy włoszczowskiej policji. Pogoda nie sprzyjała. Było zimno i zacinał deszcz. Przy wielu cmentarzach brakowało miejsca na parkingach. Kierowcy musieli szukać wolnych miejsc w okolicach nekropolii. Ci, którzy nie zdążyli wcześniej kupić chryzantem bądź zniczy, mieli ostatnią szansę zrobić to wczoraj przy cmentarzach, bo sprzedawców nie brakowało.

W Kurzelowie przy grobach powstańców, żołnierzy Armii Krajowej, nieznanych żołnierzy oraz zbiorowej mogile pomordowanych przez hitlerowców mieszkańców wsi trzymali przez cały dzień warty honorowe harcerze i zuchy z Zespołu Placówek Oświatowych w Kurzelowie. To już tutaj tradycja. - Młodzież chce podkreślić swoją wdzięczność dla tych, którzy walczyli za ojczyznę - mówi dyrektorka szkoły Zofia Wójcik. Z kolei na cmentarzu parafialnym w Krasocinie odbyła się kwesta.

Katarzyna Matuszczyk z Włoszczowy przyszła wczoraj rano na cmentarz przy ulicy Partyzantów, żeby na zbiorowej mogile zapalić znicze na grobie swoich dziadków - Eugenii i Jana Bartoszów, którzy zginęli z rąk hitlerowskich podczas krwawej niedzieli 31 października 1943 roku. - Mieli wtedy po trzydzieści parę lat. Nawet ich nie znałam. Słyszałam tylko, że babcia była w zaawansowanej ciąży… - pani Katarzynie załamywał się głos.

Uroczyste msze z procesjami odbywały w godzinach przedpołudniowych. Wieczorem ludzie wrócili na cmentarze, żeby zapalić dogasające znicze i pomodlić się w skupieniu. Łuny bijące nad miejscami wiecznego spoczynku robiły już z daleka niesamowite wrażenie.

W dzień Wszystkich Świętych powody do dumy ma Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Gminy Radków.

wloszczowa_groby2a.jpg 
Dzierzgowski cmentarz słynie na okolicę z tego ośmiometrowego pomnika nagrobnego rodziny Makólskich, XIX-wiecznych dziedziców dóbr Dzierzgowa i Kossowa. Są tylko trzy takie pomniki w kraju - na cmentarzu w Radomiu, na Powązkach w Warszawie i trzeci w Dzierzgowie. (R. Banaszek)


Ratują zabytkowe groby

Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Gminy Radków jest jedyną organizacją w powiecie włoszczowskim, która na tak dużą skalę remontuje stare pomniki
Działające społecznie stowarzyszenie, któremu szefuje wójt Radkowa Stanisława Herej, odnowiło ostatnio kolejne trzy XIX-wieczne nagrobki żeliwne na cmentarzach w Dzierzgowie i Kossowie. Dzięki takim ludziom zapomniane pomniki - zabytki, którymi nie ma się już kto opiekować, nabierają dostojnego wyglądu.

ZACZĘŁO SIĘ OD PRADZIADA ŻEROMSKIEGO

Wszystko zaczęło się w 1999 roku, kiedy to Kazimiera Zapałowa, kustosz Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego w Kielcach, dokonała na cmentarzu w Dzierzgowie spektakularnego odkrycia pomnika Walentego Jackowskiego, pradziada naszego wielkiego pisarza Stefana Żeromskiego. Dzięki Stowarzyszeniu na rzecz Rozwoju Gminy Radków, które bardzo zainteresowało się tym odkryciem i podjęło trud znalezienia pieniędzy na renowację zabytkowego nagrobka. Pomnik ten w 2000 roku został odrestaurowany ze środków pozyskanych od darczyńców oraz świętokrzyskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków (25 tysięcy złotych).

OŚMIOMETROWY KOLOS MAKÓLSKICH

Po remoncie nagrobka pradziadka Żeromskiego stowarzyszenie z Radkowa, podbudowane efektem swoich starań, postanowiło zbierać pieniądze na odnowę kolejnego grobu. Tym razem wyzwanie było bardzo duże - chodziło o olbrzymi, ośmiometrowy pomnik nagrobny rodziny Makólskich, XIX-wiecznych dziedziców dóbr Dzierzgowa i Kossowa, również spokrewnionych ze Stefanem Żeromskim. Prace renowacyjne żeliwnego pomnika rozpoczęto w 2002 roku i trwały do 2004 r.

Renowacja pochłonęła około 75 tysięcy złotych. Grób Makólskich to wyjątkowy zabytek, nie tylko ze względu na imponujące rozmiary. Są tylko trzy takie pomniki w kraju - na cmentarzu w Radomiu, na Powązkach w Warszawie i trzeci w Dzierzgowie!

TRZY OSTATNIE NAGROBKI ŻELIWNE

W latach 2004-2005 stowarzyszenie, któremu szefuje społecznie wójt gminy Radków Stanisław Herej, załatwiło pieniądze na gruntowny remont podupadłego drewnianego kościoła parafialnego w Kossowie. Remont świątyni kosztował 350 tysięcy złotych. Po renowacji XVIII-wiecznego kościoła stowarzyszenia powróciło do wcześniejszych działań na rzecz odnowy zniszczonych nagrobków. Efektem tych starań było odnowienie w latach 2006-2007 (w październiku był odbiór końcowy prac) aż trzech żeliwnych pomników z XIX wieku - dwóch na cmentarzu w Dzierzgowie i jednego z Kossowa.

Koszt tej inwestycji wyniósł 23 tysiące złotych (pieniądze pochodziły od Fundacji na rzecz Rozwoju Wsi "Polska Wieś 2000”, wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz ze środków własnych radkowskiego stowarzyszenia). Renowację pomników wykonała Pracownia Konserwacji Zabytków przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu pod kierownictwem profesora Krause.

WCIĄGNĘŁO ICH

- Odnowiliśmy prawie wszystkie żeliwne zabytki na naszym terenie. W planach na następne lata mamy remont nagrobków wykonanych w kamieniu. Będzie ich kilka na cmentarzach w Kossowie i Dzierzgowie - informuje Stanisław Herej, szef Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Gminy Radków. Dlaczego to robią?

- Dla zachowania historii dla przyszłych pokoleń, uratowania zabytkowych obiektów, które uatrakcyjniają teren naszej gminy - odpowiada wójt Herej. - Sam się dziwię, że tyle pieniędzy udało się nam pozyskać na te cele. Pani Zapałowa była głównym ogniwem w naszych późniejszych staraniach o dotacje. Z biegiem czasu to nas wciągnęło. Dużo pomógł nam także wojewódzki konserwator zabytków Janusz Cedro. Cieszę się, że udało się uratować te nagrobki, tych świadków historii. W przeciwnym przypadku wszystko by runęło, stałoby się kupą niepotrzebnego złomu - opowiada Herej.


Rafał Banaszek

 źródło: Echo

 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry