swietokrzyskie.info

Wtorek, 15 września 2026, Do końca roku 107 dni Imieniny: Albina, Lolity, Ronalda

Wiadomosci

Ulewa za nami, idzie fala

Dodane: MCK Data: 2007-09-08 13:16:34 (czytane: 16542)  Wersja do druku

Podtopione ulice i posesje po nocnej ulewie, a dziś ma przybrać Wisła.

Trzy zalane szkoły w powiecie staszowskim, trzy stodoły spalone od piorunów, stan ostrzegawczy na kieleckiej Bobrzy - to bilans nocnej ulewy i burzy. Nad region świętokrzyski nadciąga jeszcze fala powodziowa z Podkarpacia.


idzie_fala1.jpg
Stan powodzi na Kamiennej w Wąchocku będzie wtedy, gdy woda w rzece sięgnie dolnych krawędzi mostu wzdłuż ulicy Kolejowej. (K. Cuch)


- Po nocnej ulewie z czwartku na piątek odebraliśmy ponad 40 zgłoszeń o zalanych piwnicach, posesjach i połamanych drzewach - powiedziała Magdalena Porwet, rzecznik świętokrzyskiej straży pożarnej. - Najwięcej z powiatów: staszowskiego, koneckiego, kieleckiego, ostrowieckiego, starachowickiego i sandomierskiego.

PIORUN UDERZA
Wszystko zaczęło się od nocnej burzy. To właśnie wtedy piorun uderzył w stodołę w Sichowie-Kolonii w powiecie sandomierskim. Spłonęły maszyny rolnicze. Po kilkudziesięciu minutach zapaliła się stodoła w Lubani koło Chmielnika, a około godziny czwartej piorun uderzył w budynek gospodarczy w miejscowości Małe Jadło w powiecie ostrowieckim. Nawałnica powaliła również drzewo na renault lagunę w Skrzypaczowicach w powiecie sandomierskim. W Sichowie Dużym w powiecie staszowskim woda zalała piwnice Szkoły Podstawowej i Zespołu Szkół Rolniczych. W Łubnicach zalane zostało gimnazjum. Strażacy musieli również wyciągać opla, który utknął w rozlewisku na ulicy Nadrzecznej w Starachowicach. W samochodzie była matka z dziećmi. Podtopiona została również ulica Bałtowska w Ostrowcu. W Małoszowce w powiecie kazimierskim trzeba było usuwać zator pod mostem. W Bielinach woda zalała posesję. Strażacy musieli bronić również poczty w Kazimierzy Wielkiej, bo groziło, że woda zaleje agregator prądotwórczy w piwnicy. W Starachowicach na ulicy 9 Maja woda wdarła się do szybu i spowodowała zwarcie instalacji elektrycznej.

FALA NA WIŚLE
Szacuje się, że w piątek w Świętokrzyskiem spadło 30 litrów wody na metr kwadratowy. Ogłoszono drugi, najwyższy stopień zagrożenia powodziowego. - Zagrożeniem są nie tyle opady, ale fala powodziowa, która zmierza do nas z górnej Wisły - mówił Krzysztof Bartosz, szef Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody. - W piątek tylko na rzece Bobrzy odnotowaliśmy przekroczony stan ostrzegawczy o 10 centymetrów. Fali spodziewamy się w nocy z piątku na sobotę albo w sobotę rano. Wisła na szczęście jest obwałowana, ale woda może wezbrać w jej dopływach.
Stan rzek jest przez cały czas monitorowany. - Na przykład w Wąchocku nie ma zagrożenia, ale jak dalej popada, może dojść do podtopień. Opady mogą utrudnić budowę zbiornika retencyjnego na Kamiennej - mówi Michał Markowski, kierownik referatu Urzędu Miasta i Gminy Wąchock.

Ze zbiorników przeciwpowodziowych w Borach i Wiórach obsługa zrzuca więcej niż zwykle wody. - Mimo intensywnych opadów poranne odczyty na wodowskazach nie ujawniły znaczących przyborów, a stany wody w Kamiennej nie sięgają ostrzegawczych - uspokaja Artemiusz Wojtowicz z ostrowieckiego inspektoratu Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. Na Wiórach przybyło co prawda 5 centymetrów wody, ale tu rezerwa liczona jest w milionach metrów sześciennych. - Z Brodów wypływa około trzech metrów sześciennych wody, a z Wiór jeden metr sześcienny na sekundę, trzy razy więcej niż normalnie, ale są to ilości bezpieczne - zapewnia Artemiusz Wojtowicz.

W Skarżysku na nowo wybudowanej ulicy 1 Maja studzienki kanalizacyjne nie nadążały ze zbieraniem wody po intensywnych deszczach. Na szczęście do zalania domów ani podtopień na terenie powiatu skarżyskiego nie doszło. - Zagrożenie istniało tylko na zalewie Bernatka w Skarżysku, gdzie zbiornik nie mógł pomieścić spływającej z lasu masy wody. Nasi strażacy pracowali przy upuście, obniżono zastawki i sytuację udało się opanować - poinformował nas kapitan Michał Ślusarczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku.

ZA KILKA DNI NA NIDZIE
Przybrała Nida, ale mieści się w korycie. Pińczowscy strażacy oceniają, że fala kulminacyjna na Nidzie pojawi się w tym rejonie za dwa, trzy dni. Na razie pojawiły się niewielkie rozlewiska na łąkach w okolicach Zakrzowa, Krzyżanowic czy Chrobrza.

O ile powodzi na wielką skalę trudno zapobiec, o tyle można zmniejszyć skutki lokalnych podtopień. - Cały czas apelujemy o udrażnianie rowów, przepustów, zapewnianie odpływu wody z posesji - mówi Krzysztof Bartosz. - Domy narażone na zalanie można zabezpieczać workami z piaskiem. Ciągle jednak zdarzają się takie sytuacje, jak w okolicach Osieka. Tam jeden gospodarz nie pozwolił przekopać rowu biegnącego przez wiele posesji i jest problem.


Małgorzata Pawelec, /CuK/, /MIO/, /TeZ/, /BOL/

 źródło: Echo

 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry