Dodane: MCK Data: 2007-08-10 14:10:07 (czytane: 15756) 
Na Ponidziu swój chrzest bojowy przeszło 96 późniejszych polskich generałów i marszałków.
Tydzień temu odsłonięto w Działoszycach tablicę poświęconą rocznicy
wkroczenia Pierwszego Strzelecko-Kawaleryjskiego Oddziału Zwiadowczego
Pod Dowództwem Władysława Beliny-Prażmowskiego. Żołnierze weszli do
miasta 3 sierpnia 1914 roku.

Galę uświetniło uroczyste
nabożeństwo, manifestacja patriotyczna, wręczenie odznaczeń wystawa
"Historia pocztówką legionową pisana” i występy artystyczne. Odbyła się
także sesja naukowa, podczas której doktor Adam Sznajderski z Wrocławia
wygłosił referat "Wątki legionowe w literaturze polskiej”.
Wśród
licznych gości dominowali kombatanci, działacze stowarzyszeń
historycznych i organizacji patriotycznych z całego kraju. Nie zabrakło
też wielu mieszkańców regionu.
Ruszali z Oleandrów
Rola
owego zwiadu kawaleryjskiego i sam fakt wykonania tej misji przez
siedmioosobowy oddział pod dowództwem Beliny-Prażmowskiego postrzegany
jest dziś jako Dzień Odrodzenia Polskiej Kawalerii. Była to cząstka
rodzącej się nadziei na niepodległość.
Już 2 sierpnia w
krakowskich Oleandrach komendant Józef Piłsudski wezwał do siebie
Belinę-Prażmowskiego i zlecił mu wykonanie tej misji. Jej celem miało
być rozpoznanie stanowisk i siły wojsk carskich w strefie
przygranicznej zaboru rosyjskiego.
"Po wyjściu ze sztabu
zauważyłem rozrzewnione miny mego patrolu, a ponieważ do wymarszu
pozostały 2 godziny, poprowadziłem wszystkich do Hawełki na kieliszek
wiśniaku. Tu dopiero zorientowaliśmy się jak wyglądamy w dorywczo
zabranych cywilnych ubraniach” - wspominał Belina.
Z Beliną
dwiema bryczkami wyruszyli: Zygmunt Karwacki ps. "Bończa”, Janusz
Głuchowski ps. "Janusz”. Antoni Jabłoński ps. Zdzisław, Stefan Kulesza
ps. "Hanka” Stanisław Skotnicki ps. "Grzmot” i Ludwik Skrzyński ps.
"Kmicic”. Wjazd patrolu na teren zaboru rosyjskiego lotem błyskawicy
obiegł rozległy obszar i wywołał panikę wśród nielicznych oddziałów
wojska i pracowników administracji carskiej.
Przez Goszyce i
Skrzeszowice zwiad dotarł do Działoszyc a potem w rejon Jędrzejowa. W
drodze powrotnej do Krakowa Belina-Prażmowski zarekwirował pięć koni z
majątku Kleszczyńskiego i właśnie te konie stały się pierwszymi
wierzchowcami przyszłego I Pułku Ułanów zwanego "Beliniakami”.
6
sierpnia I Brygada Kadrowa pod wodzą Józefa Piłsudskiego przekroczyła
granice zaboru rosyjskiego. Droga na Kielce była wolna od nieprzyjaciół.
Synowie ziemi działoszyckiej
Przy
murze okalającym działoszycką świątynię, w który wmurowano tablicę
pamiątkową, burmistrz miasta Zdzisław Leks przypomniał tydzień temu tło
historyczne owego wydarzenia i przywołał nazwiska znakomitych synów tej
ziemi, którzy w okresie tak zwanego "świtu niepodległości” stanęli z
bronią w ręku, aby walczyć o przywrócenie Polski na mapy świata.
-
Byli wśród nich Jan Zwoliński i Józef Książek, późniejsi burmistrzowie
Działoszyc, Józef Potocki, Bogdan i Stefan Starkiewiczowie, Stefan
Sznajderski czy Aleksander Winiarski, który był jednym z sekretarzy
Józefa Piłsudskiego. Przypomnieć należy także działającą w Dzierążni
Polska Organizację Wojskowa, której komendantem był Leon Kwapiński, a
następnie wachmistrz Jan Dubaj, którego syn porucznik Jan Dubaj jest
dziś razem z nami - mówił burmistrz Zdzisław Leks.
Odsłonięciu
i poświeceniu tablicy towarzyszył hymn narodowy oraz Marsz I Brygady,
odegrany przez orkiestrę z Dzierążni. Sprzed kościoła manifestanci
przeszli na miejscowy cmentarz gdzie przy pomniku powstańców i
legionistów oddano hołd poległym za wolną Polskę. Spoczywają tu polegli
w 1918 roku uczestnicy manifestacji patriotycznej zorganizowanej przez
Polską Organizację Wojskową, sprzeciwiającej się oderwaniu ziem
wschodnich od Polski: Michał Pawęzowski, Stefan Starkiewicz i Wincenty
Robak.
Kampania kielecka
7 sierpnia 1914 roku
"kadrówka” wkroczyła do Miechowa, 8 dotarł do nich Piłsudski. Trwało
dozbrajanie i uzupełnianie umundurowania. 9 sierpnia kompanie batalionu
kadrowego stanęły na biwak w Książu, gdzie tworzono Komisariat Wojsk
Polskich, a po południu oddziały strzeleckie były już w Jędrzejowie.
Jak
region długi i szeroki młodzież rwała się do legionów. 12 sierpnia
aktualny stał się dwuwiersz: "Hej idą strzelce, zdobyli Kielce a za
strzelcami panny z kwiatami”. Ten rozdział naszej historii jest bardzo
starannie udokumentowany - także fotograficznie, a szlak kompani
kadrowej, kilometr po kilometrze opisany ze wszystkimi szczegółami.
U
boku armii austriackiej "kadrówka” rozrastała się liczebnie i była
systematycznie dozbrajana, ale każdy jej krok już wtedy znaczony był
odezwami w języku polskim.
Mało jest wsi i chałup na Ponidziu w
których kobiety nie robiły na drutach skarpet dla legionistów, często
dla swoich synów i wnuków. Próżno szukać dziś rodziny, z której chłopak
nie poszedł "do strzelców”.
Belina nad Nidą
Półtora
miesiąca po wjeździe do Działoszyc - 19 września 1914 roku - porucznik
Belina zajął Wiślicę i spalił most na Nidzie. Później podjazdami nękał
Rosjan - zapuszczając się pod Chroberz i Stopnicę. W oparciu o jego
meldunki komendant Piłsudski rozkazał uderzyć w nocy z 19 na 20
września na 5 dywizję kawalerii rosyjskiej i baterie artylerii konnej w
rejonie Zagórzan i Ostrowiec, a o świcie 23 września oddział Beliny w
Szczytnikach wyciął niemal w pień cały duży oddział carski z kozakami i
dragonami. Tylko ośmiu z nich udało się ujść oklep na koniach. Te
działania stały się motywami płócien Wojciecha Kossaka, a na Ponidziu
pozostały pomniki po tamtych dniach chwały "Beliniaków” i całej
"kadrówki”.
Do 11 listopada 1918 roku było jeszcze daleko, ale w tym regionie Najjaśniejsza Rzeczypospolita była już wskrzeszona.
Generałowie z Ponidzia
Na
Ponidziu swój chrzest bojowy przeszło 96 późniejszych polskich
generałów i marszałków. Wtedy - w 1914 roku - byli to w dużej części
chłopcy liczący sobie od 15 do 19 lat. U boku Piłsudskiego walczyli tu
między innymi Edward Rydz-Śmigły, Kazimierz Sosnkowski, Stefan Rowecki
(19 lat), Felicjan Sławoj-Składkowski, Bolesław Chruściel (15 lat),
Leopold Okulicki (16 lat), Stanisław Mayer (15 lat) oraz 19-letni
Kazimierz Schally, późniejszy generał brygady i szef gabinetu
prezydenta Mościckiego, który był ojcem urodzonego w Wilnie w 1926 roku
Andrew Victora Schally - amerykańskiego biochemika polskiego
pochodzenia, który w 1977 roku został laureatem nagrody Nobla za
odkrycie zjawiska wydzielania hormonów w podwzgórzu mózgu - co
zapoczątkowało neurendokrynologię.
- Pamiętajmy o nich, o
ułanach Beliny i wszystkich synach tej ziemi, dzięki którym żyjemy dziś
w wolnej Polsce. Przekazujmy tę pamięć następnym pokoleniom - apelował
burmistrz Działoszyc Zdzisław Leks.
Irena Imosa
Anna Nguyen z Buska-Zdroju zachwyciła w 'The Voice of Poland'. Odwróciła trzy fotele (video)
Balonowe Świętokrzyskie 2026. Nocny pokaz balonów i fajerwerki w Pińczowie (foto)
Balonowe Świętokrzyskie 2026. Pińczów i balony z niezwykłej perspektywy (foto)
Kolorowe balony nad Pińczowem. Przed nami sobotnia kulminacja festiwalu (foto)
Wojewódzkie Senioralia 2026 w Chęcinach. Tadeusz Drozda poprowadzi spotkanie dla seniorów
Balonove Świętokrzyskie 2026 w Pińczowie. Sprawdź program wydarzenia
XXIV Spotkania z Kulturą Żydowską. Trzy dni wydarzeń w Kazimierzy Wielkiej, Busku-Zdroju i Stopnicy
Rysiek Riedel skończyłby dziś 70 lat
O Szarych Szeregach w Pińczowie. Spotkanie z dr Karoliną Trzeskowską-Kubasik
Anna Nguyen z Buska-Zdroju zachwyciła w 'The Voice of Poland'. Odwróciła trzy fotele (video)
Balonowe Świętokrzyskie 2026. Nocny pokaz balonów i fajerwerki w Pińczowie (foto)
Balonowe Świętokrzyskie 2026. Pińczów i balony z niezwykłej perspektywy (foto)
Kolorowe balony nad Pińczowem. Przed nami sobotnia kulminacja festiwalu (foto)
O Szarych Szeregach w Pińczowie. Spotkanie z dr Karoliną Trzeskowską-Kubasik
Program 'CPN' się skończył. Sprawdziliśmy ceny paliw w Busku-Zdroju
87 lata temu wojska niemieckie zaatakowały RP - początek II wojny światowej
Co zrobić, gdy zawyją syreny? 29 sierpnia trening w Świętokrzyskiem
ZUS informuje: Czternastki ruszają we wrześniu
ZUS informuje: 800+ dla dzieci z Ukrainy. Ważny termin upływa 31 sierpnia 2026
Święto Chleba w Tokarni. Pokazy, tradycyjny wypiek i występy zespołów
Kolumbia - Portugalia: zderzenie dwóch stylów gry i wielkich ambicji
II Buskie Ogólnopolskie Spotkania Taneczne już w czerwcu
Buscy karatecy z medalami Ogólnopolskiego Turnieju w Starachowicach
Trwają zapisy do Pucharu Tymbark. Dominika Grabowska zachęca do udziału
Nowe wzmocnienia AKS 1947 Busko-Zdrój przed sezonem 2025/26
80-lecie Pogoni Staszów: Mecz Przyjaźni z Ruchem Chorzów już w sobotę
Dziś weczorem Wiktor Skiba i Marian Ivanitskiy walczą w Polskiej Lidze Boksu!
Wiktor Skiba zwycięża w walce z Krystianem Kopciem! W niedzielę walczy Partryk Głuch!
Wojewódzkie Senioralia 2026 w Chęcinach. Tadeusz Drozda poprowadzi spotkanie dla seniorów
Balonove Świętokrzyskie 2026 w Pińczowie. Sprawdź program wydarzenia
XXIV Spotkania z Kulturą Żydowską. Trzy dni wydarzeń w Kazimierzy Wielkiej, Busku-Zdroju i Stopnicy
Rysiek Riedel skończyłby dziś 70 lat
Festiwal Filmowy Natura Kina 2026 w Pińczowie. Trzy dni z filmem, reżyserami i aktorami
Muzyczny wieczór z Andrzejem Piasecznym. Popularny wokalista wystąpi w Kielcach
Pożegnanie wakacji w Oleśnicy. Rodzinny piknik przyciągnął mieszkańców i gości (foto)
Nowe publikacje dr Karoliny Trzeskowskiej-Kubasik. Spotkania w Busku-Zdroju i Pińczowie
Marcin Wojniak oficjalnie burmistrzem Pińczowa (foto)
Poseł Michał Cieślak interweniuje ws. systemu SENT
Marcin Wojniak wygrał przedterminowe wybory na burmistrza Pińczowa
Obchody Święta Pracy w Kielcach. Zaplanowano przemarsz i wydarzenia towarzyszące
Grzegorz Braun w Pińczowie. Finał kampanii Konrada Liberka - zapis transmisji
Wybory burmistrza Pińczowa: ośmiu kandydatów spotka się na debacie
Świętokrzyskie struktury Koalicji Obywatelskiej z nowym Zarządem
Wizyta Prezydenta Karola Nawrockiego w naszym regionie
Pińczów wybierze nowego burmistrza. Głosowanie zaplanowano na 26 kwietnia
| Komentarze (0) |
Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.