swietokrzyskie.info

Piątek, 30 października 2026, Do końca roku 62 dni Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana

Wiadomosci

Derby Ponidzia: Zdrój wygrywa w Pińczowie

Dodane: Milena Data: 2016-08-30 11:57:31 (czytane: 13438)  Wersja do druku

Na stadionie w Pińczowie rozegrano piłkarskie Derby Ponidzia. W piątej kolejce świętokrzyskiej IV ligi Nida zagrała z buskim Zdrojem. Jak przystało na Derby mecz od początku spotkania, do końca był bardzo emocjonujący. Była walka i poświęcenie, szybkie akcje i kontrataki.

Jak się można był spodziewać na trybunach zaroiło się od fanów obu drużyn. Według organizatorów widowisko zgromadziło ponad 600 kibiców. Mecz rozpoczął się o godz. 17.00 na Stadionie Miejskim w Pińczowie w warunkach niemal tropikalnych. Temperatura powietrza wynosiła 29 stopni Celsjusza.

Pierwsze 5 minut to badanie się nawzajem, w tym czasie żadna drużyna nie stworzyła groźnej sytuacji, było za to dużo poczynań nerwowych po obu stronach. Po tym okresie MKS ruszył do ataku i niewiele czasu musieliśmy czekać na efekty. W 7 minucie Adam Imiela po precyzyjnym dośrodkowaniu z główki pakuje piłkę w siatkę Nidy Pińczów. Jakież było zdziwienie, kiedy to sędzia odgwizduje rzut wolny dla przeciwnika nie uznając tym samym prawidłowo zdobytej bramki. Decyzją krakowskiego sędziego zdziwieni byli także zawodnicy Nidy, a trener Pietrzykowski za zbyt ekspresyjne okazywanie niezadowolenia z decyzji "rozjemcy" zostaje usunięty z ławki rezerwowych na trybuny.

busko_mks_nida_pinczow.jpg

Całe to zamieszanie nie wpłynęło negatywnie na grę buskiego zespołu i można śmiało stwierdzić, że do końca pierwszej połowy zespół z Pińczowa nie istniał. W tym okresie buscy zawodnicy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, jednak z wykończeniem był już problem. W 37 min. Mateusz Dziubek pięknym strzałem pokonuje bramkarza Nidy i jest 0-1. Do końca pierwszej połowy mogliśmy przysłowiowo dobić przeciwnika, ale i tu brakło precyzji.

busko_mks_nida_pinczow1.jpg

Drugą połowę zespół MKS-u rozpoczął od huraganowych ataków. W pierwszych 25 min drugiej połowy widać było różnicę klasy na korzyść zawodników MKS-u. Bardzo dobrze prezentował się Mateusz Dziubek, solidnie grała obrona nie pozwalając na wiele, chwilami chamsko grającym przeciwnikom. W końcówce daliśmy pograć przeciwnikowi, doprowadzając tym samym do szybszego bicia serca naszych kibiców. Wynik spotkania jednak się nie zmienił i od niepamiętnych czasów drużyna z Buska - Zdroju odśpiewała na boisku odwiecznego rywala Nidy Pińczów - "Tak się bawi, Tak się bawi MKS". Zobaczyć miny kibiców Nidy - bezcenne.

Podsumowując: cieszy bardzo dobra gra naszych defensorów, może zaś niepokoić brak tej przysłowiowej kropki nad "i" z tak dobrze rozegranych akcji.

W najbliższą środę o godz. 17.00 zapraszamy na mecz z Unią Sędziszów.

Źródło: zdrojbusko.futbolowo.pl

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-10-31, godz: 13:30

Mecz AKS Busko-Zdrój vs Chełmianka Chełm

Przed piłkarzami AKS 1947 Busko-Zdrój jedno z najtrudniejszych spotkań w tym sezonie. W sobotę, 31 października 2026 roku, buska drużyna zmierzy się przed własną publicznością z liderem tabeli 3. ligi, grupy IV - Chełmianką Chełm. Początek meczu o godzinie 13:30. Gospodarze potrzebują punktów, aby wydostać się ze strefy spadkowej, ale tym razem poprzeczka będzie zawieszona wyjątkowo wysoko.



Wróć do góry