swietokrzyskie.info

Piątek, 18 września 2026, Do końca roku 105 dni Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława

Wiadomosci

Kazimierza: Krajobraz po likwidacji

Dodane: MCK Data: 2007-03-13 18:44:19 (czytane: 12673)  Wersja do druku

Stradlice chcą przenieść dzieci do sąsiedniej gminy. - Znajdziemy pracę dla nauczycieli - deklaruje burmistrz.

Mija dwa tygodnie od podjęcia przez kazimierską Radę Miejską uchwały o likwidacji szkół. Pod nóż poszły podstawówki w Łękawie i Stradlicach. Klamka zapadła. Teraz gminne służby oświatowe czekają miesiące wytężonej pracy, tak by - zgodnie z procedurą - 31 sierpnia 2007 roku obie placówki mogły zostać fizycznie zlikwidowane.

Kazimierza_krajobraz_po_likwidacji_1.jpg
Sesja "likwidacyjna” miała burzliwy przebieg - w obronie szkół stanął także Krzysztof Dragan, sołtys Kazimierzy Małej. (A. Ligiecki)


STRADLICE ZA GRANICĘ

Wróćmy jeszcze do burzliwej sesji rady. Padło wtedy wiele pytań ważnych nie tylko dla społeczności wsi, które tracą szkoły. Także dla przyszłości kazimierskiej oświaty.
Pierwsza sprawa: co stanie się z dziećmi z likwidowanych podstawówek. O ile w przypadku Łękawy nie ma problemów - będą dowożone do leżącego "przez miedzę” Wielgusa, to Stradlice grożą... secesją.

Według projektu władz oświatowych, uczniowie ze Stradlic mają od 1 września uczęszczać do kazimierskiej "jedynki”. Ale rodzice rozważają inne rozwiązanie. Zamiast wozić dzieci osiem kilometrów do Kazimierzy, patrzą bliżej: na Dobiesławice, w sąsiedniej gminie Bejsce. Zdesperowani, zapowiadali podczas sesji, że jeżeli zostanie podjęta uchwała o likwidacji, poślą swoje dzieci właśnie tam.

- Prowadziliśmy wstępne rozmowy. Dobiesławice nie robią przeszkód, dla nas to bliżej i taniej. Poza tym, jak to - wójt innej gminy chce nasze dzieci, a burmistrz Kazimierzy nie chce? - pytał dramatycznym tonem Leszek Wilk.

- Wójt Bejsc chce, bo będzie miał dzieci dla swojej szkoły. To oczywiste, skoro za uczniem "idą” pieniądze. U nas sytuacja jest inna. Podjęliśmy decyzję o likwidacji głównie z powodów ekonomicznych - odparł burmistrz Adam Bodzioch, dodając: - I proszę nie liczyć, by w takiej sytuacji gmina płaciła za dowóz. Nie dołożymy ani złotówki.

Czy był to sesyjny straszak mieszkańców Stradlic, którzy chcieli wywrzeć presję na radnych podczas głosowania, czy rzeczywiście wybiorą dla swoich dzieci Dobiesławice, czas pokaże. Póki co, precedens wisi w powietrzu - nie zdarzyło się jeszcze na Ponidziu, by wszyscy uczniowie przenieśli się "za granicę”, do innej gminy.

PRACA DLA NAUCZYCIELI

Kolejny drażliwy temat to nauczyciele. Co stanie się z tymi, którzy po likwidacji szkół stracą zatrudnienie? Powszechnie wiadomo, że sytuacja na rynku pracy jest coraz trudniejsza. Dostrzegają ten problem także liderzy kazimierskich nauczycielskich związków zawodowych. Niezależnie od różnic, jakie dzielą obie organizacje, zarówno Halina Opilska, prezes Oddziału ZNP, jak i szef nauczycielskiej "Solidarności" Roman Litwiniuk stawiają twardo warunek: pedagodzy nie mogą zostać "na lodzie”!

- W 2007 roku jest duże, nawet bardzo duże prawdopodobieństwo, że tych nauczycieli uda nam się "zagospodarować”. Że znajdą nowe miejsca pracy - uspokajał burmistrz Bodzioch. - Bo za rok, dwa może być z tym różnie.

Dodajmy, chodzi o miejsca pracy dla części pedagogów z likwidowanych szkół. Nie dotyczy to osób, które posiadają uprawnienia emerytalne, ani zatrudnionych na czas określony.


Adam Ligiecki ligiecki@echodnia.eu

 źródło: Echo

 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów - Transmisja LIVE

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry