swietokrzyskie.info


Piątek, 18 września 2026, Do końca roku 104 dni Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława

Wiadomosci

AKS Busko pod ścianą.

Dodane: MC Data: 2007-01-05 18:45:13 (czytane: 19296)  Wersja do druku

Znajdującemu się w tragicznej sytuacji finansowej trzecioligowcowi odpada jeden z ostatnich sprzymierzeńców - miasto. Klub nie rozliczył dotacji za miniony rok i nowy burmistrz nie chce dalszej współpracy.


AKS otrzymał w minionym roku z kasy miejskiej 120 tys. zł. Na ostatnią trzecią ratę (na 1/3 kwoty) nie ma żadnego pokrycia w wydatkach. - Termin na to minął 18 grudnia. Władze klubu nie są w stanie się z tego wywiązać, a prezes [Zdzisław Donchór - red.] obwinia gminę, że bardziej nie pomaga klubowi. A oprócz tych pieniędzy przekazaliśmy przecież także 100 tys. na remont stadionu. Nie będziemy inwestować w coś, jeśli druga strona o to nie dba. Mnie rozliczają radni i nie wiem, czy jest możliwość współpracy z prezesem Donchórem. Budynek, którego używa klub, jest nieogrzewany i niszczeje. Tę umowę też będziemy musieli szybko zerwać - zapowiada Piotr Wąsowicz, burmistrz Buska.

aks.jpg


Zadłużenie AKS jest olbrzymie. - Uzbierało się tego aż 412 tys.. Ponad 150 tys. względem zawodników, do tego miasto, ZUS, urząd skarbowy, rachunki za światło, gaz i sprzęt - wylicza Jerzy Palusiński, przewodniczący komisji rewizyjnej klubu. - Prezes nie czuje się winny, nie zareagował na wniosek komisji o zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. Musiałem je zrobić sam - dodaje. Pierwsza jego część odbyła się 29 grudnia. Nie głosowano wniosku o odwołanie zarządu, bo ten nie przygotował rozliczenia działalności. Prezes został jednak zobowiązany do zwołania kolejnego walnego do końca miesiąca. - Będzie najprawdopodobniej 30 stycznia. Robimy wszystko, by zagrać wiosną. Czekam na odpowiedzi z firm, które mają centrale poza Buskiem czy chcą nam pomóc. Z dotacji nie mogliśmy się rozliczyć, bo księgowa była chora, ale w przyszłym tygodniu to zrobimy - mówi Donchór. Nie ma jednak wielu sposobów na naprawę sytuacji. - Przepisy związkowe zezwalają w przypadku tragicznej sytuacji finansowej na redukcję zarobków piłkarzy nawet o 50 procent. A ci, którzy się nie zgodzą, mogą szukać sobie nowych klubów - dodaje.

Wielu zawodników nie wierzy, że sytuacja się zmieni, i już opuścili szeregi trzecioligowca. Przemysław Mierzwa trafił do Motoru Lublin, Szymon Gryz do Wiernej Małogoszcz, Wiesław Francuz do Zenitu Chmielnik, a Tomasz Fatyga wyjechał za granicę. Paweł Jaworek ma sporo ofert z III i IV ligi, a Maciej Pastuszka myśli o przenosinach do wyższej ligi. Zastępców będzie znaleźć niezwykle ciężko, bo na Busku ciąży nałożony przez Małopolski ZPN... zakaz dokonywania transferów (na wniosek czwórki piłkarzy). - Obok dotychczas zgłoszonych mogą grać tylko juniorzy lub zawodnicy wypożyczeni. Sytuacja jest skomplikowania, a prostego wyjścia nie widać - podkreśla Stanisław Nowak, wiceprezes PZPN. Przyznaje jednak, że pomaga AKS-owi w opracowywaniu statutu klubu (był niezmieniany od lat). Nowy ma wykorzystywać sposoby na pozyskiwanie pieniędzy, jakie daje m.in. ustawa o sporcie kwalifikowanym.

Co dalej z klubem? - Trzeba zmobilizować lokalny biznes, by jak najszybciej wznowić treningi. Uważam, że drugą rundę należy dograć, choć sytuacja jest naprawdę nieciekawa - mówi Palusiński. - Ja wcale nie muszę być prezesem - deklaruje za to Donchór.


Adam Gołąb
2007-01-03, ostatnia aktualizacja 2007-01-03 16:38

 źródło:Gazeta

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów - Transmisja LIVE

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry