swietokrzyskie.info

Piątek, 18 września 2026, Do końca roku 104 dni Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława

Wiadomosci

Przyznał się, że zabił ojca

Dodane: Paweł Wójcik Data: 2006-11-30 10:19:15 (czytane: 11276)  Wersja do druku

PIŃCZÓW. 71-letni człowiek zginął we własnym domu, na własnym łóżku.

Przyczyna śmierci: wykrwawienie po ciosach nożem w klatkę piersiową i szyję. O ich zadanie podejrzany jest 38-letni syn gospodarza.
Tragedia rozegrała się we wtorkowy wieczór w niewielkiej miejscowości w gminie Kije. Tu mieszka siedmioosobowa rodzina - starsze małżeństwo, ich córka z mężem i dwojgiem dzieci oraz 38-letni syn. 71-letni gospodarz niechybnie już się dał rodzinie we znaki - za znęcanie się nad nią w więzieniu spędził osiem miesięcy.

Tego tragicznego dnia 38-letni syn gospodarza, notabene cieśla, pojechał po godzinie 6 do pracy. Wrócił po godzinie 21 pod wpływem alkoholu. Policjanci ustalili, że gdy wchodził do mieszkania, usłyszał jak ojciec odgraża się, że całą rodzinę pozabija, a dom spali.

Co się działo dalej, policjanci próbują odtworzyć. Z ich relacji wynika, że 38-latek wszedł do pomieszczenia zajmowanego przez 71-letniego ojca (oddzielonego od pokoi reszty rodziny). Tu - choć świadków nie ma - zaczęła się szarpanina i podczas niej padły ciosy ostrym narzędziem.
Matka 38-latka zauważyła potem, jak syn wychodzi z domu. Pół godziny później wrócił.
- Pobiliśmy się, już nie jest żywy, chyba go zabiłem. Dzwońcie po policję i na pogotowie - powiedział jej podobno.

Do pokoju zajmowanego przez 71-latka nikt z rodziny nie wchodził. Gdy policjanci przyjechali przed dom, przywitała ich roztrzęsiona żona gospodarza. Jego samego znaleźli w łóżku, wszędzie było pełno krwi. W pokoju obok na krześle siedział jego 38-letni zakrwawiony syn.
- Stało się. Zabiłem ojca - mówił im ponoć. Mężczyznę zabrali do komendy, w wydychanym powietrzu miał ponad dwa promile alkoholu. Gdy on trzeźwiał, pińczowscy kryminalni drobiazgowo analizowali całą sytuację. Wczoraj, kiedy zebrali już dowody, przesłuchali go. Przedstawili mu zarzut zabójstwa ojca, a on się przyznał. Teraz, jeśli sąd uzna go winnym, może mu grozić nawet dożywocie.

/saba/
źródło: Echo

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 17:00

Mecz AKS 1947 Busko-Zdrój vs MORAVIA Morawica

W sobotę, 19 września, AKS 1947 zagra przed własną publicznością z Moravią Morawica. Początek derbowego spotkania zaplanowano na godzinę 17.



Wróć do góry