swietokrzyskie.info

Piątek, 18 września 2026, Do końca roku 104 dni Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława

Wiadomosci

Poprawianie dróg

Dodane: Paweł Wójcik Data: 2006-11-10 16:28:52 (czytane: 10675)  Wersja do druku

Dzięki artykułowi w 'Echu Dnia' mieszkańcy zaczęli zgłaszać policjantom i starostwu swoje uwagi i spostrzeżenia dotyczące organizacji ruchu na drogach.

Opowiedzieli o tym, co im przeszkadza najbardziej.

Na podstawie tych uwag w ubiegłym tygodniu Komenda Powiatowa Policji we Włoszczowie zorganizowała jesienny przegląd dróg. Razem z aspirantem sztabowym Jarosławem Firą, kierownikiem Ogniwa Ruchu Drogowego włoszczowskiej komendy, uczestniczyli w objeździe także Stanisław Jędrzejczyk, kierownik Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg Publicznych w Starostwie Powiatowym oraz Krystyna Ciulęmba, przedstawiciel Zarządu Dróg Powiatowych we Włoszczowie.

WYJĄTKOWO NIEBEZPIECZNIE W BRZEŚCIU

Jednym z najniebezpieczniejszych miejsc w powiecie włoszczowskim jest ostry zakręt na drodze wojewódzkiej w Brześciu w gminie Kluczewsko. W ubiegłym roku w tym miejscu było aż pięć kolizji spowodowanych nadmierną prędkością jadących.

Dlatego od strony Kluczewska wstawiono znak informujący o ograniczeniu prędkości do 30 kilometrów na godzinę. Wyjątkowo w tym miejscu zastosowano takie ograniczenie do 30 km/godz., gdyż z reguły w takich miejscach obowiązują ograniczenia do 40 km/godz. Ale w Brześciu zakręt jest wyjątkowo niebezpieczny, stąd zaleca się „wchodzenie” w niego z minimalną prędkością, do której, notabene, mało kto się stosuje.

drogi2.JPG

W Brześciu na ostrym zakręcie zjeżdżający z drogi wojewódzkiej w lewo
na drogę gruntową mają ograniczoną widoczność na pojazdy
nadjeżdżające od strony Kluczewska (fot R. Banaszek)

Mieszkańcy Brześcia mają jeszcze jeden problem związany z tym ostrym zakrętem. Jadąc od strony Włoszczowy musimy się nie lada natrudzić, żeby zjechać z zakrętu drogi wojewódzkiej w lewo na drogę gruntową, gdyż nie mamy dobrej widoczności na nadjeżdżające z prawej strony (od Kluczewska) samochody.

- Ludzie prosili o zamontowanie tutaj lustra, ale to nie zdałoby egzaminu - mówi aspirant sztabowy Jarosław Fira. - Moim zdaniem trzeba tutaj wyciąć krzewy po linii ogrodzenia biegnącego w kierunku Kluczewska, co spowoduje polepszenie widoczności podczas zjeżdżania z drogi wojewódzkiej na gruntową. Od strony Kluczewska zasadne byłoby również wstawienie znaku drogowego informującego o wypadkach w tym miejscu - uważa kierownik Ogniwa Ruchu Drogowego.

ŚLISKA SPRAWA

Z Brześcia przenieśmy się do Włoszczowy i ulicy Śliskiej, która biegnie tuż przy murze kościoła parafialnego. Kłopotem dla kierowców, który zgłaszany był już niejednokrotnie, jest nakaz skrętu w prawo z tej ulicy i konieczność objeżdżania całego rynku dookoła, podczas gdy - zdaniem kierowców - można byłoby bez problemu skręcać w lewo, przez co nie trzeba byłoby wpychać się na plac Wolności i tamować niepotrzebnie ruch. Tym bardziej, że wyjazd z ulicy Śliskiej jest widoczny zarówno na nadjeżdżające z góry pojazdy, jak i jadące od lewej strony (ulicy Partyzantów).

drogi1.JPG

Kłopotem dla kierowców jest nakaz skrętu w prawo z ulicy Śliskiej i objeżdżanie
całego rynku dookoła. Kierownik Wydziału Komunikacji, Transportu
i Dróg Publicznych w starostwie obiecał, że zwróci się ponownie z pismem
do Wojewódzkiej Komisji Bezpieczeństwa Drogowego z prośbą
o zmianę organizacji ruchu przy wyjeździe z ulicy Śliskiej (fot R. Banaszek)

Sytuacja jest tutaj o tyle bezpieczniejsza niż na normalnym skrzyżowaniu, że z prawej strony nie może nadjechać żaden pojazd. Wystarczającym wydaje się zastosowanie w tym miejscu znaku „Stop”, który jest zamontowany.

Zdaniem Wojewódzkiej Komisji Bezpieczeństwa Drogowego, gdyby z ulicy Śliskiej można było skręcać w lewo w ulicę Partyzantów, mogłoby się to źle skończyć dla pieszych, dla których są w pobliżu dwa przejścia (na Śliskiej i Partyzantów).

Wyjeżdżający z ulicy Śliskiej musieliby obserwować samochody jadące z dwóch stron i jeszcze pieszych na dwóch przejściach. Istnieje obawa, że spiesząc się z opuszczeniem skrzyżowania, mogłoby dojść w konsekwencji do potrąceń pieszych. Jednak w związku z remontem ulicy Sienkiewicza i większym natężeniem ruchu na ulicy Śliskiej kierownik Wydziału Komunikacji, Transportu i Dróg Publicznych w starostwie wystąpił do Wojewódzkiej Komisji Bezpieczeństwa Drogowego o tymczasową zmianę organizacji ruchu.

RONDO NA WSCHODNIEJ?

Inny problem dostrzegamy na skrzyżowaniu ulicy Jędrzejowskiej ze Wschodnią. Akurat te dwie ulice łączą się ze sobą na zakręcie. Czasem widać, jak kierowcy łamią przepisy i skręcają z Jędrzejowskiej na Wschodnią, chociaż obowiązuje tutaj zakaz skrętu w lewo. Zdaniem niektórych mieszkańców Włoszczowy przydałoby się tutaj lustro dla chcących skręcić w ulicę Wschodnią, gdyż obecnie trzeba robić prawie kilometrowe „kolano”, żeby dojechać ulicą Partyzantów do miejsca wylotu ulicy Wschodniej, które znajduje się przy cmentarzu parafialnym.

- Od czasu, gdy kilka lat temu zginął w tym miejscu młody człowiek jadący na motocyklu wprowadzono na tym skrzyżowaniu zakaz skrętu w ulicę Wschodnią - opowiada Stanisław Jędrzejczyk, kierownik Wydziału Komunikacji włoszczowskiego starostwa. - Moim zdaniem tam przydałoby się małe rondo lub wysepka z krawężnikiem. Wtedy jadącym od strony Jędrzejowa wydłużyłaby się jazda do końca skrzyżowania, przez co widzieliby nadjeżdżające od Włoszczowy pojazdy i sami byliby dla nich widoczni.

Rafał BANASZEK, banaszek@echodnia.eu

źródło: Echo

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 17:00

Mecz AKS 1947 Busko-Zdrój vs MORAVIA Morawica

W sobotę, 19 września, AKS 1947 zagra przed własną publicznością z Moravią Morawica. Początek derbowego spotkania zaplanowano na godzinę 17.



Wróć do góry