swietokrzyskie.info


Piątek, 18 września 2026, Do końca roku 104 dni Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława

Wiadomosci

Maszyna rolnicza zabiła dziecko

Dodane: Paweł Wójcik Data: 2006-10-13 10:03:13 (czytane: 15027)  Wersja do druku

Czteroletnia dziewczynka zginęła wczoraj przed południem w jednym z gospodarstw rolnych w Zagorzycach koło Pińczowa.

Dziewczynka najprawdopodobniej uderzona została przez wirujący element ciągnika.
Wczoraj ojciec dziecka zwoził z pola buraki pastewne. Najprawdopodobniej nie zauważył własnego dziecka, które w tym czasie miało przebywać u swojej cioci. Przez nikogo niezauważone przyszło do pomieszczenia gospodarczego i stanęło przy pracującej maszynie.

- Mamy do czynienia w ogromna tragedią rodzinną. Z naszych ustaleń wynika, że ojciec przyciągnął ciągnikiem rozrzutnik do obornika, załadowany burakami pastewnymi i wjechał do szopy, w której składował buraki. Włączył mechanizm, aby rozładować buraki i wyszedł poza budynek. Nie zauważył, że tam przebywa jego dziecko. Usłyszał tylko, że silnik dziwnie pracuje. Gdy wbiegł do szopy, zobaczył leżące obok maszyny, zakrwawione dziecko - mówi podinspektor Piotr Przynarowski, naczelnik sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie.

- Rodzina na własną rękę postanowiła natychmiast przewieźć dziecko do szpitala. Na razie trudno mówić o spójnych zeznaniach rodziców, gdyż są oni w szoku. Zabezpieczamy ślady i sporządzamy dokumentację. Więcej o okolicznościach tego wypadku będzie wiadomo po wykonaniu sekcji zwłok. Ponawiamy apel o rozwagę, ostrożność i rozsądek zwłaszcza w czasie używania maszyn i urządzeń rolniczych - powiedział Przynarowski.

- Proszę o wszystko w tej sprawie pytać policję i prokuraturę. Ja nie miałem kontaktu z rodziną. Dziecko przywieziono do szpitala martwe - powiedział nam doktor Jacek Piątek, specjalista chirurg, lekarz dyżurny pińczowskiego Szpitala Rejonowego.

W Zagorzycach ludzie nie wiedzieli jeszcze o tym dramacie.
- To niewyobrażalna tragedia i trudno ogarnąć ją myślami. To bardzo porządne i pracowite małżeństwo. Prowadzą duże, bo około dziesięciohektarowe gospodarstwo i uprawiają głównie warzywa - mówi sołtys Zagorzyc Kazimierz Wojtaś.

- Oni są niesamowicie pracowici, a na własnym gospodarują od niedawna. Oprócz maleńkiej, która zginęła, mają jeszcze dwie inne córeczki - starszą chyba o dwa latka i najmłodszą, która ma niewiele ponad roczek. Boże, apelujecie w swojej gazecie, żeby inni ludzie uważali na maleństwa. Są przecież przypadki, że dorośli dają dzieciakom, zaledwie kilkuletnim chłopcom, samodzielnie prowadzić ciągniki, często po nierównym terenie, po polach czy pagórkach, a przecież to jest niesamowite zagrożenie - dodaje Alfreda Wojtaś, żona sołtysa.

wa__ek.jpg

 Takim wałkiem przekaźnikowym mogła zostać uderzona dziewczynka (fot. I. Imosa)

Jeden z wzorowych podbuskich rolników zademonstrował nam mechanizm, który mógł stać się przyczyną śmierci dziewczynki z Zagorzyc, chociaż jest to jedynie hipoteza. - Wałek przekaźnika mocy musi pracować w idealnej osi z ciągnikiem, ponieważ jakiekolwiek nierówne ustawienie powoduje silne wibracje tego mechanizmu, zwłaszcza na przegubach.

Irena IMOSA imosa@echodnia.eu

Źródło: Echo Dnia 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów - Transmisja LIVE

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.




Wróć do góry