swietokrzyskie.info


Sobota, 19 września 2026, Do końca roku 103 dni Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda

Wiadomosci

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała na Ponidziu

Dodane: MC Data: 2006-01-14 09:50:43 (czytane: 10515)  Wersja do druku

Mimo siarczystego mrozu, był to bardzo gorący dzień. W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała na Ponidziu już po raz czternasty. Zbieraliśmy pieniądze na ratowanie dzieci poszkodowanych w wypadkach i na naukę pierwszej pomocy. Akcji patronowało "Echo Dnia".

Mieszkańcy Ponidzia po raz kolejny pokazali, że mają wielkie, wspaniałe serca. Dzisiaj wiadomo, że w powiatach buskim, kazimierskim i pińczowskim zebrano blisko 80 tysięcy złotych. To bardzo dużo, ale... będzie jeszcze więcej. Zbliżamy się do kolejnego rekordu. Busko Zdrój - jest nowy rekord! W Busku Zdroju sztab Wielkiej Orkiestry mieścił się po raz 14. w Szkole Podstawowej nr 1. W zbiórce pieniędzy wzięła udział setka wolontariuszy. Najmłodsza, Agnieszka Dytkowska ma 8 lat i choć trudno w to uwierzyć, kwestowała... już po raz czwarty. Swój trzeci z rzędu orkiestrowy rekord ustanowili uczniowie z maleńkiej Dobrowody. 1818 złotych - tego nie spodziewali się nawet najwięksi optymiści! Po raz pierwszy z Orkiestrą Jurka Owsiaka zagrali natomiast gimnazjaliści z Gnojna, uzyskując rewelacyjny wynik - ponad 3600 złotych. Buski XIV Finał WOŚP przejdzie do historii także ze względu na aukcję "z serduszkiem". Prowadziła ją po raz pierwszy para wiceburmistrzów, Bożentyna Pałka-Koruba i Mirosław Wieczorek, posługując się w czasie licytacji wielkim tłuczkiem do ziemniaków. A burmistrz Witold Gajewski wybrał dla siebie najsmaczniejszy kąsek - piłkę z autografami najlepszych polskich siatkarzy, którą chwilę po zakupie... podarował publiczności. W niedzielę padł aukcyjny rekord: obraz Marka Masłowskiego z martwą naturą sprzedano za 800 złotych. "Pod tłuczek" poszły nawet pasy bezpieczeństwa z "malucha", jakie zostały po strażackim pokazie ratownictwa technicznego. Ci zaś, którzy chcieli trafić do Orkiestry "przez żołądek", mogli po raz pierwszy kupić produkty kulinarne: bigos, pierogi, pyszne ciasto. I co najważniejsze - buska Wielka Orkiestra ustanowiła nowy rekord. Zebrano grubo ponad 26 tysięcy złotych, czyli o 6 tysięcy więcej niż rok temu! Kazimierza Wielka - gramy najdłużej w Polsce! Kazimierza Wielka może się pochwalić innego rodzaju rekordem: podczas koncertu finałowego w Domu Kultury wystąpiło najwięcej, bo blisko 400 wykonawców. To był prawdziwy, trwający dziesięć godzin maraton. Oglądaliśmy prawie wszystko - od piosenek rozbrykanych przedszkolaków przez jasełka, skecze, spektakle teatralne, popisy taneczne i chóralne po... Świętych Mikołajów kręcących na scenie hula-hop z figurami. Kazimierzanie przygotowali też pierwszy na Ponidziu kiermasz Wielkiej Orkiestry. A na licytację trafiły tak atrakcyjne eksponaty, jak choćby pałka policyjna, dwa "nagie miecze", czarny kapelusz. I ogromne jajo strusia w etui, którego nabywcą okazał się starosta Jan Nowak. Drugi raz Orkiestra zawitała do Zespołu Szkół Rolniczych w Cudzynowicach, zaś zebrane pieniądze przekazano na konto kazimierskiego XIV Finału WOŚP. Tu ostateczny wynik znany będzie dopiero za trzy tygodnie, bowiem Kazimierza gra najdłużej w Polsce - do końca stycznia. Po raz 11. Wielka Orkiestra zagrała w Skalbmierzu. Choć bez awizowanej wcześniej góralskiej superkapeli Pieczarków, impreza była bardzo udana. Na estradzie królowały roztańczone mażoretki, na aukcji - czerwona koszulka sławnego klubu piłkarskiego Manchester United. Z "atrakcji specjalnych" odnotujmy porywający popis rock'n'rolla w wykonaniu... wiceburmistrza Mirosława Magnesa. A mimo trzaskającego mrozu za oknem bawiono się do północy. Kto jeszcze tak gra, jak Pińczów? Wiwat szkoły, wiwat uczniowie, wiwat orkiestra! Powiat Pińczów może być dumny ze swego "grania" w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Mimo, że jeden z mniejszych w naszym województwie, od kilku lat daje na pomoc chorym dzieciom imponujące kwoty. W tym roku wyszło tego ponad dwadzieścia osiem tysięcy złotych! To rekord na Ponidziu! A wszystko to za sprawą kilku szkół, które organizują swoich uczniów w orkiestrowe sztaby. Z każdym rokiem sztaby te działają coraz lepiej. Po pierwsze wolontariusze "wyszli" w teren. Po drugie w szkolne imprezy włączają się całe środowiska lokalne. Michałów wystawił dwudziestu wolontariuszy, uczniów gimnazjum i szkoły podstawowej. W rzeczywistości zaś "grała" cała placówka. Nauczyciele przygotowywali swoje klasy do występów. Pracowali nad programem koncertu na wzór "owsiakowych" światełek do nieba. I udało się! Pełna widownia. Hojni rodzice. Chętni do udziału w licytacji rzeczy, podarowanych orkiestrze. Wspaniałe popisy dzieciaków. A na koniec wspólne tańce wszystkich, którzy w niedzielne popołudnie zjawili się w szkole. Było to czwarte "granie" placówki. Trzy pierwsze orkiestry uzbierały 9 tysięcy złotych. Czwarta była rekordowa 4181 złotych i 42 grosze! Tyle wyszło po podliczeniu zawartości puszek, dochodu z biletów, oraz z licytacji. Również Gimnazjum w Węchadłowie w gminie Michałów kolejny raz wzięło udział w orkiestrze. Młodzież może mieć powody do dumy - uzbierała 1800 złotych i 3 grosze! Z kolei Działoszyce zagrały połączonymi siłami Szkoły Podstawowej, Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego. To sukces tych placówek, gdyż na co dzień, mimo, że mieszczą się w tym samym budynku, działają niezależnie od siebie. W niedzielę połączyła je orkiestra! Program koncertu na zakończenie kwesty podobny do michałowskiego: występy dzieci i młodzieży. Aukcje i licytacje a na koniec wspólna zabawa. Tutaj rewelacyjnie wypadła widownia, która za punkt honoru przyjęła sobie wykupić wszystkie fanty, podarowane owsiakowej akcji. A było ich naprawdę dużo. Mimo to nabywców znalazły wszystkie gadżety: od papierowych aniołków, wykonanych przez uczniów poczynając, na albumach, serwetkach, żywych królikach i świnkach morskich kończąc! Wspólna zabawa "połączonych sił szkolnych" oraz widowni, trwała od wczesnego popołudnia do wieczora. Wynik działoszyckiego sztabu - 7224 złote i 47 groszy! W samym Pińczowie od lat organizują się dwa orkiestrowe sztaby - w obydwu działających tutaj gimnazjach. By nie "wchodzić" sobie w drogę, młodzież dzieli miasto na dwie części. Zachodnia strona i centrum, to "teren" Gimnazjum nr 2 imienia Adolfa Dygasińskiego. Nowe blokowiska i część Mirowa, to "teren" Gimnazjum nr 1. W tym roku wolontariuszom kwestowało się ciężko. Przede wszystkim dokuczał im ziąb. Nie zmienia to faktu, że gimnazjaliści mają powody do zadowolenia. "Jedynka" uzbierała 4998 złotych. Drugie gimnazjum, "Dygasiński"- szkoła od kilku już lat kwestuje z "Echem Dnia" - uzbierał 9780 złotych i 33 grosze! Orkiestrową niedzielę zakończył koncert, organizowany tradycyjnie przez Pińczowskie Samorządowe Centrum Kultury, wespół z władzami miasta. W tym roku do grupy współorganizatorów imprezy dołączyła "Jedynka". Dochód z zabawy, z biletów wstępu i licytacji, podniósł ogólny dochód orkiestry w powiecie Pińczów o 2400 złotych! Razem uzbierało się tego, tak jak pisaliśmy, blisko trzydzieści tysięcy złotych! Młodzież gra na medal Imponujące w orkiestrze na Ponidziu jest, że wolontariusze nie tracą zapału do zbierania datków na ratowanie życia i zdrowia skrzywdzonych przez los dzieci. Nie bacząc na nastroje, na mniej lub bardziej pochlebne opinie wobec Orkiestry, młodzież z naszego regionu wychodzi w teren i ciężko pracuje całą drugą niedzielę stycznia. Wszyscy ci młodzi ludzie mogą być z siebie dumni! Spisują się na medal! Adam LIGIECKI, Teresa KRĄŻ źródło:www.echo-dnia.com.pl

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 17:00

Mecz AKS 1947 Busko-Zdrój vs MORAVIA Morawica

W sobotę, 19 września, AKS 1947 zagra przed własną publicznością z Moravią Morawica. Początek derbowego spotkania zaplanowano na godzinę 17.




Wróć do góry