Dodane: AT Data: 2011-01-19 12:41:21 (czytane: 11484) 
Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy powiatów staszowskiego i opatowskiego będą musieli jeździć do Sandomierza.
W Staszowie Ministerstwo Sprawiedliwości planuje zamknięcie Wydziału Pracy i przeniesienie go do Sandomierza. – Zdecydowanie sprzeciwiamy się tym planom – mówi Romuald Garczewski, burmistrz Staszowa.
Sąd Pracy w Staszowie „obsługuje” mieszkańców dwóch powiatów: staszowskiego i opatowskiego, bo w Opatowie nie ma Wydziału Pracy. Teraz mieszkańcy tych powiatów, zamiast do Staszowa, pojadą do Sandomierza.
MINISTERSTWO CHCE OSZCZĘDZIĆ
Likwidacja staszowskiego Sądu Pracy – jak podkreśla Marcin Chałoński, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach – podyktowana jest względami oszczędnościowymi.
Według ogólnopolskich planów Ministerstwa Sprawiedliwości, wydziały pracy, do których rocznie wpływa około 120 spraw mają być zlikwidowane. Tymczasem, jak mówi sędzia Rafał Skrzypiec, przewodniczący wydziału pracy w Staszowie, tutaj rozpatruje się około 700 spraw rocznie. Jak zaznacza sędzia, we właściwości sądu znajduje się też powiat opatowski, co znacznie „podbija” licznik obsługiwanych spraw.
Sędzia Skrzypiec rozumie, że przeniesienie Wydziału Pracy ma na calu oszczędności, jednak dziwi się, dlaczego dotyczy to Staszowa. - W naszym przypadku resort rocznie zaoszczędzi około trzech i pół tysięcy złotych, to suma dodatków sędziowskich z tytułu zajmowania się sprawami prawa pracy – zauważa sędzia.
DROŻSZA KORESPONDENCJA
Do roznoszenia poczty staszowski sąd zatrudnia gońca. Za każdy list płaci złotówkę.
- List, który trzeba wysłać z Sandomierza na przykład do Połańca lub Staszowa będzie kosztował siedem złotych – wskazuje Skrzypiec. – Dzisiaj dostarczamy go za złotówkę.
Poza tym, w staszowskim sądzie ogłoszono konkurs na sędziego, który ma dodatkowo wesprzeć Wydział Pracy. Co ciekawe, likwidacja wydziału pracy nie spowoduje zmniejszenia sędziowskich etatów.

- Zwyczajowo mówi się, że sądy pracy są dla osób biednych. Nie wyobrażam sobie, jak osoba mieszkająca na przykład w Szydłowie, pojedzie do odległego o 80 kilometrów Sandomierza, by egzekwować nadgodziny – mówi Skrzypiec. – Poza tym, posiadanie w Staszowie wydziału pracy to dla sądu pewien prestiż, ranga.
WŁADZE SIE NIE ZGADZAJĄ
Z planami resortu sprawiedliwości nie zgadza się Romuald Garczewski, burmistrz Staszowa.
- Nie jest to dobre rozwiązanie i przyniesie więcej szkody niż pożytku. Najbardziej szkoda mi tych ludzi, którym utrudni się dostęp do dochodzenia sprawiedliwości, zagwarantowanej przez konstytucję. Wbrew pozorom do Sandomierza jest daleko. Dla wielu załatwienie sprawy w sądzie w Sandomierzu będzie oznaczało wyprawę na cały dzień – zauważa burmistrz Garczewski.
Podobnego zdania jest Andrzej Kruzel, starosta staszowski. – Jeżeli będzie trzeba, przyjmiemy odpowiednią uchwałę, w której samorząd powiatowy wyrazi dezaprobatę dla pomysłu ministerstwa – mówi starosta.
Sędzia Marcin Chałoński, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach potwierdził, że plan oszczędności znajdujący się na etapie ministerialnych konsultacji dotknie także staszowski sąd. Zapytany, czy Sąd Okręgowy w Kielcach sprzeciwi się likwidacji w Staszowie wydziału pracy powiedział, że kielecki sąd nie jest stroną, a decyzja należy do Ministra Sprawiedliwości.
Jak mówi rzecznik, resort zwrócił się do prezesa Sądu Okręgowego o wystawienie opinii w sprawie likwidacji staszowskiego wydziału pracy.
- Opinia była pozytywna, bo przecież Sandomierz nie jest daleko od Staszowa. Co innego, gdyby mieszkańcy musieli dojechać na przykład do odległych Kielc – tłumaczy Chałoński.
/Michał LESZCZYŃSKI /
Żałoba narodowa 8 i 9 listopada. Hołd dla ofiar ataku w Krakowie
Marcin Meller w bibliotece w Pińczowie. Opowiadał o 'Czerwonej ziemi' i szkole w Tigraju (foto)
Teatr Ciut Frapujący ma 25 lat! Na jubileusz przygotował prawdziwą teatralną ucztę
Konkurs fotograficzny 'Ekomapa Województwa Świętokrzyskiego'. Pokaż mało znane miejsce w regionie
Idziesz do notariusza? Od 5 listopada obowiązują nowe stawki. Oto ile zapłacisz
Bezpłatne sprawdzenie świateł w samochodzie już 7 listopada. Ponad 1600 stacji w całej Polsce
Dr Bartosz Straszak nowym dyrektorem Szpitala w Pińczowie. Przed placówką ważne wyzwania
'Ślady przeszłości Gminy Tuczępy'. Nowa wystawa w Izbie Pamięci w Tuczępach
Żałoba narodowa 8 i 9 listopada. Hołd dla ofiar ataku w Krakowie
Idziesz do notariusza? Od 5 listopada obowiązują nowe stawki. Oto ile zapłacisz
Marcin Meller w Pińczowie. Spotkanie z dziennikarzem i pisarzem już 5 listopada w bibliotece
Zanim przyszło Halloween, były słowiańskie Dziady. Zapomniane obrzędy naszych przodków
XIV Bieg na Grochowiska już 7 listopada. W Pińczowie pobiegną dla Niepodległej
Kolizja BMW i Tesli w Szczaworyżu. 20-letni kierowca ukarany mandatem
Zmiana czasu na zimowy - w niedzielę będziemy spać o godzinę dłużej
Blokada drogi wojewódzkiej nr 973 w Dobrowodzie. W środę kierowców czekają utrudnienia i objazdy
Open Polish Dance Cup 2026. Tancerze z całej Polski spotkali się w Busku-Zdroju (foto)
Święto Chleba w Tokarni. Pokazy, tradycyjny wypiek i występy zespołów
Kolumbia - Portugalia: zderzenie dwóch stylów gry i wielkich ambicji
II Buskie Ogólnopolskie Spotkania Taneczne już w czerwcu
Buscy karatecy z medalami Ogólnopolskiego Turnieju w Starachowicach
Trwają zapisy do Pucharu Tymbark. Dominika Grabowska zachęca do udziału
Nowe wzmocnienia AKS 1947 Busko-Zdrój przed sezonem 2025/26
80-lecie Pogoni Staszów: Mecz Przyjaźni z Ruchem Chorzów już w sobotę
Dziś weczorem Wiktor Skiba i Marian Ivanitskiy walczą w Polskiej Lidze Boksu!
Wiktor Skiba zwycięża w walce z Krystianem Kopciem! W niedzielę walczy Partryk Głuch!
Marcin Meller w bibliotece w Pińczowie. Opowiadał o 'Czerwonej ziemi' i szkole w Tigraju (foto)
Teatr Ciut Frapujący ma 25 lat! Na jubileusz przygotował prawdziwą teatralną ucztę
Konkurs fotograficzny 'Ekomapa Województwa Świętokrzyskiego'. Pokaż mało znane miejsce w regionie
'Ślady przeszłości Gminy Tuczępy'. Nowa wystawa w Izbie Pamięci w Tuczępach
Na szlaku dziedzictwa w Pińczowie. Wyjątkowa wystawa i koncert z udziałem Anny Bratek i Adama Rybaka
Dynie opanowały Płaskurka! Dzieci z Buska-Zdroju i Staszowa mogą dołączyć do zabawy
Hubertus Świętokrzyski 2026 w Tokarni. Myśliwskie tradycje, pogoń za lisem i regionalne smaki
Europoseł Adam Jarubas: Transformacja energetyczna tak, ale nie kosztem polskich firm i miejsc pracy
Marcin Wojniak oficjalnie burmistrzem Pińczowa (foto)
Poseł Michał Cieślak interweniuje ws. systemu SENT
Marcin Wojniak wygrał przedterminowe wybory na burmistrza Pińczowa
Obchody Święta Pracy w Kielcach. Zaplanowano przemarsz i wydarzenia towarzyszące
Grzegorz Braun w Pińczowie. Finał kampanii Konrada Liberka - zapis transmisji
Wybory burmistrza Pińczowa: ośmiu kandydatów spotka się na debacie
Świętokrzyskie struktury Koalicji Obywatelskiej z nowym Zarządem
| Komentarze (0) |
AKS 1947 Busko-Zdrój znalazł się w trudnej sytuacji w tabeli 3. ligi. Po 15 kolejkach buska drużyna zajmuje 15. miejsce i znajduje się w strefie spadkowej. Przed zespołem kolejne ważne spotkanie w walce o ligowe punkty. W niedzielę, 8 listopada 2026 roku, AKS podejmie na własnym boisku JKS 1909 Jarosław.