swietokrzyskie.info

Niedziela, 13 września 2026, Do końca roku 109 dni Imieniny: Apolinarego, Eugenii, Lubomira

Wiadomosci

I po grzybach…

Dodane: MC Data: 2010-08-12 21:51:39 (czytane: 20592)  Wersja do druku

Bardzo dużo deszczu spadło tego lata. Wszyscy się martwili, bo zagrożenie powodziowe, bo ziemniaki wymokły, truskawki zgniły, śliwkom coś się dzieje, w pole się nie da wjechać, bo jakie te żniwa będą …

Jakoś mało było w nas filozofii życiowej doszukiwania się jasnych punktów we wszystkich zrządzeniach losu, typu „wzięliśmy z matką łódź, żeby popływać skoro Bóg zesłał nam potop”. Mało, ale byli i tacy, którzy wiedzieli - ziemniaków nie będzie, parch zżera jabłonie, ale za to powinny być grzyby.

I rzeczywiście, koło 5 sierpnia baczni obserwatorzy mogli zauważyć niepokojąco gorączkowe zachowania u niektórych mieszkańców naszej gminy. Jakoś zaczęło brakować im na wszystko czasu, bladym świtem znikali gdzieś z domu. Wtajemniczeni rzucali sobie krótkie pytania, bo i tłumaczyć nie było trzeba – „Są?” „ Same prawdziwki. Zdrowe. Zaraz idę z powrotem. Komary tną niemiłosiernie”. Można było, co prawda zapytać, gdzie te prawdziwki rosły, ale trudno liczyć na szczerą odpowiedź w tej kwestii. Prawdziwy grzybiarz, nie zdradzi, gdzie są jego terytoria. Co ciekawe jakoś ludzie wierzą, że w lasach położonych dalej niż najbliższy im zagajnik jest więcej grzybów. 

Mieszkańców Strażnika można więc spotkać na Młynku, tych z Młynka w Zagórzanach, z Chinkowa lecieli za solecką leśniczówkę, a leśniczy chodził po magierowskim lesie (ale to jedno było racjonalne- taka praca). Atmosferę podgrzewał i fakt, że takie np. grzyby pojawiły się nawet w centrum Solca, na często strzyżonym trawniku:

grzybek.jpg



Doświadczenie podpowiadało, że trzeba było się spieszyć, w ubiegłym roku nawet nieźli grzybiarze nasuszyli grzybów tyle, co na Wigilię. Tak było i tym razem. Wysoka temperatura wysuszyła ściółkę i po kilku dniach leśnego obłędu trzeba było wrócić do normalnego rytmu życia. Kończą się, niestety.

W radio można było usłyszeć historię, jak to jacyś rodzice mieli problem z kleszczem u kilkunastomiesięcznego dziecka. Ciekawe, gdzie ten kleszcz dopadł malucha. Można domniemywać, że tatuś, któremu zlecono opiekę nad dzieckiem jakoś jednak zdołał wjechać z wózeczkiem w upatrzone brzózki. Miejmy nadzieję, że dziecku nic nie będzie, a za kilka lat, przyuczane od maleńkości, będzie przeczesywać zagajniki, bezbłędnie odróżniając goryczaka żółciowego od podgrzybka.

O tym, że grzyby się pojawiły, można było co prawda zamieścić informację wcześniej, jakoś tak jednak przezornie woleliśmy poczekać, aż wysyp się skończy i spokojnie zbierać prawdziwki pod grzybonośnymi sosenkami niż zmagać się z konkurencją. Za to jak tylko zaczną się rydzyki, napiszemy od razu! Słowo grzybiarza.
R.Sz.

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.




Wróć do góry