swietokrzyskie.info

Sobota, 19 września 2026, Do końca roku 103 dni Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda

Wiadomosci

VII Turniej Siatkówki Plażowej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Busko-Zdrój

Dodane: pzabek Data: 2005-08-05 12:12:24 (czytane: 11904)  Wersja do druku

"Maraton siatkarski Radzanów 2005 dobiegł końca..." – powiedział na zakończenie turnieju Burmistrz Miasta i Gminy Busko-Zdrój Pan Witold Gajewski w niedziele 31 lipca 2005 r. VII Turniej Siatkówki Plażowej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Busko-Zdrój, który co roku rozgrywany jest na Ośrodku Wypoczynkowym w Radzanowie, trwał ponad 10 godzin.

Zaraz po godz. 9.00 w niedziele rozpoczęły się pierwsze mecze. Turniej rozgrywany był systemem „brazylijskim” (tzn. drużyna odpada z zawodów dopiero po dwóch przegranych meczach). Do kurortu oprócz gospodarzy, zjechali zawodnicy z Kielc, Krakowa, Skarżyska, Pińczowa oraz Połańca. Od wczesnych godzin nad ośrodkiem krążyły niewielkie chmury, ale koło godziny 12.00 rozpogodziło się na dobre i można było bez przeszkód rozegrać zawody. Już eliminacje pokazały, iż poziom z roku na rok jest coraz wyższy i w tym roku nie będzie łatwo zdobyć największy puchar. Największą niespodzianką było nie zakwalifikowanie się do finałowych rozgrywek pary z Krakowa – Waśko Szymon / Szczepanik Karol. Dobry poziom pokazały dwie młode pary ze Skarżyska, które zakwalifikowały się do finału. Para kielecka Kurkowski Michał / Babiarczyk Michał po przegraniu jednego z meczy eliminacyjnych dzięki swojej determinacji zdołała dojść do finału by tu zająć II miejsce.
Kolejność drużyn przedstawiamy poniżej: Za zajęcie I miejsca para ze Skarżyska Ścisłowicz Łukasz / Żaliński Wojciech otrzymała po odtwarzaczu DVD Grundig oraz puchary. Za zajęcie II miejsca para z Kielc Kurkowski Michał / Babiarczyk Marcin otrzymała również po odtwarzaczu DVD LG oraz puchary. Za zajęcie III miejsca para z Krakowa Ungeheuer Przemysław / Rakoczy Tomasz otrzymała roboty kuchenne oraz puchary. Za zajęcie IV miejsca para ze Skarżyska Lewicki Michał / Gos Tomasz otrzymała telefony bezprzewodowe. Wszystkie w/w nagrody ufundował Burmistrz Miasta i Gminy Busko Zdrój pan Witold Gajewski, który osobiście je wręczył. Również drobne upominki dla zawodników ufundowała firma ABC Neonet ul. Kilińskiego 15. Organizatorzy dziękują za pomoc, wsparcie finansowe i zapraszają już za rok na VIII Turniej Siatkówki Plażowej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Busko-Zdrój.

Burmistrz Miasta i Gminy Busko-Zdrój Witold Gajewski wraz ze zwycięzcami Turnieju ze Skarżyska Ścisłowicz Łukasz / Żaliński Wojciech
Oto relacja jaką otrzymałem od jednego z zawodników Szymona W.: Mistrzostwa Buska muszą być i już. To od siedmiu lat, odkąd organizowaniem tej imprezy zajął się Mariusz Zdziebko, po prostu pewnik i stały punkt programu. To nic, że poprzedniego dnia szaleje nawałnica, że wszystkie plany wcześniejszego przyjazdu i biwakowania biorą w łeb, to nic, że trzeba przed świtem podnieść głowę po paru godzinach odpoczynku – trzeba wziąć udział. Tak po prostu. Więc udaliśmy się w drogę trochę tylko nerwowo wyglądając przez okno samochodu. Pogoda straszyła od rana – chmury, trochę pokropiło ale nie rozpadało się, nie rozwiało, nawet zaczęło się przebijać słońce. Pogoda zrobiła się prawie idealna do grania. Dopisali też zawodnicy. Pojawiło się parę dobrych par – z Krakowa, Pińczowa, Skarżyska, Połańca, Kielc oraz oczywiście z Buska. Łącznie w turnieju wzięło udział 15 par męskich. Z ciekawostek to chętna do gry była również jedna para kobieca ale ... jak w tekście z seksmisji Machulskiego “...konkurencji praktycznie żadnej..” i nie pograły sobie panie. Może i trochę szkoda ale .... i tak rozgrywki trwały do godzin wieczornych. Już pierwsza runda pokazała, że młodzi zawodnicy ze Skarżyska są w dobrej formie. Obydwie ich pary pewnie wygrały swoje mecze. Nasi koledzy z Krakowa wyciągnęli pusty los i bez gry awansowali do 2 rundy a i my zdołaliśmy obudzić się przed meczem a nie pod zimnym prysznicem ze strony przeciwników. W drugiej i trzeciej rundzie coraz wyraźniej zaznaczyła się siła ataku i skoczność jednej z par skarżyskich Wojciecha Żalińskiego, Łukasza Ścisłowicza oraz spokój i rutyna naszych kolegów z Krakowa – Przemka Ungeheuera i Tomka Rakoczego. Bardzo pewnie wygrali oni swoje mecze, awansując do półfinalu. Ponieważ turniej rozgrywano systemem brazylijskim – pozostałe pary dostały jeszcze szanse stoczenia boju o awans do finałowej czwórki. Mecze były bardzo zacięte i walki oraz emocji nie brakowało. Poziom się wyrównał i nikt nikomu nie odpuszczał. Bardzo zacięty mecz stoczyliśmy z zespołem organizatora turnieju. W tym roku jeszcze udało nam się z nim wygrać ale już zapowiedział srogi rewanż w przyszłości. Bardzo dobre mecze rozegrano również o bezpośredni awans do finałowej czwórki. W jednej z nich para kielecka pokonała bardzo dobrze sobie radzących Pińczowian zaś my musieliśmy ulec drugiej parze ze Skarżyska. Pomimo prowadzenia do stanu 17:14 nie daliśmy rady odebrać serii niesamowitych zagrywek – bitych mocno, z wyskoku, pod wiatr, trafiających w samą linię i przyszło nam dalsze zmagania oglądać z trybun – no powiedzmy z boku, bo trybuny to pewnie za rok dopiero się pojawią. Choć muszę uczciwie przyznać, że oprawa i organizacja turnieju poprawia się corocznie. Wracając do tunieju – ostatecznie w półfinale doszło do bratobójczego par ze Skarżyska, a w drugiej parze Krakowianie zagrali z Kielczanami. Dookoła zaczęły walić pioruny, wzmógł się wiatr – warunki iście nadmorskie. W nich najlepiej sobie poradzili Wojciech Żaliński i Łukasz Ścisłowicz ze Skarżyska, którzy wygrali turniej, pokonując w finale Michała Kurkowskiego i Michała Babiarczyka z Kielc. Przemysław Ungehuer i Tomasz Rakoczy, czyli nasi koledzy z Krakowa pozbierali się po porażce w półfinale i pokonując w meczu o 3 miejsce Tomasza Gosia i Michała Lewickiego ze Skarżyska zdobyli trzeci komplet pucharów. Na koniec jeszcze pozwolę sobie na parę pochwał. Na początek sędziowanie. Ostre ale sprawiedliwe. Byłem już na tylu turniejach, że aż wstyd się przyznać i sędziowanie to był odwieczny problem. Albo nie było go w ogóle, albo stanowił najczęstsze ognisko konfliktów i kłótni. Tu nie zarejestrowałem żadnej większej pomyłki, nawet z bólem serca musiałem się zgodzić z interpretacją sprawy najbardziej kontrowersyjnej czyli czystości odbicia sposobem górnym. Tylko tak dalej Aniu i “Reku”. Z kolei organizatorowi należą się brawa za to, że włączył władze miasta w zorganizowanie tego naprawdę bardzo fajnego turnieju.

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 17:00

Mecz AKS 1947 Busko-Zdrój vs MORAVIA Morawica

W sobotę, 19 września, AKS 1947 zagra przed własną publicznością z Moravią Morawica. Początek derbowego spotkania zaplanowano na godzinę 17.



Wróć do góry