swietokrzyskie.info


Niedziela, 13 września 2026, Do końca roku 109 dni Imieniny: Apolinarego, Eugenii, Lubomira

Wiadomosci

Derby dla Nidy. Nida Pińczów - Czarni Połaniec 2:0

Dodane: AT Data: 2010-06-15 14:58:57 (czytane: 10490)  Wersja do druku

Rozgrywający Nidy był motorem napędowym akcji swojej drużyny. Walczył za trzech, seriami bił rzuty wolne i rożne, a co najważniejsze - strzelił obie bramki.

Na kwadrans przed końcem spotkania mocnym uderzeniem po ziemi zdobył prowadzenie dla gospodarzy. A w doliczonym czasie gry "Miki” popisał się... cyrkową sztuczką przy wykonywaniu rzutu karnego, dobijając Czarnych.

LUKI W SKŁADACH

Obie drużyny przystąpiły do niedzielnych derbów w osłabionych składach. W Czarnych zabrakło między innymi najgroźniejszego napastnika Piotra Kajdy (pauzuje za kartki), w Nidzie nie wystąpił Konrad Głuc. Filar defensywy doznał w środowym meczu w Tarnowie poważnego urazu barku i może nie zagrać do końca sezonu.

 

pinczow_derby.jpeg


Pierwsza odsłona wczorajszego spotkania należała do gości. Czarni mieli więcej z gry, stworzyli sobie też trzy znakomite sytuacje. W pińczowskiej bramce świetnie bronił jednak Adrian Zyguła, ratując swój zespół przed utratą gola.

"ŻÓŁTKO” ZA ŁACINĘ

Znakomicie spisywał się też jego vis a vis, Wojciech Daniel. Wybronił kilka "setek”, w tym kapitalną główkę Roberta Chlewickiego w 50 minucie, a uderzenie Krystiana Zaręby w końcówce sparował na poprzeczkę.

Golkiper z Połańca nie potrafi jednak poskromić "długiego języka”. Lubuje się w komentowaniu sytuacji na boisku... podwórkową łaciną i po kolejnej takiej "wiązance” został ukarany przez arbitra żółtą kartką.

NOKAUT NA BOISKU


Podczas derbów w Pińczowie obie drużyny grały twardo, bez taryfy ulgowej. Zawodnicy raz po raz padali na boisko, a w 51 minucie doszło do groźnego zdarzenia. Robert Chlewicki, w ferworze walki, trafił mocno piłką stopera Czarnych Macieja Witka, który upadł jak po bokserskim nokaucie i długo nie podnosił się z ziemi. Pomocy udzielili poszkodowanemu masażysta z Połańca oraz... sędzia główny.

Końcówka meczu była bardzo emocjonująca. Przyjezdni po stracie gola rzucili się do ataku, pragnąc uzyskać wyrównanie. Nadziewali się jednak na kontry Nidy, a w doliczonym czasie gry sprokurowali rzut karny, który po profesorsku wykorzystał Łukasz Mika.

Adam Ligiecki

Źródło: Echo

 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.




Wróć do góry