swietokrzyskie.info

Niedziela, 13 września 2026, Do końca roku 109 dni Imieniny: Apolinarego, Eugenii, Lubomira

Wiadomosci

Derby dla Stopnicy.

Dodane: AT Data: 2010-05-28 09:30:46 (czytane: 16890)  Wersja do druku

W zaległym spotkaniu w grupie II A-klasy, który rozegrany został w środę (26 maja) na stadionie w Stopnicy po zaciętym pojedynku Piast Stopnica pokonał Gród Wiślica 2 : 0 (1 : 0) po bramkach strzelonych w 4 i 62 minucie gry przez Piotra Rajcę.

Broniący się przed spadkiem stopniczanie (12 miejsce w tabeli) musieli tą konfrontację bezwzględnie wygrać mając  na pięć kolejek do zakończenia rozgrywek zgromadzonych w 19 meczach 18 punktów (bramki 23 : 37). Przed nimi  jest  11 w tabeli Stal Kunów z 21 punktami (bramki 30 : 39) i 10 Gród z 22 punktami.

To zwycięstwo dawało Stopnicy  już nadzieję przy dobrych kolejnych meczach wyjścia ze strefy zagrożonej. Gród także nie myśli pasować i do Stopnicy przyjechał z nastawieniem twardej walki o ligowe punkty, których i jemu może się zdarzyć może zabraknąć w końcówce rozgrywek do bezpiecznej strefy.

piast008.jpg 

Ofensywnie ustawiona drużyna Piast przez trenera Piotra Idzika od początku meczu przystąpiła do ataku. Po trzeciej akcji pod bramką Grodu przepiękną główką w 4` Piotra Rajcy stopniczanie wyszli na prowadzenie. Ponawiane akcje ofensywne gospodarzy między 10 i 35 minutą gry mogły przynieść im kolejne bramki ale tu ku rozpaczy trenera, kibiców - zawodnicy pudłowali w co najmniej trzech stuprocentowych sytuacjach.

Spokojna rozmowa z zawodnikami i ustalenie taktyki na drugą odsłonę prowadzona w przerwie przez trenera Grodu Przemysława Gruchałę zaowocowała większym zaangażowaniem drużyny z Wiślicy w ataki na bramkę przeciwnika. Już w 54` mogło paść wyrównanie ale skutecznie ubiegł napastnika gości bramkarz Piasta Mateusz Drozdowski.

Po jednym  z ostrych starć w czasie gry ucierpiał pomocnik Grodu Arkadiusz Rechowicz, któremu musiała udzielić pomocy załoga wezwanej karetki pogotowia. Po wstępnych oględzinach lekarza i zabezpieczeniu opuchniętej kostki piłkarza został on przewieziony na szczegółowe badanie do szpitala.

 piast013.jpg

W 61` Piotr Rajca widząc zbyt mocno wysuniętego przed bramkę golkipera gości przelobował go strzałem z powietrza zdobywając drugiego gola. Do końca meczu oba zespoły toczyły twardą walkę pod obiema bramkami ale mimo dogodnych sytuacji strzeleckich jakie stworzyły sobie oba zespoły wynik nie uległ zmianie.

Po meczu cała drużyna Piasta odtańczyła na środku boiska taniec radości – tzw. młyn zwycięzców.  Piast Stopnica grał w składzie: Mateusz Drozdowski w bramce, Piotr Kulpiński (Andrzej Segda), Jacek Ćwik, Tomasz Skałbania, Paweł Rajca, Michał Nędza (Kamil Drozdowski), Jarosław Majka (Mariusz Pisarski), Mateusz Kapusta, Norbert Kabot, Piotr Rajca, Kamil Guła w polu.

Gród Wiślica występował w składzie: Łukasz Sadkowski w bramce, Mateusz Stępień, Arkadiusz Porębski, Wojciech Gruchała, Kamil Szywała, Tomasz Zamojski, Arkadiusz Rechowicz (Tomasz Biskup), Tomasz Kochański, Kamil Lozia (Łukasz Madej), Konrad Szcześniak (Marcin Majcher), Patryk Klepacz w polu.

Ciekawie zapowiada się kolejka 29 – 30 maja gdzie w sobotę o godzinie 17.30 pod warunkiem, że wyschnie zalane przez powódź korczyńskie boisko zmierzą się na stadionie w Nowym Korczynie w derbach Ponidzia Wisła Nowy Korczyn (9 miejsce w tabeli 23 punkty zdobyte)  z Grodem Wiślica oraz w niedzielę 30 maja w Stopnicy Piast Stopnica podejmuje Świt Ćmielów (8 miejsce w tabeli zdobytych 28 punktów).

MKS Busko wyjeżdża do Zrywu Zbigniewice (6 miejsce w tabeli - 31 punktów).

 

 fotoreportaż

Robert Gwoźdź 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry