swietokrzyskie.info

Sobota, 19 września 2026, Do końca roku 103 dni Imieniny: Januarego, Konstancji, Leopolda

Wiadomosci

SOS dla ZOZ

Dodane: pzabek Data: 2004-07-12 11:41:52 (czytane: 10765)  Wersja do druku

Buski szpital niemal w ostatniej chwili zdążył przedłużyć aneksami umowy kontraktowe z Narodowym Funduszem Zdrowia. Uzyskane w ten sposób pieniądze pozwolą na w miarę normalne funkcjonowanie placówki do końca wakacji. Tymczasem już teraz pojawia się kolejne zagrożenie. Zdaniem dyrekcji, o wiele bardziej niebezpieczne, bo pochodzące z wnętrza zakładu. Czy roszczenia pracowników, którzy domagają się wypłaty zaległych należności, mogą przyczynić się do upadku szpitala?

Nie jest tajemnicą, że Szpital Rejonowy w Busku Zdroju tonie w długach. Sięgają one już 20 milionów zł, z czego 60 procent to "zadłużenie wewnętrzne", związane z roszczeniami pracowników z tytułu ustaw 203, 110 oraz "trzynastek". Lawina ruszyła jesienią 2000 roku, kiedy ówczesny dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej dokonał podwyżek wynagrodzenia dla personelu. Rok później uderzyło to z ogromną siłą w finanse szpitala, który wpadł w spiralę zadłużenia. Z upływem czasu coraz więcej pracowników zaczęło domagać się swoich pieniędzy za pośrednictwem komornika. Wystarczy spojrzeć na dane przedstawione przez buski ZOZ: jeśli w 2002 roku zajęcia komornicze opiewały na kwotę 298 tysięcy zł, w 2003 roku - blisko 1,5 miliona, a od stycznia do maja bieżącego roku - już 840 tysięcy zł. - Pracownicy, poirytowani długim oczekiwaniem na wyrównanie z tytułu ustawy 203, zaczynają gremialnie zanosić wyroki sądowe do komornika o ściągnięcie pieniędzy, które zgodnie z ustawą im się należą. Tylko że my tych pieniędzy na wypłaty nie dostajemy, a komornik jest bezwzględny. Już zapowiedział, że pod koniec lipca zajmie konto. Oznacza to, że na wynagrodzenia, na zapłacenie wszystkim dostawcom w sierpniu praktycznie nie będzie pieniędzy - ubolewa Ryszard Skrzypek, dyrektor buskiego Zakładu Opieki Zdrowotnej. Z wyliczeń dyrektora wynika, że komornik zabiera z konta szpitala około 15 tysięcy zł na osobę. Wystarczy zatem ośmiu pracowników, którzy odbiorą tą drogą należne im pieniądze, żeby ZOZ nie był w stanie wypłacić zaległych "203" z zaoszczędzonych środków dla całej załogi. - Bo jest to kwota rzędu 120 tysięcy zł. Tyle potrzeba, żeby zapłacić zaległe "203" - nie z pieniędzy przyznanych razem z ustawą, tylko z pieniędzy wygospodarowanych. A zatem byłby później czas sądzić się dalej o pieniądze, które już zostały wypłacone. Żeby skarb państwa po prostu oddał te pieniądze - tłumaczy Ryszard Skrzypek. - Natomiast w sytuacji kiedy wszyscy pójdą do komornika, szpital upadnie. Nie ma na to siły, ponieważ z chwilą kiedy nie zapłaci się dostawcom, nie dadzą oni leków, nie dadzą sprzętu. Szpital upadnie wtedy nie na zasadzie, że tak powiem, jakichś niemocy własnych, tylko nie będzie miał czym leczyć. A wtedy Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci. To jest zamknięte koło. Dlatego uważam, że taka postawa jest podcinaniem gałęzi, na której się siedzi - dodaje dyrektor. - Zresztą dwa lata temu pracownicy podpisali zobowiązania, że nie będą przez okres spłaty kredytu dochodzić poprzez komornika roszczeń - zaległych wynagrodzeń "203". Nie dotrzymali słowa. Poczuli, że szpital zaczyna trochę stawać na nogi, w związku z czym gremialnie idą do komornika. Komornicze wyroki mają rygor natychmiastowej wykonalności. Mówi się, że gdyby wszyscy pracownicy zawiesili na razie swoje roszczenia, pozwoliłoby to na regularną spłatę około 100 tysięcy zł miesięcznie z tytułu "203". Dalsze żądania mogą natomiast oznaczać utratę płynności finansowej szpitala. - Jak wyjść z tego "zaklętego kręgu"? Czy możliwe są jeszcze negocjacje z załogą? - pytamy szefa buskiej służby zdrowia. - Zauważyłem, że im więcej rozmawiamy z załogą, przynosi to dokładnie odwrotny skutek. Wpływa bowiem więcej pozwów do komornika - twierdzi dyrektor. - Sytuacja finansowa szpitali w województwie świętokrzyskim ostatnio trochę się poprawiła. Dlatego ważne jest, aby nie niszczyć tego, co już się ma. Jest jeden warunek - jeszcze trochę cierpliwości. Wtedy pomału sytuacja się poprawi. Jeśli będzie do tego prawidłowe zarządzanie jednostkami służby zdrowia, to gwarantuję, że ulegnie też poprawie sytuacja każdego zatrudnionego pracownika - przekonuje Ryszard Skrzypek. - Mam świadomość tego, że ludzie są na granicy wytrzymałości - i finansowej, i psychicznej - niemniej jednak jakiekolwiek nieskoordynowane działania mogą popsuć to, czego już dokonaliśmy. Adam LIGIECKI źródło: Echo Ponidzia

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów - Transmisja LIVE

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry