swietokrzyskie.info

Poniedziałek, 31 sierpnia 2026, Do końca roku 122 dni Imieniny: Cyrusa, Izabeli, Rajmundy

Wiadomosci

Sukces wspólnych działań - Wyeliminowana nielegalna wytwórnia tytoniu na terenie gminy Stopnica

Dodane: Marta Data: 2023-07-28 14:19:14 (czytane: 16227)  Wersja do druku

Współpraca między staszowskimi i kieleckimi policjantami oraz funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej, zakończyła się zlikwidowaniem nielegalnej wytwórni wyrobów tytoniowych na terenie gminy Stopnica, w powiecie buskim. Akcja przeprowadzona w miniony czwartek przyniosła imponujące rezultaty, gdyż udało się zabezpieczyć prawie 185 kg krajanki oraz ponad 448 kg liści tytoniowych.

Osoba odpowiedzialna za ten przestępczy proceder, 46-letni mieszkaniec gminy Staszów, został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Zobacz

Szczegółowy raport ze wspólnej akcji służb mundurowych informuje, że podjęto działania w oparciu o wcześniej zgromadzone informacje i ustalenia. Dzięki sprawnemu planowaniu i koordynacji działań, funkcjonariusze weszli na posesję w gminie Stopnica, gdzie znajdowała się nielegalna wytwórnia wyrobów tytoniowych. Budynek garażu okazał się miejscem, w którym 46-latek nielegalnie produkował krajankę tytoniową.

Podczas przeszukania na gorącym uczynku zabezpieczono znaczne ilości krajanki oraz sprasowanych liści tytoniowych, co świadczyło o rozległości nielegalnej działalności. Oprócz tego, ujawniono maszyny służące do krojenia liści tytoniu oraz do ich suszenia, które służyły do produkcji wyrobów na dużą skalę. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany, a w związku z poważnością przestępstwa, usłyszał już zarzuty, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Równocześnie, śledczy oszacowali, że gdyby ten nielegalny towar trafił na czarny rynek, Skarb Państwa mógłby ponieść straty sięgające aż pół miliona złotych.

 

Zobacz

Zobacz

Zobacz


Źródło: KPP w Staszowie

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat




Wróć do góry