swietokrzyskie.info

Wtorek, 15 września 2026, Do końca roku 107 dni Imieniny: Albina, Lolity, Ronalda

Wiadomosci

Busko: Chciała zabrać sobie życie

Dodane: MCK Data: 2008-03-27 10:37:32 (czytane: 13156)  Wersja do druku

- Dlaczego nikt w szpitalu nie przeszkodził mojej córce, gdy szła w nocy z prześcieradłem do łazienki? - pyta matka.

Ponad tydzień temu, w poniedziałek o godzinie 4, 31-letnia Ewa, mieszkanka Buska-Zdroju, pacjentka Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii w Morawicy, chciała popełnić samobójstwo.
Obecnie przebywa w stanie krytycznym na oddziale intensywnej terapii w kieleckim szpitalu na Czarnowie.

busko_samobojstwo1.jpg
Pani Mieczysława cały czas płacze, uważa, że gdyby córka była na oddziale psychiatrycznym lepiej pilnowana, to by nie odebrała sobie życia. (A. Ligiecki)


MATKA PYTA

- Kiedy ostatnio z nią rozmawiałam była radosna, zadowolona z tego jak się czuje, planowałyśmy, że wyjdzie na przepustkę na święta wielkanocne - opowiada zrozpaczona pani Mieczysława. - Nie miała żadnych problemów, ani myśli samobójczych. Mówiła raczej o swoich planach na przyszłość. Byłam zszokowana, gdy w poniedziałek około godziny 8 zadzwoniła do mnie pielęgniarka i powiedziała mi, że moja córka powiesiła się nad ranem na prześcieradle w łazience. Dziwi mnie to, że nikt jej nie widział jak ściąga z łóżka prześcieradło i idzie z nim w nocy, nikt jej w tym nie przeszkodził. Gdzie były w tym czasie pielęgniarki, które powinny pilnować chorych? Tak jak inni pacjenci córka była zamknięta pod kluczem w jednej części oddziału i może nikt tam nie czuwał nad chorymi. A może miały w tym co się stało udział osoby trzecie, teraz trudno dojść prawdy. Nawet nie wiem kto i kiedy ją znalazł, jak długo była niedotleniona. Policjant napisał standardową notatkę, dopiero gdy zainterweniowałam podjęto czynności sprawdzające.

ODRZUCONA

Pani Mieczysława mówi, że jej córka była bardzo zdolną i inteligentną dziewczyną, skończyła studia i zaraz gdy poszła do pierwszej pracy zachorowała. Wielokrotnie była hospitalizowana, ostatnio przebywała w szpitalu od sierpnia, ale w okresie remisji choroby była bardzo mądrą, wykształconą kobietą. - Trudno było jej funkcjonować w naszym społeczeństwie, gdzie ludzie z zaburzeniami psychicznymi są tak dyskryminowani i odrzucani - mówi rozgoryczona matka. - Ale teraz pragnę tylko, by ją uratowano.

BEZ ZANIEDBAŃ

Elżbieta Pląder, dyrektor ds. medycznych w Świętokrzyskim Centrum Psychiatrii, nie chce absolutnie komentować tej tragedii, tłumacząc, że nie pozwala jej na to ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. - Nie mam moralnie do tego prawa, aby mówić o chorobie naszego pacjenta i o tym co zrobił, na ten temat mogę jedynie rozmawiać z rodziną, jeśli sobie tego życzy - wyjaśnia dyrektor. - Pielęgniarki psychiatryczne są przeszkolone i postępują według określonych schematów, na pewno nie doszło do żadnych zaniedbań.

Na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach, gdzie przebywa obecnie pacjentka, powiedziano nam, że jej stan jest bardzo ciężki. - Jest nieprzytomna, sztucznie wentylowana, w stanie zagrożenia życia - mówił lekarz. - Na razie nic nie można powiedzieć na temat ewentualnych rokowań.

Iwona Rojek

źródło: Echo

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.




Wróć do góry