swietokrzyskie.info

Środa, 16 września 2026, Do końca roku 106 dni Imieniny: Jagienki, Kamili, Korneliusza

Wiadomosci

Staszów: Remont w ślimaczym tempie

Dodane: MCK Data: 2007-08-14 14:22:40 (czytane: 12862)  Wersja do druku

Prace na kilkudziesięciu metrach ulicy Krakowskiej w Staszowie trwają dłużej niż na kilkuset metrach Opatowskiej. Opóźnienie jest już duże.

Jeszcze kilka dni mogą potrwać prace przy remoncie drogi wojewódzkiej numer 757, przebiegającej przez Staszów. Za tych kilka dni minie dokładnie miesiąc od momentu, kiedy prace miały zostać zakończone.

Od kilkunastu dni ekipy remontowe podzieliły się na tych, którzy pracują i na tych, co... dopingują.

staszow_remont1.jpg
Ekipy drogowców podczas pracy. (M. Jarosz)


PIĘĆ DNI NA REMONT

Od samego początku wiadomo było, że drogowcy nie zdążą z remontem drogi wojewódzkiej na czas. Prace rozpoczęły się... na pięć dni przed planowanym ich zakończeniem.

Umowa zawarta pomiędzy inwestorem a wykonawcą zakładała, że remont drogi zakończy się 20 lipca. Do remontu przewidziano ulicę Opatowską od małego ronda do Rynku oraz kilkudziesięciometrowy odcinek ulicy Krakowskiej, od Rynku poniżej skrzyżowania z ulicami Kolejową i Szkolną.

Po prawie dwutygodniowych perturbacjach z planami objazdów, dopiero 15 lipca ekipy mogły wejść na miejsce i zacząć prace.

OBIECUJĄCY START

Początki remontu były obiecujące, jednak później już tak składnie drogowcom nie szło. Ulica Opatowska została wyremontowana w szybkim tempie. Mimo że nie została jeszcze pomalowana i nie skończono prac przy ciekach wodnych wzdłuż jezdni, to jednak główne zadania zostały wykonane i po dwóch tygodniach można było ulicą Opatowską jechać jak po stole - równo, szeroko i spokojnie.

Na początku sierpnia drogowcy przenieśli się na ulicę Krakowską. Wydawałoby się, że zakończą remont błyskawicznie, bo został im do zrobienia kawałek zaledwie kilkudziesięciometrowy. Jednak od tego momentu zaczęły się problemy. Dlaczego tak ślimaczy się remont ulicy Krakowskiej? - Trochę winna jest pogoda - odpowiada Mieczysław Winiarczyk, kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Staszowie.

WINNE PRZEPYCHANKI?

Wydaje się, że jeszcze bardziej zawiniły przepychanki o mapkę objazdu dla ciężarówek. Prace, które powinny być od dawna rozpoczęte, wstrzymywał brak porozumienia odnośnie poprowadzenia objazdu dla ciężarówek. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że poszło o kilometr objazdu. - Dopóki droga nie będzie zamknięta, nie możemy zacząć na dobre - mówił Jacek Słabowski, który z ramienia Kieleckiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych odpowiada za ten remont.

Ustalanie objazdu trwało dwa tygodnie. Ostatecznie Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Kielcach postanowił poprowadzić go po "swoim” terenie.

O ile podczas remontu ulicy Opatowskiej ruch samochodów przez rynek i wąskimi uliczkami miasta był normalny, o tyle od momentu wejścia ekip na ulicę Krakowską ruch jest momentami sparaliżowany. Żeby ominąć remontowany odcinek i wrócić na ulicę Krakowską, kierowcy podążają ulicami Nową, Poprzeczną do Przejazdowej, a następnie Szpitalną i Niską lub Świerczewskiego, Szkolną i Parkową.

JESZCZE KILKA DNI

Kierownik Winiarczyk zapowiada, że główne prace przy jednej z najbardziej uczęszczanych ulic w mieście powinny zakończyć się za parę dni. Ostatni etap, czyli malowanie oznakowania poziomego, odbędzie się trochę później. Wczoraj wreszcie udało się dokończyć kładzenie dywanika asfaltowego. Czy będą kary za opóźnienie? Niewykluczone. - Zadecyduje o tym dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Wojciech Płaza - mówi Krzysztof Wysocki, naczelnik Wydziału Dróg.

Czas płynie nieubłaganie, a za każdy dzień zwłoki przewidziana jest kara finansowa. Dzisiaj jest już 25 dni po czasie.


Marcin Jarosz

 źródło: Echo

 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.




Wróć do góry