swietokrzyskie.info

Środa, 16 września 2026, Do końca roku 106 dni Imieniny: Jagienki, Kamili, Korneliusza

Wiadomosci

Staszów: Pomagamy rodzinie trojaczków

Dodane: MCK Data: 2007-08-01 16:36:59 (czytane: 11636)  Wersja do druku

Maluchy idą do przedszkola, potrzebne są wyprawki. W pomocy przeszkadzają przepisy. A budżet domowy nie wystarcza.

Ilona i Jacek Kozioł mieszkają w Gacach Słupieckich w gminie Łubnica. Kilka lat temu rodzicom urodziły się trojaczki. Była ogromna radość, był też kłopot. Rodzina dotychczas trzy osobowa powiększyła się o kolejne trzy osoby. Pod koniec września 2002 roku do rodziców Ilony i Jacka, oraz syna Dawida dołączyli Hubert, Natalia i Andżelika.

staszow_trojaczki1.jpg
Na zdjęciu czwórka rodzeństwa. Najstarszy Dawid oraz trojaczki Hubert, Natalia i Andżelika. Pośród nich pingwin, którego dzieci otrzymały w szpitalu.


Droga wyprawka

Budżet domowy nie mógł wystarczyć na wszystko. Wówczas nasi czytelnicy, ludzie dobrej woli, pomogli rodzinie. Po kilku latach problemy finansowe zaczynają powracać, trojaczki bowiem idą do przedszkola. Trzeba dzieciom zrobić wyprawkę, która jest dość dużym wydatkiem. - Nie będzie nas stać na wyprawkę dla naszych dzieci - mówią rodzice. Najbardziej potrzebna jest odzież i buty. Jacek Kozioł pracuje w oddalonym o prawie 40 kilometrów Busku Zdroju.

- Miesięcznie zarabiam 2 tysiące złotych - mówi mężczyzna. - Może to nie jest mało, ale za te pieniądze nie da się wszystkiego kupić - dodaje. Po odliczeniu kosztów dojazdu do pracy wypłata trochę się uszczupla i wówczas cały dochód musi wystarczyć sześcioosobowej rodzinie na miesiąc życia. Codzienne dojazdy do pracy i z powrotem to prawie 2,5 tysiąca kilometrów.

Drogie leczenie

Rodzina nie głoduje, ale wydatki miesięczne są bardzo duże. Dzieci są alergikami i są uczulone na niemal wszystko, począwszy od zbóż, poprzez zarodniki i grzyby na mięsie, pomidorach i mące skończywszy. Dzieci muszą mieć odpowiednią dietę i być stale leczone. Bez tego nie mogłyby normalnie żyć, bawić się. - Mimo tego, że leczenie jest kosztowne, to jestem zadowolona, bo zaczyna przynosić efekty - mówi Ilona Kozioł.

Rodzina na solidną pomoc urzędową nie może liczyć. Pomoc z gminnego ośrodka pomocy społecznej jest ograniczona. I nie jest to bynajmniej wina urzędników, ale przepisów które taką pomoc skutecznie ograniczają.

"Wirtualne” pieniądze

- Dochód na jedną osobę znacznie przekracza limit, od którego przyznawana jest pomoc - mówi Krystyna Barszcz kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Łubnicach. Dlaczego? Wszystko przez grunty, które są w posiadaniu małżeństwa. Powierzchnia gruntów rolnych ma około 5 hektarów. Mimo, że nie jest przez rodzinę uprawiana, to jednak zgodnie z przepisami wliczana jest do dochodu rodziny. I dlatego właśnie jest on zbyt wysoki. Póki co jedyną formą pomocy, na którą może liczyć rodzina państwa Kozioł jest tak zwane dożywianie z którego korzysta najstarszy z dzieci Dawid. Oprócz tego kilka razy w roku otrzymują paczki żywnościowe. Na więcej nie pozwala prawo.

- Gruntów nie uprawiamy, bo nie mamy do tego maszyn, zresztą pracuję zawodowo i nie miałbym na to czasu - mówi Jacek Kozioł. Dochód z jednego hektara obliczony jest na kwotę 194 złotych miesięcznie. Właśnie z tego gospodarstwa sześcioosobowa rodzina ma 970 złotych "wirtualnego” dochodu. - Po prostu nie mamy tych pieniędzy - mówią rodzice. Krystyna Barszcz mówi, że na te przepisy niewiele można poradzić.

Rodzina za naszym pośrednictwem zwraca się do naszych czytelników z prośbą o pomoc. Mówią, że dzieciom najbardziej potrzebne są ubrania i buty. - Lato szybko minie, przyjdzie jesień, a potem zima. Nie uda nam się kupić wszystkiego. Dla kogoś może to być nic nie znacząca pomoc, ale dla nas będzie bezcenna - mówią rodzice dzieci.


Marcin Jarosz

 źródło: Echo

 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry