swietokrzyskie.info


Środa, 16 września 2026, Do końca roku 106 dni Imieniny: Jagienki, Kamili, Korneliusza

Wiadomosci

Kurozwęki: Labirynt w kukurydzy

Dodane: MCK Data: 2007-07-31 16:05:54 (czytane: 20004)  Wersja do druku

Jedyną taką atrakcję w Polsce otwarto w niedzielę w Kurozwękach pod Staszowem.

Ponad dwa kilometry krętych ścieżek na przeszło hektarze powierzchni. Najkrótsza trasa - niecały kilometr. Kształt labiryntu to logo "Polska - Ukraina Euro 2012”. Przedwczoraj uroczyście otworzono pierwszy w kraju komercyjny labirynt.

kurozweki_pole_kukurydzy1.jpg
Pole kukurydzy widziane z wieżyczki w centralnej jego części. Przed zbłądzeniem jedyną deską ratunku jest mapka. (M. Leszczyński)


Już nie tylko słynne na całą okolicę bizony, minizoo, przejażdżki konno czy architektura pięknego zabytku skuszą turystów w staszowskie strony. Tym razem Marcin Popiel, właściciel Zespołu Pałacowego w Kurozwękach, wymyślił labirynt w polu obrośniętym wysoką na ponad dwa metry kukurydzą. Już przedwczoraj Kurozwęki odwiedziła ogromna liczba turystów.

STASZOWSKI AKCENT EURO

Żadne miasto województwa świętokrzyskiego nie będzie gościło mistrzowskiego meczu podczas Euro 2012. W naszym kraju, oprócz wymiany poglądów, w zasadzie jeszcze nie rozpoczęto szeroko zakrojonych przygotowań do mistrzostw. Tymczasem zaproszeni na uroczyste otwarcie goście przyznali, że to właściwie tutaj mamy nieoficjalny początek przygotowań do piłkarskich zmagań. Włodimir Baczyński, radca Ambasady Ukrainy, powiedział, że kukurydziany labirynt jest wspaniały. Dodał, że Ukraina nie spodziewała się, że akurat w województwie świętokrzyskim, najbardziej odległym od organizacji mistrzostw zakątku, zostanie podkreślony fakt wygrania przez te dwa kraje organizacji Euro 2012.

POMYSŁ PRZYSZEDŁ Z FRANCJI

Jeana Marcina Popiela, właściciela Zespołu Pałacowego w Kurozwękach, zainspirował labirynt za granicą. - Widziałem podobny we Francji. Pomyślałem, dlaczego nie można by zrobić podobnego w Kurozwękach, skoro tutaj mamy równie atrakcyjne walory turystyczne - opowiada.

Znaleziona przez Popiela w Internecie amerykańska firma Maize opracowała kształt ścieżek. Labirynt na powierzchni 1,30 hektara został posiany w maju odmianą kukurydzy, dającą bogate i dochodzące do 2,5 metra wysokości plony. Ścieżki w labiryncie wyznaczały cztery osoby przez tydzień.

Dla wielu jest tajemnicą, dlaczego zielone dróżki mają kształt logo mistrzostw. - W czasie poszukiwań firmy, która miała zrobić pole, był moment, kiedy Polska i Ukraina zwyciężyły w organizacji Euro. Dla podkreślenia tego faktu wpadliśmy na pomysł, aby było to logo wspólnych mistrzostw.

MNÓSTWO TURYSTÓW

Przedwczoraj Kurozwęki przeżywały prawdziwy najazd turystów. Przy kasie z biletami ustawiła się kilkumetrowa kolejka. Wiesław Tyrała do Kurozwęk przyjechał wraz z żoną i dwójką dzieciaków z Pińczowa. - Dostaliśmy przy wejściu mapkę i idziemy zgodnie z planem.

W centralnej części znajduje się wieżyczka. Można wejść i oglądać zielone pole z góry. Jednak to i tak nie pomoże w bezbłędnym trafieniu do wyjścia. Koniecznie trzeba mieć z sobą plan dróżek.

Ta atrakcja turystyczna będzie funkcjonowała do czasu, aż rośliny wydadzą plon. - Jest to najzwyczajniejsza plantacja kukurydzy - mówi Wojciech Świtalski, szef promocji w Zespole Pałacowym w Kurozwękach. - Rośliny nie pójdą na marne. Zostaną spożytkowane przez stadninę koni. Po sezonie kukurydzę przerobimy na paszę - podkreśla.

A co będzie w przyszłym roku? Pole kukurydzy stoi otworem dla firmy, która zechce swoje logo zamienić w zielone ścieżki.

 

Michał Leszczyński

źródło: Echo

 

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (0)
     

Nasz patronat

Data: 2026-09-19, godz: 13:00

Futsal Team Busko-Zdrój zagra z Ruchem Chorzów

Przed Futsal Team Busko-Zdrój ważny moment. W sobotę, 19 września, zespół rozpocznie sezon 2026/2027 w 1. Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszym rywalem buskiej drużyny będzie Ruch Chorzów Futsal. Spotkanie odbędzie się w hali PMOS w Busku-Zdroju.



Wróć do góry