swietokrzyskie.info

Piątek, 30 października 2026, Do końca roku 62 dni Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana

Wiadomosci

Juniorzy Zdroju pokonali Zenit Chmielnik

Dodane: Milena Data: 2016-09-26 10:14:57 (czytane: 12749)  Wersja do druku

Na bocznym boisku buskiego stadionu juniorzy Zdroju rozegrali mecz ligowy w ramach piątej kolejki Świętokrzyskiej Ligi Juniorów Starszych. Rywalem busczan była drużyna Zenitu Chmielnik. Zespół z Buska odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie pokonując rywali 3:0.

Pierwsza połowa była wyrównana, gra toczyła się w środku pola i żadna drużyna nie mogła dojść do klarownej sytuacji. Dopiero przed końcem pierwszej połowy po fatalnym błędzie obrońcy z Chmielnika sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Konrad Sikorski.

Początek drugiej połowy był pod dyktando gości. Świetnymi interwencjami popisywał się Albert Lasia, który kilkukrotnie ratował buski zespół przed stratą gola. Podopieczni Norberta Kuli wyprowadzali groźne kontry, a po jednej z nich Konrad Sikorski podwyższył wynik na 2:0. W 81 minucie Sebastian Borla przeprowadził fantastyczną indywidualną akcję i świetnie zagrał do Konrada Sikorskiego, który ustalił wynik na 3:0.

Źródło: zdrojbusko.futbolowo.pl

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (1)
     

Morelka (2016-09-26 12:36:06)

Chmielnik jest rozbity doszczętnie widziałem mecz w/g mnie powinno być co najmniej 5 :0 dostali należyte lanie. Zawodnicy Zenitu grali jak po weselu u Franulka .Zenit jest słabym zespołem i gdzie mu tam do naszego Buska.Chłopaki buśka się Wam należy.

Nasz patronat

Data: 2026-10-30, godz: 17:00

Halloweenowy spacer 'Duchy Buskiego Parku Zdrojowego'

Już w piatek, 31 października o godzinie 17:00 zapraszamy mieszkańców i gości Buska-Zdroju na wyjątkowy spacer 'Cukierek albo psikus śladami historii'! To doskonała okazja, aby w halloweenowej atmosferze odkryć tajemnice miasta, a przy okazji świetnie się bawić.



Wróć do góry