swietokrzyskie.info

Wtorek, 08 września 2026, Do końca roku 114 dni Imieniny: Czcibora, Marii, Radosława

Wiadomosci

Buscy policjanci uratowali życie desperata

Dodane: Milena Data: 2014-12-13 09:59:42 (czytane: 15531)  Wersja do druku

Buscy policjanci udaremnili popełnienie czynu samobójczego przez 42-letniego mieszkańca gminy Busko-Zdrój.

11 grudnia 2014 r., przed godziną 22, buscy policjanci dostali zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, do którego zadzwonił nieznany mężczyzna z prośbą o pomoc. Rozpoczął się wyścig z czasem.

Jak wynikało z rozmowy, mężczyzna znajduje się w miejscowości Skotniki. Sytuacja skomplikowała się o tyle, że w okolicy Buska są cztery miejscowości o nazwie Skotniki: Skotniki Duże i Małe oraz Skotniki Górne i Dolne.

Policjant pełniący służbę dyżurnego, którym był st. asp. Tomasz Zwolski, natychmiast przystąpił do działania. Ustalił, że zgłoszenie najprawdopodobniej pochodziło z okolic Skotnik Dużych i Małych.

dyzurny_policji.jpg

Niezwłocznie w to miejsce skierował policyjny partol. Ma podstawie posiadanych informacji i własnego doświadczenia, wytypował, że pomocy może potrzebować 42 - letni mężczyzna, mieszkaniec Skotnik Małych. Pod wskazany adres udali się mundurowi. Policjanci obudzili domowników.

Podczas rozmowy z jedną z osób zamieszkałych w domu, ustalili, że numer telefonu z którego dzwoniono do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, należy do jednego z domowników. Funkcjonariusze po wejściu do środka, zauważyli w jednym z pokoi mężczyznę który miała zapleciony na szyi przewód elektryczny. Natychmiast udzielili mu pomocy medycznej. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia ratunkowego. 42 – latek został przekazany ratownikom medycznym i odwieziony do szpitala.

Szybka i właściwa reakcja dyżurnego ocaliła życie desperata.

Opr. TP / KPP w Busku-Zdroju

  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (7)
     

slawek (2015-01-05 21:44:53)

brawo Tomek Pozdrawiam Hary

nika (2014-12-17 19:07:32)

Ja jak potrzebowałam pomocy to pojawili się po ok 10-15minutach po czym pan policjant nie wszedł do domu bo moja córka miała ospę i stwierdził, że ma małe dziecko więc nie chce żeby się ono zaraziło.

(2014-12-16 13:11:45)

Jak gościa odciąłem na Wolicy to mi nawet dziękuje nikt nie powiedział a tu proszę cały artykuł ...... żyje chłop .

:) (2014-12-15 23:53:29)

Brawo Policja! Uwielbiam Was. Zwłaszcza za te kwity.

jaco (2014-12-15 12:21:22)

Dziwna sprawa. Ciekawe jakim cudem taka informacja wycieka z policji do prasy. Chyba tylko po to żeby pokazać jaka to nasza policja jest prężna i operatywna. Ale to że wystawia sie faceta na pośmiewisko sąsiadów to juz w niczym nie wadzi, byle tylko zabłysnąć informacją. Takich osób sa setki, nieradzących sobie z rzeczywistością z problemami rodzinnymi i finansowymi i im nie ma kto pomóc bo i po co. Jak gość dojrzeje to sie o nim napisze...

Mariusz (2014-12-15 08:23:53)

To musiał być jakiś niesamowity zbieg okoliczności ze kogoś uratowali. Ta pOLICJA oprócz wystawiania mandatów nic nie potrafi.

JotKa (2014-12-14 14:22:02)

Z całym szacunkiem dla autorki notatki - sformułowania mało precyzyjne, bo nie wiadomo kto dzwonił.
Czy osoby, które zostały obudzone (zadzwoniły i poszły spać?)? Czy ten desperat, który z pętlą na szyi czekał, aż go uratują?


Nasz patronat



Wróć do góry