swietokrzyskie.info

Środa, 09 września 2026, Do końca roku 113 dni Imieniny: Aldony, Jakuba, Sergiusza

Wiadomosci

Posiadał w domu amfetaminę

Dodane: Milena Data: 2014-03-24 15:46:32 (czytane: 13153)  Wersja do druku

Buscy policjanci zatrzymali wczoraj 25-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna podejrzewany jest o posiadanie substancji psychotropowej w postaci amfetaminy. Jeśli dalsze badania potwierdzą, że znaleziony w jego mieszkaniu biały proszek jest narkotykiem, może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Wszystko wydarzyło się wczoraj wieczorem. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Busku – Zdroju od dłuższego czasu przypuszczali, że jeden z mieszkańców miasta, może posiadać narkotyki.

Wczoraj na ulicy, zauważyli podejrzewanego 25 – latka. Wylegitymowali mężczyznę, a następnie razem z nim udali się do miejsca jego zamieszkania. Podczas przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez mężczyznę, stróże prawa znaleźli torebkę foliową z zawartością białego proszku. Wstępnie przeprowadzone przez policjantów badania pozwoliły określić zabezpieczoną substancję, jako amfetaminę o wadze 11 gramów. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W przeszłości był już notowany w policyjnych kartotekach za podobne czyny. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. W organizmie miał ponad 1,6 promila alkoholu.

Jeżeli dalsze badania ujawnionej substancji potwierdzą, że są to narkotyki, mężczyźnie może grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Opr. TP
Źródło: KPP w Busku-Zdroju



  • Wiadomości z regionu
  • Aktualności
  • Sport
  • Kultura, rozrywka
  • Polityka

Uwaga: Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

  Komentarze (19)
     

do ponizej (2014-03-24 20:37:32)

na podstawie podejrzenia o dokonaniu przestępstwa

-_ (2014-03-24 19:17:49)

A na jakiej podstawie panowie wtargnęli bez nakazu do domu podejrzanego?

-Tr (2014-03-24 16:58:54)

Ja bym mu kazał zeżreć to wszystko na raz

stefek (2014-03-24 16:43:41)

a kto to taki cpun amfy?

<< poprzednie 15

Nasz patronat



Wróć do góry