Święte ziele
2011-07-13 12:36:09


Boże Ciało i następujące po nim dni (oktawa) to czas szczególny zwłaszcza z religijnego punktu widzenia, związane są z nim także różne tradycje, a także  przesądy.




O ile mieszkańcy wsi w niedzielę czasami zrywają truskawki czy inne owoce (większość pilnuje jednak, by w czasie sumy zejść z pola), to w Boże Ciało nikt z wierzących w pole wyjść nie próbuje, bo jakoś praca w ten dzień nie przynosi rezultatów. Opowiadane są pouczające historie, że zerwane w to święto czereśnie złożono w stodole na „boisku”, grad spadł tak wielki, że zniszczył słomiane poszycie budynku (ta opowieść jest jeszcze przedwojenna), a z czereśni zostały jedynie pestki obtłuczone przez grad. Byli i tacy, którzy próbowali w Boże Ciało składać siano w kopki, bo chmura szła wielka, co zwyczajne w ten czas, wiatr porywał trawę z wideł, rozniósł siano po polu, a dopadało tak, że trawa nie nadawała się do zbioru i najzwyczajniej zgniła.  Mieszkańcy miasta pewno nie znają naszych obyczajów, nie wiedzą, że siano trzeba starać się sprzątnąć przed Bożym Ciałem -  później może lać, bo im  ta wiedza niepotrzebna, ani ta, że gałązki brzozowe zerwane z drzewek przy ołtarzach w trakcie uroczystej procesji mają różnorodne zastosowanie- np. wetknięte w pole chronią przed robactwem w kapuście, niewielu z nich zapewne zanosi do poświęcenia do kościoła wianki w czwartek na zakończenie oktawy, a nawet nie wie, że istnieje taki obyczaj. Zioła uplecione w wianki są symbolem ludzkiej pracy, ale i daru Boga, bogactwa natury służącego ludziom i wszelkim stworzeniom.
Przyjrzyjmy się, jak wygląda ta tradycja w naszej parafii.


Oto wianki uplecione przez Panią Eugenię Kardynalską z Piasku Małego:


ziele_1.jpg


Jest tu i wianek z białej i czerwonej koniczyny, z chabrów, z rumianków, gipsówki i z mięty.


ziele_2.jpg


Wianki związuje się ozdobną wstążeczką, tak, że razem tworzą zielną kulę.


ziele_3.jpg


Jak tradycja każe wianki wiesza się przed wejściem do domu.  Będą tu wisieć cały rok, nie wolno ich wyrzucić, po roku można je spalić. Mają chronić dom przed burzą, piorunami, pożarem. Dawniej wykorzystywano ususzone zioła do sporządzania naparów leczniczych dla ludzi i dla zwierząt, w niektórych miejscowościach okadzano dymem ze spalonych na węgielkach roślin zwierzęta gospodarskie.


A oto jakie wianki zauważyliśmy przed solecką świątynią 30 czerwca.


ziele_4.jpg


Oprócz chabrów, mięty, tureckiego prosa na rękach Matki Boskiej Fatimskiej zawisły wianki z dorodnych kłosów zbóż.


ziele_5.jpg


W ten wianek oprócz ziół i zbóż wkomponowano piękne kwiaty z ogródka. W prezentowanych bukietach nie widać w tym roku rozchodnika, jaśminu ani macierzanki, ale pewno przekwitły, bo zakończenie oktawy wypadło późno.


ziele_6.jpg


A oto wianki przyniesione do święcenia przez mieszkanki Solca..


A co z najmłodszymi? Byli i oni, jest więc nadzieja, że piękny zwyczaj przetrwa.


ziele_7.jpg



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=9912