Spotkanie z twórcami naszego regionu w Sanatorium Włókniarz
2002-09-21 13:53:53

Dnia 20 września w buskim Sanatorium "Włókniarz" odbyło się spotkanie przy muzyce z poetami i pisarzami naszego regionu. Pomysłodawcą tej uroczystości był pan Grzegorz Matyja, a swoją obecnością zaszczycili nas: dr Henryk Obcowski, Władysława Bożena Szproch, Stanisław Nyczaj oraz Leszek Marciniec. Publiczność stanowili kuracjusze, oczywiście nie zabrakło także młodzieży z buskiego Liceum Ogólnokształcącego.

Stanisław Nyczaj, prezes Świętokrzyskiego Oddziału Związku Literatów Polskich, prezentował książki, które ukazały się nakładem Oficyny Wydawniczej STON 2. Wśród nich znalazły się takie pozycje, jak: Antologia "Współcześni pisarze Kielecczyzny" - wspaniała skarbnica, w której znaleźć można notki biograficzne najważniejszych twórców regionalnych, i ich wiersze, opowiadania, fragmenty większych dzieł. Drugim godnym zapamiętania tytułem jest "Więźniarka islamu", przejmująca historia losów kobiety, która wyszła za mąż za Syryjczyka.

Następnie głos zabrała Władysława Szproch, poetka i pisarka, która do niektórych swoich wierszy wykonuje także wspaniałą oprawę plastyczną. Władysława Szproch bowiem maluje - zarówno farbami olejnymi, jak i akwarelami, pastelami, czy też piórkiem. Powstają wtedy pejzaże, obrazki z życia, abstrakcyjne rysunki bądź obiekty architektoniczne. Od 25 lat pani Szproch daje się także poznać jako rzeźbiarka. Choć rzeźbiła już w szkole średniej, dopiero w 1977 roku odbyła się pierwsza wystawa, na której pokazała swoje prace w drewnie szerszej publiczności. Stworzyła ich już około tysiąca, a za dzieło swojego życia uważa wyrzeźbione stacje drogi krzyżowej. Władysława Szprot jest nauczycielką, i jak sama o sobie mówi - umysłem ścisłym, dlatego pisze zwięźle. Zadebiutowała w 1988 roku, tomikiem "Dotknęłam ciszy drzew". Niespodzianką dla czytelnika są zdjęcia wewnątrz książki, przedstawiające jej prace. Na uwagę zasługuje także pozycja "Portret słowoczuły" - wybór wierszy z całego dotychczasowego okresu twórczości poetki. Mogliśmy posłuchać kilku utworów, czytanych przez autorkę, która przyznała, że są one smutne i traktują o ciężkich sprawach, gdyż właśnie do tego typu spraw zarezerwowała sobie poezję.

Potem wystąpił dr Henryk Obcowski, nauczyciel z Liceum Ogólnokształcącego im. T Kościuszki, który nie ukrywał, że jest stremowany i jednocześnie zaszczycony zaproszeniem na spotkanie. Jest człowiekiem, który "potrafił uchwycić wiezy łaczące literaturę z plastyką". Jego pierwsza książka - "ABC miłośnika i opiekuna zabytków" powstała z wielkiej miłości do zabytków, która narodziła się, gdy był osiemnastoletnim chłopcem. Następna pozycja - "Kolędnicy na Ponidziu" - zrodziła się z żalu, że ta piękna tradycja powoli ginie. "Perły i diamenty ponidzia" to jakby hołd złożony osobom, które w historii regionu odegrały znaczącą rolę. Warto dodać, że już niedługo powinna ukazać się kontynuacja "Pereł i diamentów", tym razem nosząca tytuł "Malwy i oleandry". Mogliśmy także posłuchać wierszy Henryka Obcowskiego i dowiedzieć się, że tworzy on pod natchnieniem przyrody - wiatru, lasów, Maskalisy oraz Apolla i jego Muz.

Jako ostatni głos zabrał Leszek Marciniec - dziennikarz m. in "Tygodnika Ponidzie". I nie tylko - jest także autorem książek: "Więzi i korzenie", gdzie przedstawił sylwetki twórców ponidziańskich, "Buska Starówka" czy "Z Włókniarza pieszo lub rowerem..." - gratka dla kuracjuszy, którzy mogą znaleźć tutaj trasy krótszych bądź dłuzszych wycieczek.



Spotkanie odbywało się w przyjaznej atmosferze. Popularyzownaie kultury i liteatury regionalnej to trudne zadanie, dlatego należy cieszyć się, że znajdują się osoby, które je podejmują. Sprawiają tym samym radość kuracjuszom przyjeżdżającym do Buska na leczenie, oraz młodzieży z Buska, dla której każdy kontakt z "żywą literaturą" odgrywa ważną rolę i pozostawia niezapomniane przeżycia.

Monika Gierczak
fot. Grzegorz Matyja


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=99