Trochę odmiennie niż mówi tradycja świętowano 1 Maja w Solcu-Zdroju. Właściwie święto miały tylko dzieci, bo dorośli, starym zwyczajem, nadrabiali zaległości, czy to w polu, czy w obejściu. Ostatecznie 1 Maja to święto Józefa - patrona ludzi pracy.
Za to po południu, a dokładnie o godz. 16 na parkingu przy Urzędzie Gminy odbywała się Muzyczno-Baśniowa Majówka dla dzieci.

Był zespół muzyczny, maluchy tańczyły, śpiewały i podrygiwały, a co odważniejsze nawet uczestniczyły w konkursach. Do tańca zapraszał i cukierkami częstował wielki kangur. Dla najmniejszych dzieci najwyraźniej za wielki, bo przestraszone chowały się pod opiekuńcze "skrzydła" mam, babć i cioć.
Największe emocje wzbudził jednak czarodziej. I mali i całkiem duzi, a nawet dorośli z zainteresowaniem i niedowierzaniem patrzyli jak wyczarowuje gołąbki, łączy kawałki chusteczek, a z głów dzieci wyciąga pieniążki. Niejeden sprawdzał później, czy przypadkiem jakiś się tam, nie ostał. Wielu było chętnych do poznania od kuchni tych prestidigitatorskich sztuczek.
Można też było pojeździć bryczką i na koniu. W sumie maluchy miały całkiem udane popołudnie. Przy okazji wyciągnęły też sprzed telewizorów dorosłych. A to już wielki sukces. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała. Było chłodno, dobrze chociaż,że nie padało.
(mpm)