W rozegranym w górnie meczu 24 kolejki świętokrzyskiej klasy A, buski MKS zremisował z GKS-em Górno 2:2. Bramki dla Zdroju padły w pierwszej połowie spotkania po strzałach Dawida Kumora i Michała Krzemińskiego.
To mecz z tytułu "gramy za karę" i to nie ze względu na brak zaangażowania zawodników, którzy osiągnęli cel w postaci awansu czy zbyt wysoką temperaturę, a z powodu fatalnego stanu boiska. Kępka obok kępki wysuszonej do cna trawy. Po prostu dramat! Mecze na na takiej płycie powinny być zabronione! O normalnym tworzeniu akcji nie było mowy. Można było liczyć tylko na błędy przeciwnika po wyczyniającej cuda piłce i stałe fragmenty gry. I tak też padły bramki dla obu drużyn. Jedyny plus tego spotkania to to, że żaden z zawodników nie odniósł poważniejszego urazu.
GKS Górno - MKS Busko-Zdrój 2:2 (2:2)
Bramki dla MKS: Krzemiński 7, Kumor 21
Skład: Wójcicki - Kułaga (46' Zoch), Krzemiński, Kolanowski, Grochowski - Gzyl (68 P.Bandura), Krupa, M.Bandura (46' Kosela), Witkowski - Mierzwa (62 'Korczak), Kumor
Kolejne mecz MKS Busko rozegra z Świtem Ćmielów. Spotkanie odbędzie się 19 czerwca (niedziela) o godz. 15.00 na Stadionie Sportowym przy ul. Kusocińskiego 1 w Busku-Zdroju.