Jeszcze nie przebrzmiały echa katastrofy drogowej w Karsach Dużych 1 czerwca, w której zginęły dwie osoby a dwie zostały ranne a tu kolejna w Kółku Żabieckim gdzie zaginął mężczyzna łowiący w Wiśle ryby.
Jak powiedział dowódca JRG Busko st. kpt. Robert Bujny - sygnał o zaginięciu w dniu 4 czerwca o godzinie 23.43 otrzymało Powiatowe Stanowisko Kierowania w Busku-Zdroju.
Natychmiast na miejsce zdarzenia zostały zadysponowane cztery zastępy straży pożarnej oraz dwa samochody policji. Po przybyciu na wskazany teren ustalono, że jeden z czterech wędkarzy zsunął się po stromej skarpie i wpadł do rzeki. Próba ratowania mężczyzny przez kolegów nie powiodła się. Przybyłe zastępy przeszukały brzeg Wisły od pokazanego przez wędkarzy miejsca utonięcia w dół rzeki. Działania prowadzono przy użyciu sprzętu oświetleniowego. Niestety nie przyniosły skutku i zostały przerwane o godz. 2.30.
Poszukiwania z użyciem sprzętu pływającego z JRG Busko i Policji zostały wznowione w niedzielę 5 czerwca od godz. 8 i nadal trwają z udziałem dodatkowo grupy płetwonurków z jednostki PSP.
/Robert Gwóźdź/