Nie od wczoraj wiadomo, że bezcenne wiślickie zabytki popadają w ruinę. Świadectwa świetności Wiślicy fundowane przez znakomite postaci historyczne przez ostatnie dziesięciolecia ulegały marginalizowaniu. Na szczęście sytuacja ta ulega zmianie a to za sprawą wizyty komisji kultury sejmiku wojewódzkiego.
Wiślica jest jedną z najstarszych miejscowości na terenie Polski. Była miejscem uwielbianym przez wielu władców, począwszy od Henryka Sandomierskiego, poprzez Kazimierza Sprawiedliwego, Władysława Łokietka, Kazimierza Sprawiedliwego czy też Władysława Jagiełłę i jego żonę Jadwigę. To tutaj odbywały się ważne dla Królestwa Polskiego wiece i zjazdy rycerskie. W trakcie jednego z nich odczytano w 1347 r. tzw. Statuty Wiślickie czyli pierwszą kodyfikację prawa. Tutaj również miał miejsce jeden z najsławniejszych procesów sądowych czyli sąd Królowej Jadwigi nad Gniewoszem z Dalewic.
O znaczeniu Wiślicy świadczy również fakt, że właśnie tutaj wybrano Zygmunta III Wazę na króla Polski. Z samą miejscowością związany był również znany wszystkim kronikarz Jan Długosz, fundator dzisiejszego wikariatu, tzw. Domu Długosza, dzwonnicy i Tablicy Erekcyjnej.
Niestety, współczesność nie była już tak łaskawa dla Wiślicy. Bezcenne zabytki fundowane przez większość wymienionych powyżej osób ulegają niszczeniu. Pawilon Archeologiczny, w którym znajdują się relikty kościoła św. Mikołaja z przełomu X i XI w. jak również relikty tzw. Misy Chrzcielnej jest w całkowitej rozsypce. Poważnie nadwątlone, zawilgocone ściany są wspaniałą pożywką dla wielu gatunków mchów i porostów. Wiosną i latem kapiąca z dachu woda systematycznie rozpuszcza wymienione powyżej relikty, zimą natomiast zamarza rozsadzając zawilgocone mury.

Pawilon Archeologiczny
Nie lepsza sytuacja panuje w podziemiach Bazyliki Mniejszej. Konserwowane w latach 70tych profile archeologiczne systematycznie się osuwają uszkadzając pozostałości cmentarza przykościelnego. Najcenniejszy relikt – unikatowa w skali świata Płyta Orantów z 1175 r. od swojego odkrycia w latach 60tych zabezpieczana była tylko dwukrotnie mimo, że sugestia konserwatorska wyraźnie mówi o konieczności przeprowadzania tego typu prac raz na dziesięciolecie. Oświetlenie również pozostawia wiele do życzenia. Konstruowane na przełomie lat 60tych i 70tych składa się z lamp od maluchów i dużych fiatów, w olbrzymiej większości nie działających! W samej Bazylice przez dziurawe witraże sypie się do wnętrza śnieg i pada deszcz. W Domu Długosza wilgoć dostaje się do środka niszcząc zabytkowe gotyckie polichromie. A jakby tego było mało to zachodnia ściana wikariatu grozi zawaleniem na pobliską drogę!

Podziemia pod Bazyliką
Komisja kultury sejmiku wojewódzkiego nie mogła uwierzyć własnym oczom. Wszyscy zgodnie przyznali, że jest to najwyższy czas na ratowanie Wiślicy. Oczywiście wszystko kręci się wokół pieniędzy a tych niestety brak. Gmina Wiślica jako gmina rolnicza nigdy nie była, nie jest i nie będzie w stanie utrzymać tak wielu cennych zabytków. O rozwoju przemysłu nie ma mowy gdyż 80% powierzchni gminy znajduje się na obszarze Natura 2000. Jedyną szansą na przyszłość jest rozwój turystyki.
Jest jednak promyk nadziei. Gmina złożyła projekt rewitalizacji wart 8 milionów złotych. Mimo, że udało się zebrać z trzech źródeł jedynie 3 miliony złotych najważniejsze punkty zostaną ukończone, czyli w tym wypadku generalny remont Pawilonu Archeologicznego, częściowy remont Rynku Głównego oraz wymiana oświetlenia w podziemiach Bazyliki. Wiślica dostała też pieniądze z Ministerstwa Kultury na remont ściany zachodniej Domu Długosza, co pozwoli na jej zabezpieczenie jak również uniemożliwi przedostawaniu się wilgoci do środka. Polichromie niestety będą musiały zostać przeniesione w inne miejsce. Również sejmik dołożył 20 tysięcy na wyposażenie ekspozycyjne Muzeum a Powiat Buski 10 tysięcy na możliwość zatrudnienia drugiej osoby. Świętokrzyscy radni chcą jeszcze w tym roku dołożyć kolejne 100 tysięcy na ratowanie wiślickich zabytków i zagwarantowali 100 – 200 tysięcy każdego roku na kontynuację prac. Niestety na większe pieniądze zewnętrzne trzeba poczekać do kolejnego rozdania, które najprawdopodobniej będzie miało miejsce dopiero w 2013-2014 roku.
/MRW/