Pływalnia w Busku to całkiem niezłe ZOO 2006-03-07 20:01:18
Kilka dni temu do budowanego przez wiele tygodni terrarium wprowadził się Leguś, czyli blisko półtorametrowy legwan zielony.
Legwan jest prezentem podarowanym buskiej Krytej Pływalni przez Marcina Dziurę, mieszkańca pobliskiego osiedla. Gad dołączył do bardzo licznych zwierząt, które buski obiekt sportowy posiadał wcześniej. W terrarium razem z Legusiem mieszkają żółwie błotne i stepowe, jest oczko wodne i wiele roślin egzotycznych, a z wmontowanych tu paszcz wielkich szczupaków tryskają girlandy świeżej wody. Obok w holach rozlega się szczebiot, świergot i inne odgłosy ptaków, bo dyrektor pływalni Czesław Bednarski jest także miłośnikiem ornitologii. Jeśli doliczymy jeszcze rybki pływające w akwariach i artystyczne malowidła na podłodze w podziemiach pływalni, także o tematyce zwierzęcej, to będziemy mieć pełny obraz żywego oraz artystycznego wystroju obiektu. - Mamy około 25 gatunków papug i papużek, w tym rozelle królewskie, rozelle białolice, aleksandretty obroźne, papużki nierozłączki, papużki faliste, kanarki, zeberki, mewki japońskie czy ryżowce - wylicza dyrektor Czesław Bednarski. Część z ptaków podarowali nam bywalcy pływalni, część pochodzi z mojej kolekcji. Wracając do Legusia, to ma on społecznego opiekuna, którym jest Piotr Agatowski, który co drugi dzień dostarcza mu pożywienie. Są to owoce cytrusowe, sałatki, warzywa i inne specjały, którymi odżywiają się legwany. Spreparowane łby szczupaków podarowali nam Jacek i Tadeusz Pawiowie, którzy są pracownikami pływalni, wędkarzami i hodowcami ryb - dodaje dyrektor. Ptaki i inne zwierzęta są atrakcją nie tylko dla najmłodszych bywalców basenu ale i dla dorosłych, w tym rodziców doglądających swoje pociechy kapiące się w basenie. imi) Żródło: www.slowo.com.pl |
|
|