Los dyrektora szpitala w Busku na włosku
2002-09-12 22:21:02

Wszyscy ordynatorzy oraz związki zawodowe domagają się odwołania dyrektora Szpitala Powiatowego w Busku Zdroju Ryszarda Skrzypka. W tej sytuacji Zarząd Powiatu zdecydował w czwartek o rozpoczęciu procedury odwołania dyrektora.

Konflikt między pracownikami a dyrektorem szpitala trwa od ponad roku. Nie wszyscy pracownicy godzą się na wyrzeczenia związane z ostrym programem oszczędnościowym, jaki wprowadził dyrektor Skrzypek. Udało mu się w ciągu siedmiu miesięcy tego roku osiągnąć 1,1 mln zł zysku, podczas gdy w tym samym czasie rok temu szpital poniósł 2,7 mln zł strat. Ten sukces zawdzięczał m.in. oszczędnościom na płacach. Pracownicy szpitala pozywali dyrektora do sądu i wygrywali sprawy o wypłatę należnych podwyżek. W ubiegłym roku szpitalowi zagroziła nawet egzekucja komornicza. Ze szpitala odeszło trzech lekarzy, nie ukrywając, że z powodu panującej tam atmosfery. Czarę goryczy przepełniła decyzja dyrektora z 5 września o zawieszeniu w obowiązkach chirurga, na którego dyżurze zmarł pacjent. Dyrektor podjął tę decyzję bez konsultacji ze świadkami, samym zainteresowanym i bez zapoznania się z wynikami sekcji zwłok. Pracownicy szpitala zaczęli podpisywać petycję o odwołanie dyrektora. Za takim rozwiązaniem opowiedzieli się wszyscy ordynatorzy i wszystkie działające w szpitalu związki.

- Podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu procedury odwołania dyrektora. Tymczasem wszyscy, dyrektor i lekarze, wracają do pracy. Trochę gorzkiej prawdy się wylało, ale uważam, że w tej chwili atmosfera będzie w szpitalu lepsza - powiedział nam wczoraj starosta buski Jerzy Kolarz. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy jest za dymisją Skrzypka.

Zanim taką decyzję podejmie zarząd, swoją opinię muszą wydać rada społeczna szpitala i Rada Powiatu. Nie zbiorą się one wcześniej niż na przełomie września i października.

ziem
źródło: Gazeta Wyborcza


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=92